Anna_Para Opublikowano 20 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2011 zrób coś, kiedy czuję się meblem w domu pełnym ludzi, świec i fortepianów. samotność doskwiera najbardziej od świtu do świtu, bo potem, to już nie boli. nie mam wprawy w tęsknocie. zawsze mnie deformuje, wyjmuje ze mnie pakuły i jestem bezwierszna, bezświetlna. chcę tylko się kochać. nie wiem, co, ale zrób coś. może po prostu napisz. albo nie dzwoń dzisiaj do niej.
Kaliope_X. Opublikowano 20 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2011 doskonale nastrojowy - nie trzeba pytać "co dalej"... pierwszorzędnie. Pozdrawiam Anno, Kinga.
Gość Opublikowano 20 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2011 Z góry przepraszam, starałem się upłynnić swoje czytanie: "zrób coś kiedy czuję się meblem obok ludzi świec i fortepianów samotność doskwiera od świtu do świtu potem nie boli nie mam wprawy w tęsknocie zawsze deformuje wyjmując ze mnie pakuły jestem wtedy bezwierszna i bezświetlna chcę tylko kochać zrób coś po prostu napisz albo nie dzwoń dzisiaj do niej" Raczej niespodziewane (in plus) zakończenie - oczywiście mam na myśli Twój wiersz. Pozdrawiam Aniu.
Anna_Para Opublikowano 20 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2011 Kaliope: Dzięki piękne. Miło mi, że zaglądasz, czytasz, i jeszcze chwalisz. Cieplutko pozdrawiam, Para:)
Magda_Tara Opublikowano 20 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2011 nie mam wprawy w tęsknocie. zawsze mnie deformuje, wyjmuje ze mnie pakuły i jestem bezwierszna, bezświetlna. to jest fantastyczne i jakieś takie oczywiste :(( ale jak powiedziane! gratuluję wiersza, Paro. i ściskam serdecznie.
Anna_Para Opublikowano 20 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2011 Popsutku: Dzięki, że zatrzymałeś się nad moim wierszem. Podoba mi się Twoja wersja. Poczyszczona z zaimków, ugrzeczniona (bo nie ma "kochać się";)... Cenne poprawki. Pewnie część wykorzystam. Cieplutko pozdrawiam, Para:)
Anna_Para Opublikowano 20 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2011 Taruniu: Dzięki. Wybrałaś sobie rodzynki. Miło mi bardzo. Cieplutko pozdrawiam, Para;)
Dawid Rt Opublikowano 20 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To ja wrzucę jeszcze swoich kilka groszy, bo wiersz mi się podoba. Nie usuwałbym "domu" i "pełnego ludzi", dom jest miejscem, gdzie peelka odczuwa samotność. Zamiast "fortepianów", po prostu fortepian. Dalej wersja Popsutego idzie na siłę wiersza. ps. wyważona ilość zaimków, nie gryzie.
Anna_Para Opublikowano 20 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2011 Dawidzie: Dzięki piękne. Wiem, że wersja "fortepianów" odrealnia przestrzeń "domu". I o to chodzi! W końcu - w domu jest tylko jeden fortepian... i może tylko jedna świeca, ... qrka, trudno mi się tłumaczyć z pomysłu na wiersz. Poddaję się... Kiedy czuję się, jak jeden ze sprzętów w domu pełnym ludzi i zdarzeń, jak jeden z mebli lub obrazów na ścianie - tak to wyrażam. Nie uchybiam wyrażonym uczuciom. Jeśli nie trafiam - znaczy, że nieudacznie sformułowałam myśl. Dobrze, że mnie nie rozumiesz. Cieplutko, Para:)
Dawid Rt Opublikowano 20 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Powinienem już się nauczyć, że u Ciebie wszystko jest przemyślane i celowe ;) Po przemyśleniu, jestem za fortepianami. Nawet pomyślałem sobie, że nasuwa myśl domu pełnego dźwięków. Bardzo mi się podoba te porównanie z meblami, świetne.
Anna_Para Opublikowano 21 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2011 Dawidzie: Nieważne, naprawdę. Nie czyń sobie wyrzutów. Para:)
egzegeta Opublikowano 21 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2011 Aniu wersja Popsutego lepsza wg mnie, chociaż i ja mam uwagę mianowicie, ostatnia strofa nie pasuje do samotności i tęsknoty - chyba że kobiety tak to czują. Bo z mojego widzenia :) raczej zdrada tu lub odrzucenie, obojętność, są na rzeczy. Samotność to np. wtedy gdyciała zaś, które nic w sobie nie widzą, rozczarowane, siebie się zawstydzą; a ludzie, co się wzajem nienawidzą, spać muszą razem - bardziej jeszcze sami: samotność wtedy spływa potokami. RMR Pozdrawiam PS. "w domu" powinno zniknąć; mebel jest częścią wyposażenia domu, no chyba że w garażu lub piwnicy stoją stare meble :))
Anna_Para Opublikowano 21 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2011 Egzegeto: Bardzo dziękuję za uwagi. Cudny ten cytat z Rilkego. Dzięki piękne! Rozumiem, że wiersz uznałeś za nieudany. Trudno. Jest, jaki jest. Cieplutko pozdrawiam, Para:)
egzegeta Opublikowano 21 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. bardzo przepraszam, tegom, to nie powiedział :) Wiersz podoba się, tylko wymaga warsztatowej obróbki. Pozdrawiam powtórnie:)
Anna_Para Opublikowano 21 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2011 Egzegeto: Dziękuję pięknie. Pozdrawiam, Para:)
Niemy Krzyk. Opublikowano 21 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2011 Uważam, że wiersz piękny. Pozdrawiam Aniu, M.
Anna_Para Opublikowano 22 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2011 Niemy Krzyku: Dziękuję bardzo Cieplutko i wdzięcznie pozdrawiam, Para:)
eliza2 Opublikowano 22 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2011 śliczny wiersz Aniu,klimatyczny...zabieram bez zastrzeżeń:)
Anna_Para Opublikowano 22 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2011 Elizo: Dzięki za czytanie i brak zastrzeżeń. Pozdrawiam cieplutko, Para:)
gamini1 Opublikowano 23 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2011 Nie kładź się nie dzwoń- ale podpadł. Podoba się ale i żal bidaki. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się