Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

stan napięcia przedmiesiączkowego
był na porządku dziennym

siermiężność zwrotów agresja
przyprawiały o odruch wymiotny

po latach udręki – kupił bilet
w jedną stronę

łzy rozpacz - posąg ożył

Opublikowano

bez rozmów i intymnej bliskości, wcześniej czy później, ludzie stają się "posągami" (obcy).
ciekawie zakończyłeś posąg ożył - można interpretować na wiele sposobów. osobiście odbieram to jak "swobodny oddech" peela a więc jakaś szansa (nadzieja).
:)
serdecznie pozdrawiam, Andrzeju -
Krysia

Opublikowano

Witaj Grażyno.
Sporo racji w tym co napisałaś.
A jeśli faktycznie udało mi się - jak to określiłaś -
w kilku wersach pokazać całe życie, a właściwie pożycie
to jest mi bardzo miło.
Jak zwykle dziękuję za czytanie i poświęcanie czasu na komentowanie.
Pozdrawiam:)

Opublikowano

Masz rację Krysiu, rozmowa i intymna bliskość to podstawa udanego związku.
Co do reszty - taki był zamysł, aby zakończenie można było interpretować na wiele sposobów.
Jeżeli tak to odebrałaś, to mogę się tylko cieszyć.
Pozdrawiam:)))

Opublikowano

Jędrny język powiadasz. Miło mi. :)
W pozostałej kwestii – generalnie masz rację. Czasami jednak, na niektóre rzeczy bywa za późno.
Pozdrawiam Januszu.

Opublikowano

Witam.
Co i na ile było powodem nie wiem. Trzeba by zapytać peela.
Ale masz rację – „nie ma nic z niczego”.
Dziękuję za czytanie i komentarz.
Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Cztery pory wspomnień   dom, chmury i zachód słońca  iskrzą w tęsknotach minione chwile przeszywam wzrokiem dawne czasy wciąż żywe niesenne obrazy   po mroźnym zimy trwaniu witam wiosny odrodzenie co bzami zmysły odurza a potem witam nawały letniej zieleni z błękitem nieba w przestrzeni a później w brązie jesiennym  czarowne barwy życia   witam was o każdej dnia porze wieczorem, gdy sen się zbliża  i nocą, podczas sennego odpoczywania a rankiem kawy aromatem co zmysły ożywia do południa    cieszę się życiem i każdym serca biciem z wdzięcznością i radością  rozmyślając nad tegoż kruchością     
    • Kryzys tożsamości  Kryzys normalności    Gdy gubimy się  W tłumie    Wpatrzeni w ekran    Oczy mamy otwarte  A tak naprawdę martwe    I bez blasku...
    • nie trzeba ognia bomb i dronów nie trzeba samolotów czołgów i zgonów nie trzeba zmieniać świata teraz w dół mimo, że przez nienawiść funkcjonujemy jakby w pół nie trzeba zniszczeń i osamotnienia nie trzeba strat i pełnego zbłądzenia nie trzeba iść drogą zbrojeń i rozrachunków wszystko teraz do czego dążymy prowadzi do bunkrów jesteśmy ludźmi nie zwierzętami nienawiść chowajmy na inne czasy poziomu się trzymajmy szpecić tak siebie to ciągłe zło idziemy tym sposobem powoli na same dno wojna w Ukrainie i na bliskim wschodzie to jest zły cykl który budzimy w samochodzie bo paliwo drogie a życie tępe tymczasem do niewoli jest sporo ludzi wzięte kończmy z zbrojami i okrucieństwem kończmy z wojnami i z tym wstrętem niech nie ma podłości i zguby wszelakiej potrzebujemy miłości i to nie byle jakiej
    • @KOBIETA   Dobrze, tylko dobrze, inaczej nie potrafię.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @FaLcorN  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      biegnij powoli.!  Dobrze   @FaLcorN ? @iwonaroma   może na Ciebie? i może masz rację! Pozdrawiam serdecznie:) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...