Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

niewymyślny
za ciepło mu w październiku
pod sukienką niebieską


z jęzorem na choćby słowo wyżebrane
między deszczem a świtaniem
zaraniem a jestestwem
samotnym turbowniem rozpaczliwie smutnym
myśleniem o
pragnieniem przed
potrzebą wystrzeloną w kosmos zanim zdążyła się na stałe rozgościć
postuluję o wyłyżeczkowanie potrzeb weterynaryjnych

Opublikowano

Bardzo poważny wiersz o samotności. Wręcz rozpaczliwy. I wcale nie tylko o "potrzebach weterynaryjnych", czyli biologicznych. Nie tylko. Jest w tym zbyt głęboka rozpacz.
Tak przynajmniej ja go odbieram.
Ostatnie zdanie jest gorzkim żartem - to potęguje odczuwanie rozpaczy i samotności, "norweskiego" zimna.
Podobywuje się.

Opublikowano

Antonimy wybrałaś zaskakujące, ale podobające się! Faktycznie. Inny niż przyzwyczaiłaś. A może nie całkiem? Bo jednak "wyłyżeczkowanie potrzeb" zbliżyło się znacznie. "Potrzeby" dwie w dwóch ostatnich wersach ciut za blisko siebie. Detal. Pozdrawiam Elka.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97   te dywagacje niby o fikcji mają naprawdę ukryty sens do kłamstwa ciągną przewrotne myśli lecz godnie żyć to ważne jest
    • @violettaNa mindfulness zamienili,                    bo kiedyś tu byli,                    a może odwrotnie,                    nikt tego nie cofnie. Pozdrawiam Violu.
    • @Wiechu J. K.   Bardzo dziękuję!  Dziękuję Ci za ten mądry, spokojny komentarz z nutą niepewności na końcu - to "obym się nie mylił" mówi dużo - masz nadzieję,  ale jej nie idealizujesz Serdecznie pozdrawiam. :)  @andrew   Bardzo dziękuję!   U mnie był zapach lawendy - u Ciebie jest zapach naszych ciał - konkretny, ludzki. I to jest mocniejsze. Ten powrót do realu "z konieczności" - to zdanie sugeruje, że rzeczywistość stała się czymś, do czego się wraca tylko wtedy, kiedy nie ma wyjścia. Nie z tęsknoty, nie z wyboru - z konieczności. Dziekuję za ten piekny wiersz.    Serdecznie pozdrawiam. :)    @[email protected]   Bardzo dziękuję!    Paradoks Moraveca pasuje tutaj idealnie, choć kiedy pisałam wiersz, nie myślałam o nim wprost. Ale to właśnie jest sedno tego paradoksu, prawda? Że maszyna bez trudu ułoży wersy o czułości, ale nie poczuje zapachu ani szelestu sukni obok. Bo to, co dla nas najprostsze i najgłębiej ludzkie - zmysły, obecność, ciepło - jest dla algorytmu nieosiągalne. I odwrotnie. Gamerzy i Black Haty - dwie strony tego samego świata- jedni żyją w wirtualu z wyboru i radości, drudzy z premedytacją i celem. Ale obaj wiedzą, że real bywa mniej wygodny. A "ale heca" - myślę, że to jest bardzo filozoficzne.   Pozdrawiam serdecznie.  
    • bo właśnie z tobą idę przez życie stokrotki biedronki chcą zatrzymać ja kalkuluję i kupię tyle  ile potrzeba moja miła   w stokrotce widzę całe niebo i tylko w tej co łąkę zdobi czasem jak ptaki które lecą wznoszę się ponad poziomy :))
    • @Jacek_Suchowicz  Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam. :)     Nie trzeba współczuć, to tylko gra, zwykła zabawa mojej wyobraźni. Wiem, że w człowieku dobro wciąż trwa, a świat na co dzień wygląda przyjaźniej.   Kłamstwu się oprzeć to trudna rzecz, czasem nas kusi i plącze nam drogi. Lecz czarne myśli odrzucam dziś precz, ten wiersz to fikcja, nie powód do trwogi.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...