Cream Dream Opublikowano 18 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2011 cisza się toczy po mojej skórze już co raz bardziej jak lawina lodu śliga się wstrętnie w jedną stronę pozostawia sen i zbłąkanie losu czekam na hałas który mnie zapomni i garść paru ogryzków po jabłkach jak malkontent pływający w wodzie czasem bez wdechów i wydechów ściera się pustka i niebyt anonima bardzo puste iskry elektryczne jakieś drgania włosków swędzenie po zadrapaniach złości dzieje się poezja z nieistnienia z odwrotu od ważności marzenia z zamarzniętych przyszłości szarym kolorem po szarym pisana
Wawrzynek Opublikowano 18 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2011 "ściera się pustka i niebyt anonima bardzo puste iskry elektryczne" ..i pustka...i puste....I odnoszę wrażenie, że cały ten wiersz ogromnie ...pusty. Pozdrawiam.
Cream Dream Opublikowano 18 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. bo to jest wiersz o pustce to tak na marginesie
H.Lecter Opublikowano 19 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2011 ściera się pustka i niebyt anonima bardzo puste iskry elektryczne jakieś drgania włosków swędzenie po zadrapaniach złości dzieje się poezja z nieistnienia Autor uprzejmie informuje, że nie ma nic do powiedzenia, rekompensując czytelnicze rozczarowanie, swędzeniem i drganiami włosków... ;) Wstrzymałbym się z poezjowaniem, do czasu zaistnienia...
Dorota_Jabłońska Opublikowano 19 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2011 biorę tylko pierwsze wersy strof :) Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się