Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ukoił myśli, wzrok swój oderwał,
Przez łzy otarte leciał ku górze.
Nieznana jasność mu przyświecała,
Słowa proroków w prawdę zmieniała.

Kamień pieczary był odsunięty,
Pustka w środku nadzieją osnuta.
Więc jednak odniósł nad nią zwycięstwo,
Swoim cierpieniem starł jej przekleństwo.

O nowym życiu dziwnie mówili,
Niby legenda, kto w to uwierzy.
Sługi ciemności śmiercią pokonał,
Swoją miłością ojca przekonał.

Dziś w życia pędzie nikt nie pamięta,
Wiele obrazów umysł omamia.
Cóż ja odpowiem, gdy będzie pytał,
Czy wiesz żem wtedy dla ciebie zmartwychwstał.

* * * * *

Witajcie Kochani, przybywam spóźniony ale wciąż w duchu świątecznym.
Chcę Wam życzyć wiele miłości i nadziei w tym czasie jakże ważnym.
Choć rzadko wśród Was ostatnio bywam, zawsze pamiętam.
Janek

PS

Właśnie poprawiłem mój błąd, teraz już nie straszy rzadkość pisana przez "ż".
Jeszcze raz dzięki i przepraszam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dziękuję za pamięć. ;-)
Janku, "rzadko" pisze się przez "rz".

Elualu, "każesz nam" pisze sie przez "ż". Pisane przez "rz" oznacza karanie i wtedy powinno by brzmieć: "karzesz [u]nas[/u]", a nie "nam". :-)

Pozdrawiam miłych Literatów.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dziękuję za pamięć. ;-)
Janku, "rzadko" pisze się przez "rz".

Elualu, "każesz nam" pisze sie przez "ż". Pisane przez "rz" oznacza karanie i wtedy powinno by brzmieć: "karzesz [u]nas[/u]", a nie "nam". :-)

Pozdrawiam miłych Literatów.


No, ładnie! Ja - taka purystka! Dzięki, Oxywio! Janka przeproszę za głupotkę pod jego wierszem, ale pewnie za dużo zjadłam w czasie świąt! Znać zasady jakiegokolwiek postępowania nie znaczy jeszcze stosować się do nich! Pozdrawiam i Ciebie, Janku i Ciebie, Oxywio! Jako nauczycielka pełnisz swoją misję wszechobecnie, za co - chwała! E. (Czy przed "za co" powinien być przecinek? Nigdy tego nie wiem!)
Opublikowano

Witaj przyjacielu.
Bardzo dziękuję za życzenia.
Ponieważ święta się już kończą, to ja życzę Tobie i Twoim bliskim wszystkiego dobrego na każdy dzień.
Twój wiersz, a konkretnie zawarta w nim myśl, moim zdaniem skłania do głębszej refleksji.
Zwłaszcza w okresie świąt.
Pozdrawiam:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dzięki Elu, tak sobie ostatnio myślałem jaką rolę odgrywa Zmartwychwstanie w moim życiu.
Teraz czas szybko pędzi, nawet nie zauważyłem tych świąt.
To latanie jest coraz bardziej szaleńcze, w pogoni za czymś... choć tak naprawdę nie wiadomo za czym.
Skrzydełka jednak nadstawiam, pozdrowionka.

Aha, za błędy i ja przepraszam. Choć jestem półorłem to jednak nie ortograficznym.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dzięki Lokomotywo, jeszcze raz, tak późnym wieczorkiem pozdrawiam.
Przesyłam uśmiech na dobranoc, szkoda tylko że jutro do pracy.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dziękuję za pamięć. ;-)
Janku, "rzadko" pisze się przez "rz".

Elualu, "każesz nam" pisze sie przez "ż". Pisane przez "rz" oznacza karanie i wtedy powinno by brzmieć: "karzesz [u]nas[/u]", a nie "nam". :-)

Pozdrawiam miłych Literatów.

No to się zawstydziłem, ortografia nie jest moją mocną stroną. Widzisz zawsze staram się sprawdzić tekst nim wyślę, tym razem zapomniałem.
Dzięki Oxyvio, jeszcze raz przepraszam za ten błąd. Świątecznie macham Ci na dobranoc.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dziękuję za pamięć. ;-)
Janku, "rzadko" pisze się przez "rz".

Elualu, "każesz nam" pisze sie przez "ż". Pisane przez "rz" oznacza karanie i wtedy powinno by brzmieć: "karzesz [u]nas[/u]", a nie "nam". :-)

Pozdrawiam miłych Literatów.


No, ładnie! Ja - taka purystka! Dzięki, Oxywio! Janka przeproszę za głupotkę pod jego wierszem, ale pewnie za dużo zjadłam w czasie świąt! Znać zasady jakiegokolwiek postępowania nie znaczy jeszcze stosować się do nich! Pozdrawiam i Ciebie, Janku i Ciebie, Oxywio! Jako nauczycielka pełnisz swoją misję wszechobecnie, za co - chwała! E. (Czy przed "za co" powinien być przecinek? Nigdy tego nie wiem!)
Tak, przed "za co" powinien być przecinek. :-)

A ja przepraszam Was Oboje za moje czepialstwo. Ot, nałóg zawodowy, sorry. :-)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witaj Grażyno. dzięki za odwiedziny. To pytanie cały czas mi towarzyszy w szalonej codzienności.
Pozdrawiam serdecznie.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dziękuję za pamięć. ;-)
Janku, "rzadko" pisze się przez "rz".

Elualu, "każesz nam" pisze sie przez "ż". Pisane przez "rz" oznacza karanie i wtedy powinno by brzmieć: "karzesz [u]nas[/u]", a nie "nam". :-)

Pozdrawiam miłych Literatów.


No, ładnie! Ja - taka purystka! Dzięki, Oxywio! Janka przeproszę za głupotkę pod jego wierszem, ale pewnie za dużo zjadłam w czasie świąt! Znać zasady jakiegokolwiek postępowania nie znaczy jeszcze stosować się do nich! Pozdrawiam i Ciebie, Janku i Ciebie, Oxywio! Jako nauczycielka pełnisz swoją misję wszechobecnie, za co - chwała! E. (Czy przed "za co" powinien być przecinek? Nigdy tego nie wiem!)
Tak, przed "za co" powinien być przecinek. :-)

A ja przepraszam Was Oboje za moje czepialstwo. Ot, nałóg zawodowy, sorry. :-)

Oxyvio, nie masz za co przepraszać. Bardzo się cieszę, że ktoś czuwa nad pięknem naszego języka, właściwie nad jego prawidłowością. Bardzo Cię proszę, jeśli zauważysz gdzieś błąd w moich wierszach, to powiedz mi o tym, a ja będę się starać by go wyeliminować.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Myśli i słowa  Nienazwane    W plątaninie czasu  Gubią się    I już nie wracają  Do wymyślonych snów   Chcesz to usłyszeć znów? 
    • Powoli uczę się płynąć przez szalone prądy, gorętsze od mojej krwi wiosennej; to wcale nie takie trudne, gdy dogaduję się sam ze sobą, uwolniony wreszcie z kropki na końcu zdania, które usiłowało mnie wyrzucić na brzeg.   A jednak ono nadal się pisze, jak ja, w objęciach orkanów, gdy są dla mnie czułe, bo wiedzą że się ich nie lękam. Między jednym a drugim załamaniem fali, dotykają mnie niewyobrażalnie i niosą w strzelisty sen.   Nie schładzaj mi głowy, nie nakładaj gasidła na płomień - ja trzymam ster pewną dłonią. Znam na tym oceanie każde odbicie nieboskłonu, burzliwe i słoneczne. Pamiętam. I odtwarzam na nieugaszonych mapach.   Siedzisz na plaży, troskliwie pogodna; przesypujesz beztrosko z ręki do ręki piasek, pozornie ciepły, a jednak obojętny; wypatrujesz pierwszych znaków sztormu - nie wiesz, czy uciec, czy czekać.   Pojawiam się wtedy przy tobie, nasycony, mokry od setek bryz. Odprowadzam cię do domu, w bezpieczny krąg światła, by opowiedzieć tkliwą baśń z pereł i korali. Wieszam na twojej szyi kryształowe wisiorki. Rano przynoszę do łóżka śniadanie i spokój.   Więcej nie potrzebujesz, a ja jestem dokładnie w tym miejscu, w którym chcę być, by oddychać głębią abisalu, całować ognie świętego Elma, a później powracać najwierniej.   Na moim ramieniu jarzysz się Ty - surowy, miłosny ex libris.
    • @Pisarzowiczka  Zostaję z refleksją: jak bardzo czasem potrzebujemy wyjść z siebie, żeby naprawdę do siebie wrócić :)
    • @Werka1987Jakie nicnierobienie? Zmywanie podłogi, gotowanie, mycie garów, pranie.  A przy zasypianiu - czego jeszcze nie zrobiłam :)
    • @Gosława To bardzo przejmujący wiersz o bólu, który nie krzyczy, tylko sączy się między wersami. Uderza mnie to odwrócenie, że łatwiejsza wydaje się tęsknota za nieobecną matką niż mierzenie się z emocjonalnym chłodem tej, która jest.   Też zapis głębokiej rany odrzucenia i jednocześnie rozpaczliwej potrzeby bliskości. Bardzo poruszający tekst, który długo nie puszcza.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...