Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jestem bogata!
Zapracowałam!
Mogę wszystko kupić!
Też i uczucia!

Poetka pisze:
uczucie to mgiełka
z mądrości się wysnuwa
bogatym czyni ego
daje nieoczekując niczego

Ta krowa co mi kupuje wszystko
Na nerwach gra napastliwością
Ciągłe pretensje do mnie rości
Wyłączyć jej jakoś tę gębę złości?

Mąż mówi:
kotku bogactwem
sny kupić możesz
światy odwiedzić
lepsze od tego

Ta krowa ciągle naćpana
Bachora też mam w tyłku
Niech da mi jeszcze milion
Jak nie, natłukę po pysku!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dziękuję Messalinie. Właściwie, to ja nie mam być ambicji poetką tylko wierszowanym kronikarzem rzeczywistości, i staram się zachować obiektywizm.
Pozdrawiam cieplutko
po przeczytaniu powyższego komentarza Pani Lourds - wnioskuję - żem ucywilizowany i mam wykształcenie wyższe techniczne - hihihi - żółtych kart mi jeszcze nie wydawano nigdy (pozostawiam na przyszłość) - tłumaczenie się nie jest dobrym zwrotem w kierunku obranym przez Panią - sam wersz powinien sie bronić swą wypowiedzią - jednak zapamiętam i spróbuję potraktować (z szacunkiem) kolejne treści jakie tu Pani nam ukaże (chyba tak się pisze - bo ukarze od ukarać) - każdy z nas ma jakis tam przekręt, przechył, ... a Panią Brawn to jak na początku - laserem bym wzbudził emisję - wiersz nie osobę
z szacunkiem dla autorki i dla jej wiersza
MN_techniczne_wyższ._wykszt_
Opublikowano

A gdzie jest komentarz z osobistymi wyrazami sympatii autorki do bezeta?!

Ja protestuję!
Jak wszyscy zaczną wszystko kasować, to co tu zostanie? Dla historii?
(kilka -nawet - butelek piwa nie stanowi żadnego wytłumaczenia :)

no, no! bezet

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • „Kac”   Jeszcze głowa nie pracuje, szeptem mowa, mętny wzrok. Życie trwoni, czas marnuje — stan agonii, istny szok.   Wszystko boli, wszystko nęka, w uszach piszczy, nery łupią. W gardle smoli, żołąd pęka, brwi się marszczą w minę głupią.   Ciężko znaleźć myśli w toku — tylko człowiek jest tak głupi, by się czuć jak śmieć w rynsztoku; żeby struć się — wódkę kupi.   Zdychać, rzygać, odchorować, jeszcze powie: „Kwestia bycia, po to, żeby odstresować — bez imprezek nie ma życia!”.    A piąteczek już się kłania,  Weekendu miną radosną, po co tyle tu gadania, abstynencja? — z przyszłą wiosną.   Leszek Piotr Laskowski
    • @Alicja_Wysocka jedna mniej czy jedna więcej jeśli z chęcią się zaręczę, co horyzont, to atrakcje - znika całe męstwo babskie    ;(    
    • Zanim powiedziałeś, że to koniec - mrok siadał naprzeciwko. Patrzył w oczy tak długo, aż zacząłeś wierzyć,że nie ma wyjścia. Przepisał ci świat swoim alfabetem. Drzwi nazwał ścianą, okna - przepaścią. I uwierzyłeś fałszywemu prorokowi, który każde "jeszcze" przekłada na "nigdy". Przygniata żebra, aby serce przestało ufać we własny rytm. Twierdzi, że rozpacz to jedyny świadek twojego życia, odebrała ci już wszystko i zamknęła książkę. Kłamie!   Rozpacz nie jest autorem. Jest zbyt szerokim marginesem. Zostań, bo ta chwila jest pęknięciem skorupy. A wszystko, co żywe, zaczyna się właśnie od pęknięcia.  
    • ,, Pan jest łaskawy ,  pełen miłosierdzia ,, Ps 145    kamień  rzucony w przepaść  leci na żywioł  w ciemnościach    czasami  go przypominam  mimo ...   porywy chwili  wiodą na manowce    cudem opatrzność  wydostaję mnie na światło  przecieram oczy  nie wierzę że mogłem  tak błądzić  byłem blisko …   miłosierdzie Boże    żyję    nie przepadałem  kolejny raz   Jezu ufam Tobie    8.2026 andrew  Piątek, dzień wspomnienia  męki i śmierci Jezusa   
    • Czuje Marian gdzieś pod Tucholą, że straszliwie jajca go bolą. Tnie (krzyk długo się niesie) i porzuca je w lesie. Może doń się nie przypiedrolą.   *   Mutant Janek w pobliżu Abdery czuje ból jajec. Ma je aż cztery! Rżnie je tępym kozikiem, wieńczy dzieło swe krzykiem. Dobrze, że w lasach mamy kamery.          
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...