Anna_Para Opublikowano 27 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2011 siwe oczy, siwe słowa – srebro zakochanych lat. w siwych włosach gra od nowa zakochany w brzozach wiatr. pora zwolnić i uwięzić, zamknąć, zawrzeć, zatrzeć ślad. niech kto inny pisze, rzeźbi kolorowy, żywy świat. nam już z sobą nie po drodze. nam już tylko śpiewać hymn. trzymaj frazę, ja nie mogę. mnie już tylko – siwy rym. czasem krzyknę, czas odpowie:kochasz – trudno, twoja rzecz. siwy wiersz nad siwosłowiem, w sercu – srebrny, żywy mlecz.
Gość Opublikowano 28 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2011 Ładnie i równiutko i konsekwentnie od początku do końca na temat. Pozdrawiam Aniu.
anna_rebajn Opublikowano 28 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Aniu -nic tylko dopisać melodię. Bardzo śpiewnie. Lubię rymy, więc jestem jak najbardziej ZAAAAAA. :-)). a
sylwan wansyl Opublikowano 28 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2011 Ładny kawałek poezji. A siwowie - przemawia. Z przyjemnością - sylwan.
Waldemar Talar Opublikowano 28 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Anna_Para Opublikowano 28 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2011 Popsutku: Bardzo mi miło. Cieszę się, że doceniasz warsztat. Cieplutko, Para:)
Anna_Para Opublikowano 28 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2011 Aniu Rebajn: No właśnie... Niechby się znalazł muzyk... Dziękuję pięknie. Miło mi. Pozdrawiam cieplutko, Para:)
Anna_Para Opublikowano 28 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2011 Sylwanie: Miło, że znalazłeś To "siwowie". Uważny Czytelnik, brawo. Cieplutko pozdrawiam, Para:)
Anna_Para Opublikowano 28 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2011 Waldemarze: Dzięki. Cieszę się, że sobie wybrałeś pointę. Bardzo mi z tego powodu przyjemnie. Cieplutko pozdrawiam, Para:)
Piotr_Strzałecki Opublikowano 28 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2011 Ostatni wers jakoś nie przemawia. Rozumiem, metafora, ale jakoś nie pasuje w tym miejscu, tak że cały, piękny, lekki wiersz nagle z łoskotem spada na ziemię jak stutonowy ciężar. Blisko chmur, łagodnie, jak muśnięciem pędzla. Głęboko i tkliwie, ale to komplement. Trochę smutno, że już nie chcesz malować tego świata. Wszystko wciąż w Twoich rękach. Pozdrawiam :)
eliza2 Opublikowano 28 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2011 to prawda , wiersz lekki i śpiewny ale niewesołe w nim melodie:) pozdrawiam Aniu!
Anna_Para Opublikowano 28 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2011 Piotrze: Zapisałam nastrój chwili, własnych uczuć, stanu. Zaproponuj mi coś, będę wdzięczna. Dziękuję, pozdrawiam cieplutko, Para:)
Anna_Para Opublikowano 28 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2011 Elizko: Bardzo Ci dziękuję za czytanie i kilka słów oceny. Pozdrawiam cieplutko, Para:)
Piotr_Strzałecki Opublikowano 28 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2011 Ojj nie, jestem całkowicie przeciwny 'proponowaniu czegoś' ;) Lepsza własna częstochowa, niż cudze epopeje :)
Anna_Para Opublikowano 28 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2011 Piotrze: Dzięki za "częstochowę"... Jeśli to o moich rymach - jesteś okrutny! Zobacz: zmieniłam "miecz" na "mecz". Dzięki. Cieplutko, Para:)
anna_rebajn Opublikowano 29 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czemu zmieniłaś na mecz Aniu? Ten miecz bardzij do mnie przemawiał. Ja wiem, że mecz - to rozgrywki - rozterki - wynik nie do końca jasny, ale jednak miecz - to zranione serce. Skoro siwy - to jest nim ktoś konkretny, kto rani. Idealnie wpisuje się w ostatnią zwrotkę. A mecz się we mnie buntuje :-))) Pozdr. A
Piotr_Strzałecki Opublikowano 29 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2011 Ależ skąd Aniu! Częstochowa i epopeje to dwa najbardziej skrajne typy utworu, dlatego też właśnie je porównałem. Ani nie uważam Twoich rymów za częstochowę, a nie też (jeszcze) (ale już niedługo się to na pewno zmieni :) ) za epopeję. Wręcz przeciwnie, od kiedy pamiętam, zawsze bardzo ceniłem Twoje wiersze. Właśnie dlatego zajrzałem akurat do Twojego a nie do jakiegokolwiek innego wiersza. Pozdrawiam Piotr
Anna_Para Opublikowano 29 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2011 Anno Rebajn: Zakręciło mną. Rzeczywiście - po sugestii Piotra dojrzałam w poincie banał, zbyt ograny rekwizyt. Jednak wiersz stracił dramatyczną wymowę, na czym mi zależało. Tak powstał, z żalu i wrażenia wielkiej porażki... Wracam do miecza. Znajdę jednak salomonowe rozwiązanie. Poszukam. Cieplutko pozdrawiam, dzięki, Para:)
Anna_Para Opublikowano 29 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2011 Piotrze: Ależ wiem, że "częstochowa" nie odnosiła się do moich wierszy. Żartujemy sobie. Dziękuję, że wróciłeś z komentarzem. Wracam jednak w poincie do "miecza", i tak już zostanie;) Cieplutko pozdrawiam, Para:)
Piotr_Strzałecki Opublikowano 29 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2011 I bardzo dobrze, nie musi mi się wszystko podobać, najważniejsze, by wypływało z serca :) Pozdrawiam Piotr
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się