Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

szósta trzydzieści cztery
żołądek zasysa jelita
nagłe przebudzenie

uprawiam sztukę nerwicy
zasypiam - jako tako
budzę się - byle jak

kubicznie ogryzione paznokcie
nie przyrządzą jajecznicy
nie zaparzą porannej kawy

łoskot myśli panicznych
próbują przyprawić
jedynie



Wolin 24 I 2010

Opublikowano

Nie pozazdroszczę atmosfery takiego śniadania, mowa oczywiście
o znerwicowanym człowieku, u którego kubicznie ogryzione paznokcie
są poniekąd dowodem na jego zachwiany porządek własnego ja.
Mnie one kompletnie nie przeszkadzają.
Jedyne co mi nie brzmi, to ostatnie trzy wersy...

łoskot myśli panicznych
próbują przyprawić
jedynie


odniosłeś czasownik.. próbują.. do.. myśli, chyba niesłusznie...
bo jest jeszcze.. łoskot.. i przymiotnik.. panicznych
Jako samodzielny wers, mogłoby być, ale są dwa pozostałe.
Wg mnie, łoskot wydaje się trafniejszy na zakończenie; ja kasuję panicznych

łoskot myśli próbuje przyprawić jedynie

Pozdrawiam... :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Czarek Płatak   Niezwykle klimatyczny wiersz. Zaczyna się jak senna, mityczna baśń z pasterzem i pomroką, a kończy genialnym, surowym lądowaniem na ziemi. Ta „pajęczyna” to dla mnie sieć czasu, która łapie i wielką naturę, i ten mały, ludzki ślad na ławce pod barem. Piękne, beskidzkie i bardzo namacalne. :)
    • @Poet Ka   Genialny miks historii, literatury i... gastronomii! Twój wiersz to niesamowicie zgrabna, błyskotliwa i literacko-historyczna układanka. Połączenie losów Stanisława Wokulskiego z realną historią warszawskiej rodziny Strójwąsów wyszło niezwykle naturalnie, a finałowa gra słów to absolutny majstersztyk. Rozbawiła mnie puenta z paszportem i „Wo kluskami” . Podziwiam Cię za taką lekkość w żonglowaniu kontekstami! Świetne!  :)))     
    • @JakubK Gdy rzuciłam palenie, najdziwniejsze okazały się dwa skutki. Pierwszy - zaczęłam mieć bardzo dużo czasu w ciągu dnia. Wygląda, że traciłam godziny na rytuale palenia i ciągłe przerwy "na dymka" obniżały moje skupienie i efektywność. Drugi - nie wiedziałam, co robić z emocjami. Dostałam podwyżkę w pracy i się cieszyłam. Ale tak jakby cały czas się cieszyłam. Minęło 15 minut, a ja dalej podekscytowana. Co robić w takiej sytuacji? Z papierosem wszystko wygląda inaczej. Po usłyszeniu jakiejkolwiek informacji wywołującej emocje, nieważne jakie, szłam na papierosa. A na papierosie przestawałam czuć te emocje. Pojawiało się "nikotynowe rozlanie". Zapomniałam, że emocje mogą trwać długo i być tak intensywne. W szczególności te pozytywne. 
    • @wiedźma   Piękna metafora bolesnego, ale wyzwalającego przebudzenia. Przejście od czarno-białej iluzji do pełnych bólu, ale prawdziwych kolorów robi ogromne wrażenie. Puenta "Nie wracam. Idę dalej" to czysta determinacja. Świetny utwór! 
    • @Stukacz   Mroczny, bolesny i niesamowicie plastyczny wiersz/ tekst. Metafora ze "szczurem olśnionym śmiercią" i finał na cmentarzu serca robią duże wrażenie. Dekadencki klimat - łączysz w wzniosłe cierpienie z brutalnymi, wręcz turpistycznymi obrazami.  Bardzo ciekawy! :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...