Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pijąc wódę grając w karty i kochając się
nigdy nie udawał - zawsze był tylko sobą
i za to za nic więcej - gdy umarł nad jego
mogiłą zapłakał ktoś i się nisko ukłonił


a potem wyraźnie rzekł by inni to słyszeli
szkoda - wielka szkoda że musiał odejść
człowiek przed którym inni tylko udawali
i dalej udają kogoś kim nigdy nie byli

Opublikowano

Tak, wielu ludzi udaje; że jest lepszy - niż jest,
że bogatszy - więc biedni precz, że mądrzejszy, i że, że, że,
a cóż na to inni? Ten się śmieje, kto śmieje się ostatni!
Jak zwykle Waldemarze: trafnie, prosto i od serca!
Serdecznie pozdrawiam
- baba

Opublikowano

W tym momencie już rozblała mnie głowa :)
Po pierwsze miło w tak niewinny sposób dotknąć rzeczywistości niewidzialnej.
Po drugie, o tym, że ktoś nigdy nie udawał rzeczywiście może wiedzieć tylko ktoś, kto wie wszystko, więc nikt z żyjących (chyba że, np. jest świętym ojcem Pio.)
Po trzecie, nigdy nie doszłabym do tego bez Twojej podpowiedzi.
A teraz każdy, kto przeczyta komentarze dowie się, że wiersz ma więcej niż jeden wymiar.
I dobrze, w końcu mówi o śmierci.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



to przypomnialo mi niedzielne kazanie o odgrywaniu roli..
każdy ma jakąś rolę, udaje innego niż jest ale.. jeśli wierzy i dobrze udaje jest ok, a jeśli zle

biada mu
wtedy tylko jeden ktoś zaplacze nam nim
macham skrzydelkiem Talarku!!!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Witaj Elżbieto - tak było jest że ludzie w teatrze zwanym życie odgrywają czasem głupie role
i tego raczej nikt nie zmieni - ale przypominać im to warto bo może
kiedyś tego zaniechają i będą tylko sobą a nie kukiełkami .
Wielkie dzięki za odwiedziny i pozd.
pozd.serdecznie
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



to przypomnialo mi niedzielne kazanie o odgrywaniu roli..
każdy ma jakąś rolę, udaje innego niż jest ale.. jeśli wierzy i dobrze udaje jest ok, a jeśli zle

biada mu
wtedy tylko jeden ktoś zaplacze nam nim
macham skrzydelkiem Talarku!!!


Wielkie dzięki za pomachanie skrzydełkiem - sprawiło mi ono wielką radość - oraz kom .
Miło cię było gościć - pozd.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @MIROSŁAW C. chyba nasze? Ale to już brzmi niepokojąco, trochę jak z Biblii. Bóg stworzył nas na swoje podobieństwo, my stworzyliśmy AI,  a co stworzy AI ? Ale tu już idziemy w SF to chyba za daleko :)
    • Link do piosenki:     Kocham Cię Boże, Choć cierpienia na mnie zesłane Jak niespokojne morze I brzegi przezeń zalane. Jak cierpieć potrzeba, By w wierszu powiedzieć, Gdzie granica nieba, A gdzie ludziom siedzieć? I łudzić się, że Coś się wie.   Kocham Cię wszechmocny, Choć nie dałeś nic ponadto: Ledwie cień radosny – I tak zanadto. Nie zasłużyłem – cierpiałem, Wiem, ale czy to wystarcza? Gdy nic nie miałem Ledwie Twoja tarcza Chroniła przed złym – Jam sługą Twym!   Wiem, że wiele potrzeba, By móc ciało żywe Wznieść w błękit nieba – Lecz myśli me leniwe. Czy wiele z tego, Co w cierpieniu się rodzi, Więcej znaczy niż ego, Które za mną chodzi Jak cień Dzień w dzień?   Choćby zostało trochę miłości… Nie wiem – i nie wiem, czy będę Mógł zasiąść wśród gości Na Twojego tronu grzędę. Jutro może zrozumiem, To czego do tej pory Nie wiem, i nie umiem… Tyś pomóc mi skory. Lecz, czy ja Nie sięgam dna?   Pisałem już, że droga Niźli cel ważniejsza, A ja, ledwie jedna noga – Niż pióro moja lżejsza – Staje u Twojego progu Już cofa się strwożona, I chowa się w rogu, Gdzie ta jedyna – ona. Lecz czy to Wypleni zło?   Wierzę w Ciebie, w Twoją miłość, Lecz tracę wiarę w tą – ziemską, Bo jak na przekór, jak na złość Trwoży mą duszę męską, Co jak olbrzym potężny Straszy ludzi małych, I muskuły swoje pręży Chórem duchów całych Co odeszli w dal… Gdzie został żal?  
    • @Berenika97 Temat jest szeroki, jak ocean, a większość ludzkich problemów dotyczy właśnie traumy, związanej z brakiem, pieniędzy, jedzenia, bezpieczeństwa, perspektyw, odwzajemnienia uczuć. W twoim wierszu na przykładzie właśnie tego odwzajemnienia i bliskości drugiej strony, która bywa rozczarowująca i bolesna, a niestety zapewne częsta, bo człowiek się odbija o mur obojętności, nazwanej niekiedy przyjaźnią i nic nie może z tym zrobić. Bezradny Mr Cellophane też jest gdzieś w tle i czuję jego obecność:).  Pozdrawiam serdecznie.
    • No cóż, wydaje mi się że zbyt daleko odbiegłaś, jak dla mnie,  od ponurej rzeczywistości tego okresu. Niestety  zdjęcie bardziej skojarzyło mi się z Amsterdamem.  Równie dobrze można wrzucić kadr z dowolnego miejsca kaźni na świecie i czekać czy ktoś zgadnie co poeta miał na myśli.
    • @Annie to jest Auschwitz. Nie chciałam żeby było tak oczywiście.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...