Leszek_Dentman Opublikowano 18 Października 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Października 2004 ROZMOWA -Rózia!… -Czekaj. Wczoraj telewizorze gadał jeden poseł, wiesz ten taki przystojny, że od przyszłego roku to będzie jeszcze gorzej, chyba żeby jego partia wygrała następne wybory, to będzie lepiej, a Dolores zerwała z Pablo, bo jego ojciec to był wcześniej kochankiem jej babki, to ona nie może z nim być, bo może są spokrewnieni, a Malinowscy to sobie odmalowali mieszkanie i wykafelkowali łazienkę, kiedy my zaczniemy mieszkać, jak ludzie? -Rózia… -Nie przerywaj, jak ja mówię! Nigdy nie słuchasz tego, co mam do powiedzenia, a mnie ciągle boli głowa i puchną mi nogi, wczoraj kupiłam sałatę i zrobię ci dzisiaj na obiad- no i co tak wybałuszasz ślepia?, wiem, że wolałbyś schaboszczaka z kapustą, ale będziesz mi jeszcze wdzięczny za to, że dbam o twoje zdrowie- córka Wandy, no wiesz- żony Władka wydaje się za jakiegoś Amerykana, takiej to dobrze, a nasza to co? Znalazła sobie takiego dziada, i do końca życia będzie dziadowała, już tego wszystkiego nie zniosę! -Ró…zia… -W prognozie pogody mówili, że jutro ma być ładnie to pójdziesz na działkę kopać kartofle i musisz zrobić porządek w piwnicy, a w tym serialu, co to jest o tych doktorach, to wyleczyli jedna taką kobietę z bólów głowy, to może i ja bym się do nich zgłosiła, to może by i mnie pomogli, i wiesz co, Maciek znowu oberwał dwie pały, nie wiem, czy nauczyciele się go czepili, czy po prostu jest podobny do ciebie. Jezuuu, jak ja się z wami męczę… -… -Bolek! Dlaczego się nie odzywasz? Bolek! Rusz się, albo co… -Zaraz… Jaki to numer?... Aha. Dziewięć, dziewięć, dziewięć. Halo! Pogotowie?! Przyjeżdżajcie szybko! Mój mąż nie rusza się, nie oddycha i nawet nic nie mówi. -… -Ulica Pogodnej Starości, trzynaście przez trzynaście. ************************************************************************* -No cóż droga pani. Za późno…To był zawał. -Zawał?...To niemożliwe… Nie pił, nie palił, odżywiał się prawidłowo i nigdy się na nic nie skarżył…
asher Opublikowano 18 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 18 Października 2004 Pierwsza klasa! Miód z samego rana.
natalia Opublikowano 18 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 18 Października 2004 Wczoraj telewizorze = chyba w telewizorze ...... a to chyba zaczerpnięte z kabaretowego skeczu Konia Polskiego, coo? :) "- Marian! To Ty mnie kochasz, czy Ty mnie nie kochasz no?! A wczoraj to puścili taki ładny bloczek reklamowy, wiesz?..." W każdym razie całkiem zgrabnie wyszło, szkoda tylko, że się mu z tego wszystkiego zmarło... Serdecznie pozdrawiam Natalia
Ewelina Kwiatkowska Opublikowano 19 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 19 Października 2004 Od razu mi się przypomniała pewna pani z sąsiedztwa i jej małomówny mąż :) Tekst rzeczywiście troche kabaretowy, ale naprawdę dobry.
Marcholt Czyścizadek Opublikowano 21 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 21 Października 2004 Jak dla mnie to jest to prozatorskie rozwinięcie dwocipu po prostu. Nic szczególnego. Piszę nic szczególnego bo autora znam z innych rzeczy, i sadzę że wiem na co go stać. Dlatego mówię wprost. Nic szczególnego.
Leszek_Dentman Opublikowano 22 Października 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Października 2004 Jeśli masz Marchołcie na myśli dowcip (czy raczej powiedzenie):baby chorują-chłopy umierają, to przyznaję Ci rację. Jeśli o inny- przytocz go z łaski swojej. Być może go znam- wówczas przyznam się do tego. Pozdrawiam.
asher Opublikowano 25 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 25 Października 2004 Marchołt wpada nagle, pisze co myśli i ucieka na długo. Ciężko z nim polemizować :))) Wrzuć coś jeszcze, jeśli masz rozpracowane. Pozdrówka!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się