Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mag, teraz wiem dlaczego była chora - tak milcząca, wciąż czekam - ale u mnie już zielono.

nie mam na myśli dolców, tych nie posiadam.

kurcze - najpierw powinnam pogratulować, więc nie pogratuluję.
serdecznie gratuluję Magduś :)))
ciekawam też co wielbiciel rudzielców namalował...

serdecznie - Jola.

  • Odpowiedzi 57
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Cieszę się Magda razem z Tobą.
Adam (Adaś jakoś mi przez gardziel nie przechodzi ;) też się cieszy,
że w ogóle zdecydowałaś się na pisanie i że "miał nosa".
Uścisków nie przekażę, zrobi to osobiście. Na razie obaj gratulujemy i pozdrawiamy.
:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



:D
sądzę, że się nie zawiedziesz, zwłaszcza dialogami (że tak powiem), współczesnymi.
dziękuję, Dawidzie i szczerze zapraszam, jeśli nie miałeś okazji, będzie to pewnie niespodzianka
:))))))))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



:))))))))
a moje serce dostało kopa - totalnie robi fikołki
trudno było się skupiać nad czymś innym, to fakt.
dziękuję, Jolka, jak wszystko się dopnie, odezwę się w wiadomej (końskiej) sprawie
:))))))))
buziak!
Opublikowano

Ooooo, nareszcie! Już od dawna dochodziły mnie jakieś niewyraźne słuchy, że cóś się szykuje u Magdzi, ale nie wiedziałam dokładnie, co. No, to jestem spokojna o Twoje opowiadania - nie zginą, są na papierze. :-))) Wiesz, jak lubię Twoje na wpół poetyckie wspomnienia, a jestem raczej wybredną czytelniczką. :-)))
Oxyviście, że ja też chcę! Dawaj! Już piszę do Bogdana!

Opublikowano

Gratuluję i bardzo, bardzo się cieszę!
Ściskam Cię Magdusiu, jak to dobrze, że opowiadania
ukażą się drukiem! Mam nadzieję, że na tym nie
poprzestaniesz, ukażą się kiedyś następne. Warto
utrwalić taki talent! Ciekawa też jestem ilustracji Hayq!
Jeszcze raz gratuluję z całego serca!!
- Iza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nie chcę już być poetą wolę stać się zwykłym prostym robotnikiem który składa deski cegły kamienie w dom dla ciebie z ogrodem gdzie zima nigdy nie zagląda pełnym magicznych kwiatów młodziutkiego piękna   pragnę poczuć takie zmęczenie które wbija w ziemię ból w ramionach dojrzewający bryłami skał wiedzieć, że to ma głęboki sens i nie mieć już siły na żadną niedorzeczność   odejść rano po nocy przespanej bez jednego słowa zanim otworzysz drzwi i zachwycisz się konstrukcją czystą i jasną której jeszcze nikt nie zadeptał buciorami gdzie pod dostatkiem tlenu przestrzeni dziennego światła   pisanie wierszy i wieszanie obrazów na ścianach pozostawię tobie
    • O, smutku srebrny, co jak anioł blady Stoisz nad łożem, gdzie się sen dopala, Czy to już koniec? Czy to duchów rady Niosą mnie z wichrem, co glob ten obala? Patrzę w dół ciemny – tam, gdzie stepy sine, Gdzie piołun gorzki łzy sieroce pije. Tam zostawiłem serce i godzinę, I harfę, która wiatrem w pustce wyje. Ciało to tylko łachman jest podarty, Gliniana czara, co pęka w nicości! Lecz duch królewski, szeroki, otwarty, Wzlatuje piorunem do boskiej jasności. Nie płaczcie po mnie, gdy zgasną powieki, Bo ja nie umrę – ja się zmienię w dźwięk! Popłynę w chmury, w błękity dalekie, By Polsce przynieść nie żałobę – lecz lęk Dla tych, co myśleli, że naród w grobie! Ja, upiór jasny, wrócę w błyskawicy! I stanę przy każdej płaczącej osobie, Jako ten ogień, co płonie w gromnicy. Lecz teraz lecę... skrzydła mam z płomienia, Zostawiam ziemię, ten czerep dymiący. Wchodzę w drabinę wielkiego Przemienia, Smutny – lecz wieczny. Cichy – lecz grzmiący.
    • @tie-break łyżeczki po prostu leżą obok siebie :)
    • @Berenika97 czytam, udając że nie przeczytałem dodanego kontekstu, tak ciekawiej. Trochę skojarzyło mi się z dyskursem postrzegania, odmiennością serca i umysłu - "... a ludzie mówią i mówią uczenie, że to nie łzy są, ale że kamienie i że nikt na nie nie czeka...". Dodaję plusa za formę i rymy i czekam na więcej. Gustuję i pozdrawiam!
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Spojrzenie transcendentne wykraczajace poza granice. Świetna puenta. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...