Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

prawdziwa miłość jest zawsze wielka
zgodzę się panie lecz gdzie ją spotkać
ludzie tak mówią ale nie wierzę
widziałam owszem w książkach i zwrotkach
nie raz pamiętam mnie całowała
smugą literek po brzegach powiek
i była cudna piękna prawdziwa
ale nie moja tyle ci powiem

Opublikowano

nie lubi rzeczy wielkich Joachim,
choć kocha się bez pamięci
z Franką, Anką, Zuzią - z Eustachym
pamięć ma problem większy.

Wybacz Alicjo, tak smutno się zrobiło, że postanowiłem peelkę rozweselić. ;)
Serdecznie pozdrawiam.

Opublikowano

Alicjo, do Twoich obrazków z rymem zdążyłaś mnie już przyzwyczaić, zawsze
chętnie je czytam. Szukanie miłości... ładnie poprowadzone wersy, dobre
brzmienie w czytaniu na głos, po prostu podoba mi się.
Jeśli mogę jeden grosik, to..

... nie raz pamiętam mnie całowała ... za.. mnie.. dałabym.. jak

Pozdrawiam... :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Piękny wiersz, Ala. I bardzo smutny. Rozumiem, bo ja mam to samo. Ale wiem, że ona istnieje - ponieważ mam ją w sobie.
I Ty też.
Pozdrawiam ciepło.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Witaj Alicjo - smutny wiersz - lecz mimo tego te pocałunki powiek dużym pięknem jego .
warto czytać takie wiersze w których mowa o czymś tak wzniosłym
jak miłość która ma różne barwy .

Dziękuję Waldemarze,
smutek mi się dobrze komponuje, jest jak asparagus w bukiecie :P

Pozdrawiam :)

pozd.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ładny wiersz aż szkoda
że taki nierówny
nieskromnie wystaje wers pierwszy i drugi
a bezwstydnie czwarty ;p

Żartujesz?
Jak wystaje, każdy wers ma po dziesięć sylab, średniówka jak w pysk strzelił po piątej,
a Ty mi że nierówny?
Psia kostka, namalowałam coś poza ramką, na ścianie?

No nic, wesoło jest :)))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Piękny wiersz, Ala. I bardzo smutny. Rozumiem, bo ja mam to samo. Ale wiem, że ona istnieje - ponieważ mam ją w sobie.
I Ty też.
Pozdrawiam ciepło.
Dziękuję za pocieszenie, przyda się.
Również pozdrawiam.
Opublikowano

Było filozofów wielu,
a magików i krętaczy,
to pewnie nikt nie zliczy,
którzy usilnie szukali
filozoficznego kamienia.
Znaleźli pożytków dużo,
teraz ludzie je oswoili
i użytkują z radością.
Podobnie jest i z miłością.
Szukając tej wielkiej prawdziwej,
zatracić się można.
A cóż szkodzi w namiastce,
trochę powertować,
może nawet posłodzić
i nie szukać już w lesie,
tylko brać co życie niesie.

Serdecznie pozdrawiam i dziękuję, ze pozwoliłaś się znaleźć - bo szukałem długo. Marian

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


każdy gdy szuka, to w końcu znajdzie
bo też każdemu inna pisana
bywa, że czasem znienacka najdzie
potrafi rzucić cię na kolana
albo całuje z czułością w rękę
lub zafunduje słodki pysiaczek
lecz po cóż pisać mówić coś więcej
ona wypełnia istnienie nasze:)

pozdrawiam Jacek
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


każdy gdy szuka, to w końcu znajdzie
bo też każdemu inna pisana
bywa, że czasem znienacka najdzie
potrafi rzucić cię na kolana
albo całuje z czułością w rękę
lub zafunduje słodki pysiaczek
lecz po cóż pisać mówić coś więcej
ona wypełnia istnienie nasze:)

pozdrawiam Jacek
No i mam Cię, aleś się zakamuflował, ale zachodziłam w głowę :)))

Dzięki Jacku :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man Wiesz, w pisaniu potrzebna jest też przebieżka. To proces jest cały. Wraca się do dyspozycji. Zmierza gdzieś, powolutku, kroczkami, rzadko kiedy siadasz i piszesz nie wiadomo co. To oczywistość, ale to raczej tak jest. też miałem i okresy niepisania wcale i okresy porzucenia długopisu. Miałem też i nadmiary. I serio sądzę, że 4 wiersze w miesiącu to powinno być klue sprawy, ale do tego stanu dopracować się musisz po prostu. Takie ja akurat mam wrażenie.
    • "Pasożyt - po trupich kościach"   W świecie krzywych luster trwam – pchła pasożytnicza, Gdzie snobizm, chciwość i głód w każdej tętnią żyle. W otchłani pustych żądz, co dna nie zna zazwyczaj, Gwałcimy matkę-naturę, by pławić się w pyle.   Chcemy wszystkiego naraz, bez wstydu i miary, Depcząc miękkość darni; błękit nieba nas parzy. Złocimy brzegi rzeki, kojąc nimi kary, Karmimy próżność łzami – kat, co o raju marzy.   Wrosło w nas marnotrawstwo, pycha bezrozumna, Zostawiamy za sobą zgliszcza i rany krwawe. Niszczymy bez skrupułów, choć czeka nas trumna, Paląc fundament ziemi pod stopy nieprawe.   Zamki legły w gruzach, twierdze w proch prawie starte, Chciałbym świat ten uleczyć, lecz zbyt jestem mały. Znikają piramidy, dziś nic już niewarte, Trzeszczy ludzka roztropność, kruszą się jej skały.   Ile czasu mur ten wytrzyma napór głodu? Ziemia drży pod stopami, o litość nas błaga. Gnuśność nas pochłonie bez żalu i powodu? Idziemy wciąż przed siebie – ślepa to odwaga.   Niszczymy się nawzajem, kradnąc jutra nadzieję, Jakby świat był zabawką pośród kości bieli. Zrozumiemy zbyt późno, gdy sens w nas zniszczeje, Że śmierć żywiciela los pasożyta dzieli.   -Leszek Piotr Laskowski      
    • @andrew   Ciepły, obrazowy wiersz z prawdziwą obserwacją natury. Też lubię obserwować niebo. :)  
    • @Leszczym Taka dyscyplina. Rozumiem. U mnie inaczej. Kilkanaście lat nie pisałem, to mi beret podnosi.
    • @vioara stelelor   Znakomity wiersz! Metafora oceanu jest fantastyczna, niesie cały wiersz od pierwszej do ostatniej linijki. „Uwolniony z kropki na końcu zdania" to obraz zaskakujący - mówi o wyzwoleniu się z cudzej narracji, z czyjegoś wyroku. Kontrast między „ja" a „ty" jest świetny. On - w żywiole, pewny, nasycony. Ona - na brzegu, przesypująca piasek, niezdecydowana. I mimo to nie ma tu wyższości, jest czułość. Ostatnia strofa jest uderzająca. „Surowy, miłosny ex libris" - ta para przymiotników robi ogromną robotę. Człowiek jako znak własności, ale i jako coś intymnego, trwałego, wpisanego w ciało.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...