Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Matko Jedyna, posyłajta gnioty w niebyt (kosz, rupieciarnia, kosmos, skazane na Szołszenk, kibel, szaleta, analfabeciarnia, domowe przedszkole, pamiętniki wampirów (trolli), ci od zmierzchu etc.).

Do P - nie, bo szkoda P i ludzi, których gnioty spychają w dół.
Do Warsztatu? Może.

Kto ma to robić? Albo Michał, albo anonimowe gremium i tyle.

  • Odpowiedzi 64
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ot, doskonały przykład reakcji na próbę zmiany (powtarzam: próbę).
I tym samym zamykamy sprawę Zetki. Po prostu zostaje jak jest.
Trochę Cię nie rozumiem Michał. Zadałeś pytanie o zmiany. Odpowiadamy, każdy na tyle na ile go stać. W moim poście (taki przynajmniej był zamiar) jest kilka propozycji, które zarówno nie narobią szkód w dziale P, jak i nie skaleczą Zetki. A nawet więcej, podniosą jej rangę, bo skutecznie ostudzą chęć wrzucania "byleczego". A o to chyba chodziło, prawda?
Ani słowa odpowiedzi.
No trudno, jeśli uważasz dyskusję za wyczerpaną, to ja też.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ot, doskonały przykład reakcji na próbę zmiany (powtarzam: próbę).
I tym samym zamykamy sprawę Zetki. Po prostu zostaje jak jest.
Trochę Cię nie rozumiem Michał. Zadałeś pytanie o zmiany. Odpowiadamy, każdy na tyle na ile go stać. W moim poście (taki przynajmniej był zamiar) jest kilka propozycji, które zarówno nie narobią szkód w dziale P, jak i nie skaleczą Zetki. A nawet więcej, podniosą jej rangę, bo skutecznie ostudzą chęć wrzucania "byleczego". A o to chyba chodziło, prawda?
Ani słowa odpowiedzi.
No trudno, jeśli uważasz dyskusję za wyczerpaną, to ja też.
coś w tym jest, chociaż pytanie dotyczyło, o ile pamiętam, naszego zdania na temat zrzut z Z do P. tylko nam reformatorski zapał w głowach poprzewracał. najwidoczniej.
Opublikowano

No dobra, trochę się rozpędziłem. Ale w mojej propozycji zawarta jest odpowiedź, jak ochronić dział P przed wrzutami spamu, czyli niezgoda na to, a więc co o tym myślę.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



wiem, że nie masz. nawiązuję do poprzednich wypowiedzi, sorry, że za pośrednictwem Twojego posta.
ja walczę o P. ale również o Z. (nie muszę tłumaczyć jakimi metodami - wielonickowość to źródło nieszczęścia - tyle powiem). chyba mijamy się z p. Bubakiem w tym względzie.
w walce o działy, a nie w walce o blokadę wielonikowców, żeby jasność była.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Pana Bubaka to kompletnie nie interesuje, nie ma, niestety podzielnej uwagi, a jego empatia ukierunkowana jest jednostronnie. dzięki, HAYQ, za zrozumienie.
się mnie dziwi takie antybubakowanie,
odniosłam wręcz przeciwne wrażenie, [jeśli wraże, to się naraże ;)]
empatyczność bubacza jawi mi się wszechstronnie bezstronnie,
wszak bezstronnie [choć bez buziakowania] Bubak chce chronić buziakowanie tary-mary w Petce od nadprogramowego dobuziakowywania,
;)
sory Tarka, z całym szacunkiem do Twego dorobku [prozie chylę czoła nisko, aż po guzy ;)]
ale, patrząc z perspektywy.... dopieszczanie robaczków na Pe, to Twój wyznacznik,
więc teraz, taka reakcja to dla mnie szok, inne oblicze Tary....
dla wyjaśnienia dodam, nie jestem za spychaniem odpadków z Z do P,
dział 'Z' widzę jako miejsce dla autorów gotowych na bezpardonową krytykę i polemikę - choćby głupkowatą i czepialską - bo nawet z takiej, 'poszukujący' wytwórca może odnieść korzyść,
ten dział powinien podlegać moderacji, i to przez osoby predestynowane do tego aby nadawać ton temu forum - rzecz do przemyślenia i rozstrzygnięcia przez właściciela portalu,

ja optuję za moderacją z Zet do warsztatu, i tak jak Bubak - nie chcę naruszać bagienka Petki,
a cmokajcie się tam na zdrowie, jeśli nie przybędzie od tego poezji , to może trochę endorfin ? ;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



wiem, że nie masz. nawiązuję do poprzednich wypowiedzi, sorry, że za pośrednictwem Twojego posta.
ja walczę o P. ale również o Z. (nie muszę tłumaczyć jakimi metodami - wielonickowość to źródło nieszczęścia - tyle powiem). chyba mijamy się z p. Bubakiem w tym względzie.
w walce o działy, a nie w walce o blokadę wielonikowców, żeby jasność była.
p. Bubak w ogóle nie optuje za zrzucaniem wierszy, skądkolwiek dokądkolwiek, czego nie musiałby po raz kolejny tłumaczyć, gdyby adwersarze poczynili wysiłek uważnego przeczytania jego postów, ale już jakoś tak jest z adwersarzami, że rzadko to czynią, najwyraźniej ogólne wrażenie, to lepsze wrażenie, no i mniej pracochłonne. nie histeryzuje też i nie obwieszcza światu, p. Bubak, że on sobie idzie, bo zrobili nie tak jak on chce, a na 99 % zrobią nie tak jak on chce. ba, nie rozumie dlaczego kogoś takie jego obwieszczenie miałoby poruszyć (nie wspomniawszy o tym, że manifestowanie rozpoczęło się, gdy p. Krzywak wyraźnie powiedział, że zrzucania raczej nie będzie - co uczyniło cały manifest karykaturalnym) a jak widzi takie zachowania, to go niestety krew zalewa, zwłaszcza gdy zajeżdżają hipokryzją, na którą uczulony jest tenże (p. Bubak) szczególnie.

wychodzi na to, że najwyższa wartość, to obchodzić gówno z daleka (a fe! a co to nam tu spadło?!) i dążyć do świętego spokoju, nie spróbowawszy nawet sensownie owego świętego spokoju wypracować.

wielonickowość jest tutaj od zawsze, a spowodowała jakieś działania, wówczas dopiero, gdy jakiś debil założył tych nicków dzieści (chyba, bo liczba w kolejnych doniesieniach się podwaja), co rodzi podejrzenia, że Zetka się zreformuje wtedy, gdy nic niewarte teksty zajmą 3/4, a może 9/10 jej objętości, a nie jak teraz, marną połowę.

chciałby też, ten p. Bubak przypomnieć, że to nie P, nie W, ani żadna inna literka stanowi wizytówkę forum, tylko dział dla Zaawansowanych, i to nie dlatego, że piszą tam ą ę wielcy poeci, tylko po prostu, ze względu na swoją nazwę, która już na wstępie informuje nowoprzybyłego jaka powinna być tego działu zawartość (chociażby w usiłowaniach) i jakie są naszego forum aspiracje.
a teraz wychodzi na to, że aspiracje są żadne. a jeżeli są żadne i znacznie lepiej wygląda P (chociaż nie przesadzajmy, bo ósmy cud świata to nie jest, ale też nie ma być, w końcu to dział dla początkujących), to po co nam dział Z? i tak został generalnie olany i pozostawiony samemu sobie, do czego każdy niemal tutaj się przyczynił (włącznie z niżej podpisanym). pójdźmy dalej i usuńmy słowo poezja z nazwy forum, po co wprowadzać w błąd niewtajemniczonych w realia. tak się składa, że bez aspiracji, ambicji i poszukiwań poezja nie zachodzi, zastępuje ją chwalipięctwo i bylejakość.

Ponadto jestem przekonany, że z powyższych przyczyn, dobrze funkcjonująca zetka równa się lepsze P, bo będzie miejsce, żeby promować twórców rozwijających się (a to, że promować przez przysłowiową pietruchę nikomu nie powinno przeszkadzać, do bardziej konkretnych działań służą inne miejsca).

ciekawe też, że nikt nie zauważył, że dział P nie leży w najmniejszym stopniu w kręgu zainteresowań wszystkich tych neoMickiewiczów, Leśmianów i Słowackich (bo Norwid chyba za trudny), chociaż znalazłoby się kilku Bukowskich, a ci pomniejsi tam bytujący "klasycy" są raczej spokojni, więc domniemane "zalanie szambem", to według mnie bzdura, ono bulgocze gdzie indziej.



na koniec przypominam, że zgodnie z obecnie panującymi regułami, utwór, który "uzyska" odpowiednią liczbę punktów in minus, spada do działu P, więc ta, histerycznie przyjęta, wczorajsza katastrofa odbyła się zgodnie z zasadami (chyba, bo nie dam głowy, że nie widziałem kiedyś takiego zrzuconego delikwenta na warsztacie), i jeżeli by tak naszła nagle uczestników forum chętka na proforumowe działania i poczęli minusować namiętnie wszystkie "wiersze" (niewielkie szanse), to pewnie wywołałoby to wirtualne rozruchy. bo tak cholernie rzadko się to zdarza, że nikt o tym nie pamięta. nadto jeden z tych ukaranych gniotów był w połowie mój, bo naszła mnie ochota na udowadnianie światu, że minusy nie działają (mea culpa), a drugi facet (tak mi się wydaje, że facet, ale nigdy nie wiadomo) miał po prostu pecha, że się p.o. admina ręka obsunęła (tak to zdaje się wyglądało).

i generalnie teraz p. Bubaka zżera ambiwalencja, bo nie pamięta, kiedy ostatni raz uzyskano tak zgodny i masowy odzew w kwestii reformowania orga, nie wywołany przez jakiegoś skrzywdzonego frustrata, a z drugiej strony chóralne "nie niszczcie najmilszego miejsca na forum" spowodowało u niego lawinowy opad wszystkiego, co opaść może. więc umówmy się, że on sobie, jak zwykle rozwlekle, powiedział co wiedział, a teraz kładzie na to lachę, w ramach ciepłego konformizmu. w sumie milutko, że chociaż nie ma czegoś takiego, jak nasze forum, to przynajmniej jest nasz dział. lepszy rydz...
Opublikowano

fakt, lepszy rydz niż to co jest (było...?). w sumie i tak każdy będzie miał coś dla siebie :) zresztą... portali dostatek.

Opublikowano

Dokładnie, wiersze z Zet spadają do P.
ALE - zauważcie Państwo co się stało po przesunięciu 2 (słownie:dwóch) tekstów - histeria, panika, pakowanie manatek. Ja przez to śniłem, że wysadziłem Stany Zjednoczone. A wyobraźcie sobie, co będzie dalej? Miłośnicy warsztatu, sami autorzy, ich potrójne nicki, ich matki, ojcowie, ciocie, wujkowie i narzeczeni też.

I słowo do Magdy Tary - nie przypominam sobie, żebyśmy ustalali miejsca przenosin. Złapany został typ o 12 nickach i nie ma go ani w Zet, ani w Pe. A nikt raczej nie będzie wyrzucał ludzi tylko dlatego, że wklejają wiersze do działu, gdzie jest jasno napisane, że tam mają wklejać.
Dwa - jakbyś napisała: "stary, ty, może nie przerzucaj tego do debiutów", to bym odpisał - "ok, pomyślimy". A teraz to kupa śmiechu została. Może najpierw pomyśl, zastanów się a potem coś napisz.

Niestety, mentalności ludzi nie zmienimy i tym samym, z czystym sumieniem kończę z wszelkim "naprawiactwem". I tyle, zresztą pan Bubak tutaj celująco wręcz zinterpretował zaistniałą sytuacje (łącznie z tym obsunięciem ręki - to rzeczywiście przez miłość ;)

Opublikowano

Skandalem są feministyczne fanaberie. Kobiety ciężko pracują w domu i tam one rządzą. W innych miejscach rządzić powinni wyłącznie mężczyźni.

NIE dla kandydatury Olesii Apropos! NIE dla kandydatury jakiejkolwiek kobiety!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Piszę te wersy dla Was
      Każdy jest najlepszy ale paradoks życia sprawia, że tyle samo zła co dobra w nas. 
      Zapamietasz Nas, pokolenie wysłuchało co podświadomości lodowa góra ukryła pod powierzchnią fal morza.
      Zimna pustynia arktyki i podróż w stronę horyzontu, banita opusza stada brać by na samobójczej misji zamienić lód na kosmicznej próżni jeszcze większy chłód i brak gwiazd wokół które życiodajne ciepło chcą nam dać i w kolory ubrać dla Nas świat.
      To dla Was wszystko, to tylko moje litery, ułożone spółgłoskami w słowa, które w szaleństwie nazwanym dnem przyszło mi bezczelnie i niestety Wam podarować, mieć anioła, który brał co diabeł opętany w wersów kilka ubrał i w nieświadomości nawet nie przemyśłał, dziw brał ale uszy zatkał na własne krzyki skrzeczącego głosu z gardła które mu służy chyba jedynie tylko by łykać flaszka i flaszka mocne twarde trunki aż do dna za ostatni hajs, nie zapracowany ze swojego tronu który dostał by złorzeczyczyć temu który na srebrnej tacy podał mu widelec którym najpierw karmił a potem ostry nóż którym zabił brać i braci jakimi ich chciał mieć jak kosz pomarańczy mu podarowanych których na stole nie zauważył w złotym czepku który mu spadł na oczy i zamknął wzrok tak że tylko własny nos tam widział z czubkiem którym się stawał z kolejną flaszką za pieniądz wyżebrany lub ukradziony bo nie ma w nim kołaczy do pracy. Niezrozumiał nic z życia, którym szedł jak w ciemny las z tą czapką którą niewiadomo czemu urodzony Bóg go wybrał na los jak banany są tacy wiecie dziecie które ma lepiej a niewdzięcznie umie tylko być dla siebie bez wdzięczności i pokory wobec chamów którymi ich nazwał a życie mu z górki obaj w miłości dla jego jestejstwa przyszło stworzyć. 
      Ludzie są chorzy niby wszyscy tylko niezdiagnozowani, chcieliby każdego dziś leczyć tabletkami psychiatrzy byśmy byli posłusznie na smyczy w kagańcach posłusznie poddani.
      Nowy porządek świata. Oni mogą samolotami latać dla nas zielony ład i ograniczenie w cenie diesla i benzyny. Bunt zabity przez ich (Ich z dużej litery bo to nazwa własna tych iluminantów winnych nam spokój i miłość raj na ziemi i wymiatanie ludzi tego świata (światu ale wyrzygana mi w mgle licencja poetica pozwala mi przekręcić słowo albo słowa zmyślać (osobowość ksobna może to nie moja osoba zadedykowana tam nie wiem już sam (dziś nic nie wiem) (czwarty nawias liczę tym razem po piątym zamknę choć nie mam pomysłu co w nim wpisać podpowiedź by się przydała ale w samotności sięgam dna jak dna flaszki i dna jak upadam (według demokratycznego osądu ludzkości ale jednak się przydało to szaleństwo czasem nawet jako bandaż (ha mam piąty nawias myślę i się dzielę tym i piszę w szóstym niestety (może koniec tych w nawiasach dygresji) (po siódmym miałem skończyć bo to blisko Boskości w matematycznej interpretacji Biblijnej narracji) (ale skońćze po ósmym który nie wiem jak się interpretuje jak cztery któtre znaczy śmierć jak u Wieszcza cztery i cztery bo dwa razy zabije) (i zabiłem) (wiem dziewięć) (i dziesieść będzie bo jeszcze myślę że interpunkcję miałem w dupie i nie zamykałęm nawiasów otwieranych a może tak się nie robi nie wiem) (grafomani we mnie wiem piszę by pisać wyżyję się na tle białego tła na forum w internetach ściana tekstu żaden ze mnie pisarz żaden dziś poeta po prostu klikam te litery jak małpa i powstają teksty jak ta ściana która przeraża która oznacza szaleństwo, miałem nie robić tego więcej ale skasowany ef be i insta nic nie dał znalazłęm fora jak socjal media gdzie się piszą wiersze z prawdziwego zdarzenia a nie moje rymowane bardziej lub mniej teksty do czego się jutro nie będe chciał sam przed sobą przyznać i wstydem się spalę żem to wysłał w świat) (ale o czym to ja, jaka była główna myśl, trzeba wrócić myśle sobie przed pierwszzy nawias i nie wiem sam czy po tym chyba dwunastym już do zamknięcia chaosu dygresji nie do przełknięcia oczyma przez czytelnika którego wiem że tu ni ma i nie będzie bo skazany na zapomnienie jak w wizji mistycznej na substancji otwirajającej świat na ten niematerialny na codzień schowany gdzie został mi los pokazany grubasa klikającego w klawiaturę przez życie przechodzącego bez ruchu i bez rozejrzenia się by umrzeć w ogniu słońca bez sensu żył i niezauważony znikł samsara go wyrzuca ale to kara a nie nagorda na ciemnej materii zimnej drodze skończy się jego los tam a to ja bo to moja głowa i na własnych oczach to zobaczyłem a wszystko co widzę dotyczy mnie a wszystko co słyszę mnie dotyczy a świat jakim jest jakim się go widzi to tylko ty w tym to tylko ja widzę świat który goni hajs i pogrąża się w dramatach jak widzi smutek i zło, rój szerszeni zauważam w cywilizacjach jak nasza a to w senniku oznacza wroga (chyba) (i chyba był to trzynbasty nawiast a ten jest czternasty wracam do tego co mówił dwunasty a potem czas wrócić na początek gdzie otworzyłem pierwsze nawiasy (pierwszy nawias ale do ryma myśla mi się tak układać przyszła więc ryma żem ja napisał nie w myśl języka którym żem zaczął władać od rodziców nauczon gdziem urodzon jako Polak za co wdzięczni powinni być czytający wierszów wersów przekaz metafor mgłów rozwiewających umięjący poeci i interpretatorzy bo to język najlepszy do skłądania w rymy metaforów i przekazów dla pokoleń zapowiedzianych przez wieszczów bytów podróżnych wbrew linii śmiertelnych niewybranych dla 27 skrzydlatych z armii Boskiej Trójcy dających możliwości wbrew uczynkom ich i ich podłości piękność nad piękności (a za to co uczynił niech szczerznie w bezimmienym grobie no może z tabliczką tu spoczywa pojeb) (i przestałęm liczyć nawiasy i tylko pamiętam że miałęm wrócić z zapowiedzianych słow do tego co przed pierwszym a potem przed dwunastym ale chuj z tym) (niby ludzie inteligentni mają skłonność do używania przekleństw ale mi się wydaje (a tam mi się to może wydawać a to pewno nieprawda ja kłamca najgorszy zły dla Ciebie CIebie i świata byt) że jednak inteligentniejsze jest powstrzymać się od rzucania kurew i chujów pojebanych popierdolców ze słów nawet w przypadkach najgorszych napotkanych przeszkód zazwyczaj z ludzkich słów myśli i czynów wobec nas)))))))))))))) (to za mało nawiasów ale kto wie ile ich było może ktoś policzy ale nie ma tu odbiorców dla moich szaleńćzych słów wieć cóż wracam do tego co na początku)
      To dla Was
      Pamiętając o paradoksie naszego miasta wiedz że mieszka w nas anioł ale na wadze stojąc równoważy go ciężar diabła na szali 
      Wiem to szaleństwo ale tramwaje i autobusy jeżdżą tu jak chaos bez rozkładu jednocześnie przywożąc pasażerów na miejsce na czas i na miejsce (że się powtórze ale obiecuje jednej nawias i wracam do tego co dla Was)
      Spokój w oku cyklony choć w około wszystko lata jak chaos ponad definicję chaosu
      To jest w nas
      Słońce które daje życie, ciepłem promieni osiem minut drogi stąd w największej prędkości znanej w cyfrach ludzkośći na dziś i w odwrotnej drodze by zabrać życie i kolory które pryzmatem rozbitego w granicy atmosfery naszej Planet Ziemi Matki (nie jedynej wbrew przeszłości która dopiero niby ma być dla pewnych, n ie jedynej matki za co wybacz mi która była przy mnie zanim pierwszy oddech przyszedł, karmiącej i trwającej mi spokojem oceanicznej jedności zanim pierwszy krzyk i płacz i męki dla jej poświęcenia która wciąż jest przy mnie co nie jest dla mnie wbrew czynom i braku słowa Kocham którego się boje moim bez znaczenia (kończę nawias i wracam do Was)
      Gai której odległość od gwiazdy w centrum układu siedmiu czy tam ośmiu planet w tej Galaktyce na Drodze Mlekiem (i miodem oby Wam płynącej) usłanej 
      Gai której czas i miejsce we wszechświecie zauważ dało wyjątek wobec tego co wiemy o kosmosie, wyjątek cudem zauważ jest jakim jest człowiek
      Was pozdrawiam ludzie w tym momencie i zachwyciłbym się życiem gdybym nie był kim jestem kto je niszczył strachem i złem

      Anioł na przeciwwadze diabła może zrezygnować i zostawić miejsce dla kogoś kogo nazwiesz osobą jaka jest podła
      Jesteś miastem w którym rządzi paradoks pamiętaj
      Wszystko ma swój początek w jednym miejscu 
      Jak od jednego słowa 
      Jak od jednej liczby 
      Jak jedność która jest w Trzech Osobach która mogła zachwycić się Sobą i na tym pozostać a jednak postanowiła wykorzystać moc i tchnąć wszystko byś się znalazł, byśmy się znaleźli tu i teraz
      Jest jeden punkt wyjścia dla wszystko co na przeciwnych stronach 
      Dobro i zło wyszło z jednego miejsca więc tworzy jedność jak Yin i Yang tylko bardziej bo czerń i biel zanim powstały były jednym kolorem 
      Dla nas niezrozumiałym
      Jak miłość i strach które pozornie są sobie obce tworzyły jedną całość co może być niezrozumiałe jak jest dla mnie
      Jak czas który nie istniał a potem zaczął zmierzać ku granicom nieskończonym
      A musiałobyć coś wcześniej przecież
      I ten byt jest nie do pomyślenia dla nas jak coś może trwać bez początku i końca i jeszcze się rozszerzać
      Wpadnij w zachwyt pod kopułą nieba 
      Pod opieką słońca
      Pod okiem księżyca i odległych gwiazd ułożonych w horoskopy 
      Pod opieką się miej samego siebie
      I miej innych za tych którzy opieką obdarzeni przez Ciebie będzie Ci oddane w szczęściu niepoznanym jeszcze
      O czym ja pieprze
      Bluźnię
      Mieszam Boga z Diabłem
      Chcę by drugie przyjście Syna na świat ten skońćzyło się porozumieniem z piekłem na chwałę ludzkich dusz na chwałę życia 
      By nie było walki Jezusa z Szatanem
      Tylko (potocznie ale wybacz rym to rym rymowanie mi dziś na zgubę przyszło choć nie wyszło) żeby zbili sztamę
      By zapowiedziane ponowne przyjście na świat Syna było ku porozumieniu i zjednoczeniu ponownym piekieł z niebiosem
      szatanie zrozum proszę że i Tobie będzie lepiej że i Ciebie Bóg wysłucha w modlitwie choćby najprostszymi słowami to Ci się dotrzeć uda do Jego czekającego ucha
      Wiem że Bóg może wszystko i chce dla swoich istot i dla swojego stworzenia spokoju i szczęścia
      szatanie wróć do nieba
      Nie graj fałszywej nuty na skrzypkach
      Nie nieś sztucznego światła gdzie zimna lampa nie daje ciepła
      Zgaś czarny płomień ogniska
      I zobacz ogień Ducha który rozpala w Nas gdy na słowa hymnu odpowiada czynem nam


      KONIEC
      BARDZO PROSIŁEM BY TAK SIĘ STAŁO

      BY TEN TEKST PRZESTAŁ SIĘ PISAĆ

      I SIĘ UDAŁO

      POSTAWIŁEM SŁOWO KONIEC I OTO

      BARDZO PROSZĘ JAK KOŃCZĘ TO 

      NA ZGUBĘ ZACZĄŁEM POST TEN

      MOŻE GDY SKOŃĆZĘ TO...

       

      PS

      TO MIAŁO BYĆ DLA WAS A JEDYNIE BYŁO DLA MNIE 
      I TO JEDYNIE W TRAKCIE BO POTEM I MI TO NIE DANE BĘDZIE

      CHCIAŁEM BYĆ WSZĘDZIE

      JESTEM NIGDZIE
      NISZCZĘ I ZNIKNĘ JAK ZAPADNĘ SIĘ SAM W SOBIE

      ZABRANE ŚWIATŁO ODDANE TOBIE

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach




×
×
  • Dodaj nową pozycję...