Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 63
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

The Cult!
Miałem już nie wklejać, bo mnie Agata poćwiartować rada, ale palce mnie świerzbią, jak słyszę Cultów...
Jeszcze tylko to - już kiedyś było, ale przypominam gorąco:
www.youtube.com/watch?v=TzKMGpYkbeU&feature=related

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Mój ich ulubiony - też go zamieszczałam tutaj w innym odcinku sagi Agaty ;)

To jeszcze raz, tyle że w wersji studyjnej, niczym zresztą nie odbiegającej od koncertowej:

www.youtube.com/watch?v=XatzX6WQ2ec&feature=related
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Mój ich ulubiony - też go zamieszczałam tutaj w innym odcinku sagi Agaty ;)

To jeszcze raz, tyle że w wersji studyjnej, niczym zresztą nie odbiegającej od koncertowej:

www.youtube.com/watch?v=XatzX6WQ2ec&feature=related

GENIALNE. Wiesz, co dobre, Ania, oj wiesz ;p
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jak tak, to łagodniej się powtórzę - lubię ten kawałek i mam w nosie, że słyszę w nim starsze, które też lubię:

www.youtube.com/watch?v=sdj6bClT4iw

www.youtube.com/watch?v=muUUh31JBHk

:))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jak tak, to łagodniej się powtórzę - lubię ten kawałek i mam w nosie, że słyszę w nim starsze, które też lubię:

www.youtube.com/watch?v=sdj6bClT4iw

www.youtube.com/watch?v=muUUh31JBHk

:))

Dziękuję :))

A dla Ciebie Wybuchy w Niebie:

www.youtube.com/watch?v=z7GXhnl8xzg
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



www.youtube.com/watch?v=muUUh31JBHk

:))

Dziękuję :))

A dla Ciebie Wybuchy w Niebie:

www.youtube.com/watch?v=z7GXhnl8xzg

PodziękowAniom nie będzie końca ;)))
Dziękuję i mam dla Ciebie trochę nietypowe wyznanie miłości ;))
A Quiet Mind - Blue October
www.youtube.com/watch?v=JMfpYbpLteY
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dziękuję :))

A dla Ciebie Wybuchy w Niebie:

www.youtube.com/watch?v=z7GXhnl8xzg

PodziękowAniom nie będzie końca ;)))
Dziękuję i mam dla Ciebie trochę nietypowe wyznanie miłości ;))
A Quiet Mind - Blue October
www.youtube.com/watch?v=JMfpYbpLteY

A to się zdziwisz, Agatku, moim odwzajemnieniem, a raczej brzmieniem owego ;)

www.youtube.com/watch?v=W2Ii0K77K1k

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...