Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

był dla niej numer jeden
liczbą pierwszą choć niedoskonałą
przybywało danych a on potęgował różnicę
dodawał jej wad a sobie zasług
skracał uśmiech każdego dnia
a następny czynił dla niej niewiadomą
mieli coraz mniej wspólnych podzielników
a łączyła ich tylko podwójna wielokrotność
powielenia jedyna wspólna radość
w procentach pod kreską

poznał wszystkie dane równania
i choć strony nie znosiły się to
wynik dążył do jednej granicy
poza nią obszary nieoznaczoności
błądzenia i szukania prawdopodobieństwa
liczb doskonale zespolonych

nauczył się liczyć
na siebie
c.n.u.
zaraz -a co z resztą?

Opublikowano

igra Pan z ogniem :) - niektórzy mają alergię na matematykę - ja też się jej jakiś czas temu nabawiłem... i dlatego (chociaż nie tylko) będize to pierwszy pański wiersz, który mi się nie spodobał (chociaż kilka fajnych pomysłow jest, ale osobiscie nie lubię tego typu tekstów, wiec w moich oczach był już z góry spalony...)
pozdrawiam

Opublikowano

proszę odbierać każde słowo jako metaforę do życia dwojga ludzi(podwójna wielokrotność powielenia mówi o dwójce dzieci itp),jest bardzo czytelna
a skupiajac się na matematycznych prawidłowościach i zaleznościaść zbyt dosłownie można by praktycznie ten wiersz wyrzucić do kosza,wszędzie był prawidłowo odczytany i dobrze przyjęty

pozdrawiam serdecznie i dziękuję za zajrzenie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      , fajne!
    • @Migrena   Dla mnie tu jest  ukazana bliskość z drugim człowiekiem jako proces biologicznego „zakażenia”. Ta obecność jest toksyczna, twardnieje jak wapno - podmiot liryczny jest zakładnikiem we własnym ciele, które zostało skolonizowane przez pamięć o kimś innym. Wywołuje kliniczne wrażenie - jak fizjologiczny rozkład, jak stan zapalny. Świat kurczy się do rozmiarów ciała, a potem zapada się jeszcze głębiej. Zakończenie to jakby walka o siebie - „Wykrztusić siebie do czysta” - brzmi jak krzyk kogoś, kto tonie we wspomnieniach. A puenta - to lęk przed tym, że można utracić siebie.   Bardzo niepokojący wiersz zbudowałeś tym razem, jak biochemia uczuć. Robi wrażenie. 
    • Oj, miewałam tak. Nie lubiłam tego uczucia. Czułam się słabo. Z czasem dopiero polubiłam - kiedy zrozumiałam, że najlepszą obroną jest atak ;)
    • Ona jest jedna, dla mnie i dla ciebie. Dwie twarze ma i obie prawdziwe. Nasza doskonałość, to świętokradztwo, Bo święte życie dane człowiekowi.   I nam nie wolno nigdy przestać marzyć    Bo tu  jesteśmy dla ludzkiej miłości, Dawania, brania, tęsknoty, zazdrości. To On nas stworzył ludźmi - aniołami, Dla cnoty i grzechu,  dla bólu, rozkoszy. I On, nie w porę, przyjdzie nas osądzić.   Dla rozgrzeszenia i dla ukochania Bierzmy z miłością, bo oddamy z duszą, Gdy przyjdzie pora, wtedy Jego wola Na miłosierdzie lub na sprawiedliwość. Z miłości jesteś i do niej powrócisz   Nie wstydźmy się swych błędów,  (w piosence to Ref. x3) Dziękujmy za porażki, Chciejmy kochać jak człowiek, A śnijmy jak anioły. Kajdany nośmy z dumą, Dla wyzwolenia łaski.   Z  obu Jej imionami, Eros – Agape, Pozostańmy wierni losowi człowieka. Żadnego z nich nie wolno się wyrzekać.     [Wybaczcie mój sentyment do gitary elektrycznej i niekanoniczną aranżację dla poezji. Grałem i czasem gram „na wiośle”, ale na co dzień tylko akustycznie. Nagranie z AI, koprodukcja moja. W piosence zmieniłem kilka sylab, bo tak lepiej zabrzmiały]  
    • @Berenika97 czy można być sama sobie muzą być czy nie być o to jest pytanie
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...