Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ma osiemdziesiąt lat jedynym zębem rozsupłuje
niejeden smutek i problem rzucając często
kuchni w twarz mięso oblepione tytoniem
przegryza jabłko rozumem
i ślini się gdy ptak wychwala młodość
a ciemnolica suszy pot pod pachą

dziadek jest mądry nad swój wiek
chociaż nie skończył żadnych szkół
umie wydobyć z podglebia
chlebowy zaczyn rzeźbiąc przy okazji
koleiny polnego losu
i jak słoneczny przewodnik pszczół
otwiera wrota i bramy
słów niewypowiedzianych
co kroplami miodu kładą się na rany

przed ostatnim zakrętem nie potrafi
opowiedzieć dzieciństwa
albo nie chce być archeologiem
grzebiącym w przeszłości
choć pod kożuchem ukrywa
całą prawdę o życiu
powłóczy nogami w biegu
na przełaj do przystanku
skąd stalowy wieloryb
zabierze Jonasza
w nieskończoną wędrówkę
na wczasy w które przestał wierzyć

Opublikowano

Trzecia strofa, wypisz wymaluj mój Dziadek, który też nie rozgrzebywał przeszłości. Starał się być teraz i tutaj możliwie dobrze dostosowany do sytuacji.
Wzruszają mnie wiersze o starszych ludziach. Pozdrawiam.

Opublikowano

Całość po prostu piękna, a zakończenie Naj. I nawet sobie je zacytuję:

"powłóczy nogami w biegu
na przełaj do przystanku
skąd stalowy wieloryb
zabierze Jonasza
w nieskończoną wędrówkę
na wczasy w które przestał wierzyć"

Przystanków coraz mniej. Ludzie odcięci...
Pozdrawiam.

Opublikowano

typologiczne ale z Twoim "osobistym" rysem.
trochę mi się gryzie "przegryza jabłko rozumem"
:)
"przegryza jabłko rozumem
i ślini się gdy ptak wychwala młodość
a ciemnolica suszy pot pod pachą" - z tych wersów można by chyba zrezygnować

za to "wczasy" świetne!

pozdrawiam

  • 2 miesiące temu...
  • 8 lat później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Życie starszego mocno, dopiero co owdowiałego mężczyzny. Jeszcze wczoraj ktoś był, mówił, spał z nim, dzisiaj już jest sam w dzień i w nocy. Te same czynności, które jeszcze wczoraj miały sens, wykonywane z rozpędu, żeby coś robić. Jego umysł i on sam zatrzymali się wczoraj razem z czasem, który stanął wraz z jej śmiercią. Bardzo dobry i poruszający wiersz, świadczący o ogromnej wrażliwości autorki. Brawo. M. 
    • @Berenika97 Trochę jak o tym kocie od Szymborskiej
    • @Berenika97 Tak. To tak jak grasz w szachy i wiesz, że widzisz i rozumiesz jedynie część, pojedynczą warstwę trójwymiarowego obrazu. Ale masz też przeczucie, że na innym poziomie ziarnistości i zoomie, do którego nie masz dostępuu - ten sam obraz wygląda inaczej. I do tego dostajesz jeszcze przeczucie... Że to wszystko rozrasta się rizomatycznie w różne ścieżki. A gdy tak jest w wierszu... To okazuje się, że przy każdym nowym czytaniu zaczynasz odkrywać w sobie tę pustkę, którą wiersz zaczyna wypełniać zawsze jednak, z definicji pozostawiając brak, który nadal będzie pytał. Jeśli wiesz co chcę powiedzieć...
    • jeśli naprawdę chcesz za mną tęsknić zacznij natychmiast jeśli trudno ci żyć bez myśli o mnie prześlij ją dalej jeśli zakopiesz to głęboko i przyklepiesz nic nie urośnie   znaki i gesty wschodzące przypływy senne w pęku klucz przywieszony jako ten nie wiadomy czy jest od czegoś być może od złotej komnaty   słucham jak do mnie mówisz moje ciało słucha staje się wielkim uchem które odczuwa jak dotykasz brzmieniem wtulony bezpieczny   i rozciągam ten sen po noc piję z nim kawę czarne pokruszone ziarna zalewam wrzątkiem   i na powrót w tym pęku noszę cię przy sobie   jeśli naprawdę chcesz za mną tęsknić bądź w tym mocniej jeśli trudno ci żyć bez myśli o mnie zajmij się nią lepiej jeśli zakopiesz głęboko i przyklepiesz czy wybaczysz sobie
    • Bezruch. Kto wie czy to dobre, czy złe? Jeśli przejściowe to oczyszczające, to nawet wymagane, ale na dłużej... kto wie? Każdy przypadek zapewne jest inny.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Pełni jesteśmy monologów, to leży w naturze człowieka, tak samo jak dualizm, który często wyciszamy czyjąś obecnością. Interesujący wiersz.   Pozdrawiam:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...