Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Kosku Kochany, jak się cieszę, że jesteś! Rzadko ostatnio się tu pokazujesz...
Baaardzo mi miło, że podoba Ci się mój wierszyk. :-)))
Serdeczności.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Izo, dziękuję najserdeczniej za te piękne słowa pochwały! Wiem, że lubisz lirykę i znasz się na niej, więc jeśli podoba Ci się mój wiesz, to dla mnie jest to duży sukces!
Słoneczności. :-)
Opublikowano

napiszę słowo, którego nie lubię: ślicznie :(((
dziwię się samemu sobie, że to napisałem :D
ale Gałczyńskiego (kiedyś) recytowałem mojej lubej;
dziś takie słowa chciałbym usłyszeć od niej;
no, może z wyjątkiem ostatnich dwu wersów, miałbym kłopot z odpowiedzią :D

pozdr.

Opublikowano

Pablo, nowy Gościu pod mym wierszem - bardzo Ci dziękuję za "ślicznie"! Cieszy mnie to ogromnie, bo - chociaż nie lubisz tego słowa, jako i moja córka - ja je lubię, a ponadto uważam, że pasuje jak ulał do... Gałczyńskiego. A ja Go uwielbiam. Dlatego cieszę się, że i mnie się to słówko dostało. :-)))
A co do odpowiedzi na dwa ostatnie wersy - ja otrzymałam taką: "Jesteśmy tym, kim widzą nas nasi najbliżsi - poza tym nas nie ma". Czy nie takiej odpowiedzi właśnie oczekiwałam? :-)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
    • @.KOBIETA.     dziękuję wszystkim

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      tak …spokój wewnętrzny bez czynników zewnętrznych ! Buziaczki
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...