Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jakże mi obojętnym być
na wszelkie kobiece wdzięki,
na ich wtórne krągłości,
na ich życiowe mądrości.

Obojętnością swą nie grzesząc
gdy szyk kobiecy widząc,
gdy idzie przede mną kobieta
i z gracją biodrami kołysząc.

Na widok tenże pasowym się staję,
a z czoła na skronie napływa mi pot.
Nie zdołam umknąć kobiecej uwagi,
wszak one czują na sobie czyjś wzrok.

Wówczas swym gestem się kłaniając,
na filiżankę kawy zapraszając,
wytworny lokal szukam w myślach,
by wypaść z klasą w jej umysłach.

Takowy lokal odnajdując ,
gdzie nastrój melancholii trwa,
gdzie wokół świec migających blask,
a ja powracam do kobiecych łask.

Przy filiżance malej czarnej
z wolna rozmowę nawiązuję,
kobiecie wina lampkę proponuję,
tym samym, sobie ja kupuję.

Przy obopólnej aprobacie
i milej randce przy herbacie,
w wielu tematach przyznając rację,
zapraszam panią na kolację.

Szarmanckim gestem adoruję,
pani kolację mą przyjmuje.
Bez zbędnych gestów i bez słowa
po tej kolacji będzie moja.

ad13072008



Fraszka

Kobieta ,by podkreślić
swe kobiece walory,
nakłada makijaż
i farbuje fawory.
Mężczyzna swoje piękno
nie wystawia zewnątrz,
zakrywa je skrycie
i goreje wewnątrz.
Kobieta zrobi wszystko ,
by zwrócić wzrok samca,
mężczyzna chcąc nie chcąc
robi z siebie Chamca.

ad012008


Pozdrawiam...

Opublikowano

Błędy gramatyczne roją się jak pszczoły! Radziłabym przypomnieć sobie zasady deklinacji! Następnie posłuchać, co znaczy rytm, poszukać tematu, policzyć zaimki w tekście i...może wtedy. Pozdrawiam. E.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Tylko piękne kwiaty  Rosną aż do chmury  To tylko rynek kleparski i zachód słońca nad kamienicami  Smutki  Przykryte radościami  Tajniki duszy  Nie spodziewałem się że tak bogate  Dlatego postanowiłem że zostanę  Zabarwiony literat Ale dawno nie czytałem  Bo kochałem widoki  Szerokie źródła i taniec    Zostań pomiędzy literami kochany  Bądźmy ich sensem  Ważnym bo rozwiniętym w klatce piersiowej Daje życie mistyce życia  Skupienie to najzdrowszy algorytm Bajecznych ptaków ocean 
    • @Konrad Koper Dziękuję, że się spodobał i za piękną ocenę :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @.KOBIETA. Dziękuję za komentarz, też lubię marcepan, ale w rozsądnej ilości (żeby się nie zasłodzić), natomiast pan Manolo Blahnik robi przepiękne obuwie - mnie osobiście urzekły te szpilki koloru niebieskiego. Choć nie znam się na modzie i jestem facetem, to te szpilki mają w sobie jakieś niesamowite piękno... Jeden z moich ulubionych kolorów...

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @karenka Dokładnie Karenko - oby tak było. :) Oby te gorzkie czekoladki (od których buzię krzywi) zostały jedynie wspomnieniem... Dziękuję za przepiękny i mądry komentarz. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @Berenika97 Dziękuję Bereniko. Jest dokładnie tak jak mówisz. Nie zawsze dostajemy od życia dokładnie to co byśmy chcieli. Czasem trzeba zacisnąć zęby, podnieść z kolan, zapuścić ROCK'a i wraz ze Scorpions'ami zanucić: "No pain no gain"! A na koniec dnia uklęknąć i podziękować Panu Bogu za wszystko dobro, które mamy, a którego nie dostrzegamy. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński  
    • Nie ma na to łaciny. Nie ma rozdziału w opasłych tomach. Nie ma mapy, by dojść do brzegu. Nie ma.   Jestem tylko błędem w druku, naroślą na marginesie znanej im przyrody.   Stoją. Wpisują mnie w rejestr zjawisk rzadkich.   Patrzą. Przez palce, jak przez szczeliny w płocie. Boją się dotknąć tej bezimiennej usterki. Nie działają.  Łatwiej uznać, że ten twór to martwa natura z żywym tylko sercem.   Zbyt rzadka, by pomóc. Zbyt dziwna, by dotknąć.   Jestem endemitem w muzeum bezradności. Oddycham już tylko za szybą, by oni mogli spojrzeć i z ulgą wracać do swoich bezpiecznie pospolitych ciał.
    • @violetta To lecę :) Opowiem Tobie jeszcze na dobranoc pewną historię z dawnych czasów. Po sylwestrowej zabawie w Szklarskiej Porębie mój kolega dostał numer pokoju od pewnej niewiasty. Następnego dnia na śniadaniu przyszedł z podbitym okiem (serio). Widać każdy ptak swojego "gniazdka" broni :) ..........the end na dziś........ ps. mam jutro ciężki i trudny dzień, więc przez pisanie jest mi łatwiej. Dziękuję violetto i pozdrawiam
    • @Stracony u mnie jest pełno owoców, to można się ucieszyć, wygodne spanko i piękny, zabawny widok z okien:) słychać na strychu ptaki:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...