Ran_Gis Opublikowano 11 Sierpnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Sierpnia 2011 . Wszechświat przyłożyć lupę mruga tak ładnie żeby jeszcze wiadomo było do kogo i po co w końcu każdy ślad po nas wytrze starannie czarna Uniwersalna gumka myszka my i nasze dni jak kasza nad nami czas głodny ptak ziarnko po ziarnku po roku urodzenia wydziobuje nas z życia goryczana.. samotność zgaszony mały wszechświat w którym przebywamy próbując w próżni zapalić Słońce dalekim kontaktem na ścianie szans na spełnienie jak w prawdziwym Wszechświecie nieskończenie mało tyle dni nieważnych w pustej życia poczekalni że świerzbi w jaki srebrny towarowy w biegu skoczyć cicho w gwiazdach się położyć i odjechać stąd z szybkością światła z śmiesznym wykrzywieniem twarzy jak mało w nas pięknych słonecznych dni w których pokochaliśmy ułożyliśmy wiersz zbudowaliśmy dom mrowie w nas.. dni szarych jak kit do zatykania szpar przez które wciska twarz kosmiczny zimny wiatr jestem w trakcie przemijania i jeśli los okaże łaskawość czas przygarbiony logicznie nadejdzie za było dzięki ! z lękiem czekam na jeszcze punkt w którym jestem jak kamień przy drodze wyznacza dystans do sprawy wiecznej świeca konserwa ognia którą otwieram kluczem zapałki.. a kiedy gaśnie w kałuży wosku słyszę wyraźnie wołanie płomienia ratunku !.. tonę !.. masz twarz ręce oczy mózg jesteś na Ziemi niepowtarzalnym człowiekiem spocznij.. niepowtarzalni odlicz ! stan na dziś siedem miliardów powieleń potężne i wielkie małe i nędzne i czas buldożer.. co równa wszystko życie jak kulka szklana na świat twardy wypada z magicznego rękawa.. podskakuje sobie wysoko lekko dziarsko sprężyście coraz szybciej coraz krócej.. caraz niżej.. energia kinetyczna wyczerpana sztuczka skończona najmniejsza scena świata podeszwa buta... na niej się toczy co dzień od rana bez prób po omacku improwizowana etiuda życia po noc gdy spada powieka kurtyna jak wierszem poruszyć człowieka przestrzelić mózg wystąpić na twarz poetycka sprawa syzyfowa zabawa.. w równanie z paru prostych słów do widzenia ps:jeśli dotrzesz Czytelniku niezłomny do ostatniego do widzenia, znaczy nie jest tak źle, masz cierpliwość..
Stary_Kredens Opublikowano 11 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Sierpnia 2011 Ile Ty właściwie masz lat? bo brzmisz w tym wierszu tak jakby ta kulka była już prawie na wyczerpaniu energii kinetycznej , czyli jak ja, ale ja jestem Stary Kredens , a Ty niedawno pisałeś o jeździe na rowerze po przedziałku lasu , czy coś w tym rodzaju i było w tym tyle radości cosik się zmieniło? , a może to deszczowe lato ? Z tą kulką , to podobnie jak u Stachury , który przyrównuje życie do brzęku struny gitary, u jego progu zatargana brzmi najgłośniej, a potem z czasem coraz ciszej , aż w końcu milknie . Tak , tak to jest, ale Twoja , chyba jeszcze głośno brzęczy? Dużo kosmosu lepiej zejdź na ziemię, wsiądź na rower i hajda przed siebie Pozdrawiam Kredens nie taki znowu stary
Ran_Gis Opublikowano 11 Sierpnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Sierpnia 2011 -właśnie liczę i gratuluję dotarcia do końca.. pozdrawiam dziarsko za rozbudowany komentarz. Ran(fan)
wieśniak m Opublikowano 12 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2011 Dotarłem do końca, przy całkowitym braku znudzenia. Pewne fakty oczywiście mogę tłumaczyć pobytem w szpitalu( zwiększona cierpliwość). nie zmienia to faktu że kilka miniatur dało do myślenia. Ot choćby ta: "jestem w trakcie przemijania". Jako całość może trafiać do czytelnika nawet nie posiadającego nadmiernych zapasów cierpliwości:) Pozdrawiam:)
Stefan_Rewiński Opublikowano 12 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2011 Cholera, nie dotarłem, coś ze mną nie tak. Pzdr.
adam hoff Opublikowano 12 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2011 Tytułowa asekuracja uzasadniona, egzystencjalnej refleksji wystarczyłoby od biedy na jedną skromną miniaturkę. Nudne i nużące.
Ran_Gis Opublikowano 12 Sierpnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2011 > wieśniak m -w takim układzie mocniej pozdrawiam i dzięki za przewertowanie od pyska do ogona.. całej pisaniny.. serdecznie Ran
Ran_Gis Opublikowano 12 Sierpnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2011 > Stefan Rewiński -nic się nie stało, a tak to dzięki za wizytę ! poz Ran
Ran_Gis Opublikowano 12 Sierpnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2011 > adam hoff -od biedy nas broń i skromnie w miniaturze dziękuję doceniając solidne poczucie humoru. serdeczniutko Ran
Wściekły Azot Opublikowano 12 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2011 Rób większe dziury między podaniem paru wyrazów a osiągniesz efekt pogłębionego testu na cierpliwość.
Ran_Gis Opublikowano 12 Sierpnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2011 -doceniam porady graficzne, bo sam w tym z lekka dłubię.. pozdrowienia z mniejszym odstępem Ran ps: w kiblu u mnie wisi tablica dla gości "zachowaj odstęp" (z pleców zarzucającego miejskiego przegubowca) no to zapraszam..
Jan_Wodnik Opublikowano 12 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2011 Przeczytałem wszystko- bez specjalnego znużenia. Daje do myślenia i jest niezłe. Pozdrawiam.
f.isia Opublikowano 12 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2011 lupę należy przykładać na drobne i bliskie, ot, np na pypeć na języku ;) edit: według mego rozeznania, tudzież odczuwania, wszechświat nie jest pypciem, waść jesteś innego zdania ? ;)
Ran_Gis Opublikowano 12 Sierpnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2011 > Jan Wodnik - dzięki za czas i czytelniwość.. oraz konkrety opiniotwórcze. poz Ran
Ran_Gis Opublikowano 12 Sierpnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2011 > f.isia -otóż w najwcześniejszej fazie mógł być mniejszy od pypcia na niczym.. i nic na to nie poradzę, co do lupy może faktycznie słowo do dupy.. i za nie sorry, może być.. ? pozdrawiam wedle odczuwania i rozeznania Ran
Tali Maciej Opublikowano 14 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Sierpnia 2011 dotrwalem do konca niestety nuda jak dla mnie pozdr
Ran_Gis Opublikowano 14 Sierpnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Sierpnia 2011 >Tali Maciej -nie logikuję.. bo przystanki po drodze były, by wysiąść razem z nudą.. ale za dotrwanie dzięki i serdecznościowo pozdrawiam. Ran
Tali Maciej Opublikowano 14 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Sierpnia 2011 ale jak to w pewnej piosence Turnał zaśpiewał :Ta ciekawość jest wściekła pierwszy stopień do piekła więc dotrwałem do końca(((-: radziłbym to odchudzić wybrać najlepsze fragmenty, odcedzić, przedruszlakować przeczesać i bydzie coool(((-: pozdr
Ran_Gis Opublikowano 14 Sierpnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Sierpnia 2011 - łatwiej wybrać lepsze.. ale jeśli już.. prosiłbym o opinię co przetrzepać.. poz R
H.Lecter Opublikowano 15 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Sierpnia 2011 I ty zostaniesz filozofem, czyli mały, podręczny zestaw "do przemijania"... ;) Gimnazjalne słoworóbstwo.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się