Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pośladki tych kobiet są
tak perfekcyjnie za młode
uda wychylają się spod
sukienek pełnych ręki rewolwerowca

raz za razem z pomocą wiatru
piersi bujają w obłokach z północy
do wschodu synchroniczne
pływanie w basenie

uwielbiam
siedzieć na rynku i czytać
gazetę w międzyczasie zjadam
stukot obcasów

i tylko nie patrzę w twarze
(tego mi nie wolno)
zbyt jaskrawo się zakochuję
i za łatwo mogę nie pamiętać że

one są jak księżyc
jakiejś tam planety
powiedzmy
pieniądze

Opublikowano

kobieta, żywy satelita zawieszony w próżni, bo kiedy kasa się skończy, to nie będzie wokół czego krążyć- to moja wizja "po" puencie;)
podoba mi się peel- zjadacz stukotu obcasów, a kobieta- jaka by nie była, nie będzie, nie jest- zawsze trafi na swojego "zjadacza"
taka zadumka moja pod Twoim, Rafale
pozdrawiam, Grażyna
:)

Opublikowano

Treściowo jednostronne ujęcie - nie ma nic o penisie,a peel chyba schował się w "świerszczyku" o dziwacznym tytule (ale peel pewnie wie dlaczego taki tytuł). Czuć z wiersza, że to kolejna odsłona czegoś co już było w twórczości Pana Białego.
Pozdrawiam.

Opublikowano

Seks byl, jest i bedzie najwieksza slaboscia mezczyzn, i piekne, sprytne kobiety potrafily i potrafia ta slabostke wykorzystac. Czolg pochwycony przez macki przebieglej osmiornicy nie ma szans obronic sie;
od Ewy w raju, po Kleopatre, Josephine czy Monike L., mocarze tego swiata nie wydolili i sie zgubili

- Historia mego zycia rozna od rzymskiej byla, Rzym ocalily gaski, mnie gaska zgubila - nic dodac nic ujac, i interpretacja fraszki Sztaudyngera w stylu Bialego potwierdza zdolnosc obserwacji i
komunikacji autora. Kwestia stylu i smaku, ale to nastepna wizytowka noszaca cechy bio-motoryczne Bialego.
Do mnie te wersy przemawiaja i ostrzegaja, przed mackami osmiornic. Dzieki Panie Bialy.

Opublikowano

monotematyczność Twoich wierszy i styl powodują, że stajesz się rozpoznawalny po pierwszych słowach.
nie wspomnę o tytułach - jesteś mistrzem zakręconych tytułów, których czasem Ci zazdroszczę.
moje usiłowania co do tytułów, jakby wyrwanych z długiego toku myślenia - spełzły na niczym.
a to:

uwielbiam
siedzieć na rynku i czytać
gazetę w międzyczasie zjadam
stukot obcasów


genialnie charakteryzuje twojego peela, a co do jego przemyśleń - polemizowałabym. ale, cóż - nie miejsce i czas na to.
pozdrawiam.
trudno Cię nie czytać, więc - bywam.
:))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


to są kadry mniej lub bardziej udane, wiersz ma o czymś opowiadać i taką poezję piszę
a po co tu penis?, jeżeli facet czegoś mało, to nie mój problem, a świerszczyki widuję na pólkach w markecie - super okładki mają
wiesz, myślę, że większość z nas wcina kilka razy w miesiącu kotlety na przemian ze schabowymi i ziemniaczki z surówką obowiązkowo, jak ktoś coś lubi to go do tego ciągnie, a ja lubię pisać o kobietach i niech się nie gniewają panie za porównanie je do mięsa, to tylko niewyszukane porównanie
a kobiety w moich wierszach są idealnym podmiotem do opowiadania różnych historii które wciąż za mną łażą
dzięki za czas i czytanie
pozdrawiam
r
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


i ty o monotematyczności?, monotematyczne w wierszach o kobietach są tylko kobiety - to moje widzenie, ale jeżeli jesteś drugą osobą która tak pisze, to pewnie macie rację, ale to wasza racja i niech tak będzie
nie przypominam sobie bym pisał o kasie i kobietach
polecam interpretację Mieta, bo bliska ideału
dziękuję za czas i czytanie
pozdrawiam
r
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



nie czynię z tego zarzutu. ale sorry, jeśli coś nie tak.
bezintencjonalnie. po prostu spostrzeżenie: znów o tym samym (o kobietach) w kontekście kasy - tym razem - tylko to miałam na myśli. a dalej...powiedziałam wyżej.
:)
Opublikowano

o dziwo, uważam, że to naprawdę dobry tekst (no, może pomijając tę miałką pointę). ponadto, moim zdaniem, zupełnie nieudane przerzutnie, które "tną" tekst, a wydaje mi się, że w tak "ładnie" ułożonej treści - nie powinny.

Pozdrawiam serdecznie,

P.

Opublikowano

rącze pośladki i miękkie uda
ciepłe w dotyku i zlane potem
kiedy mam w dłoniach to czynią cuda
dobra kobieto zawsze wiedz o tym

1990

mijają wieki , a temat wciąż zajmujący i aktualny ;-)
Dobry wiersz - kolejny , ale ... czy nie ostrzegałem Cię przed pochłanianiem gazet na rynku ;-) ??

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


cholera, szczawik jestem;)))
dobrze że aktualny
Cezary, kolory dobrze mi robią , szczególnie jeśli są to elementy sukienek;)))
'90 to Italia a byłem i jestem wielkim fanem Argentyny plus Diego te sprawy
pozdrawiam
r
Opublikowano

Monotematycznośc?
a przecież to w Niej zachowała sie tajemnica
pierwszego cudu pożądania
i upadku

z długosiodła do pionek wiorst tylko kilka
i tylko góra z górą sie nie spotka
narazie bywaj i pamiętaj o ciepłych portach
gdy siedzisz na rynku
słuchając tupotu oktopus o pusty pokład
w zimowych Pionkach

Opublikowano

Dorotko,
Ja nie myslę że my się nabieramy, my frajdę mamy
i dopóki genetycy nie zafundują nam "sztucznego robota na nasze
podobieństwo" to frajda będzie trwała.
W kulturze Dajaków lowców głów z wyspy Borneo, chief plemienia
miał swobodę wybierania kolejnej coraz młodszej oblubienicy aż do momentu
kiedy ostatnia z linji królewna oskarżyła go o niemoc męską;
plemię stemplowało go datą zuzycia, usuwało od władzy a królowa raczyła sie jego
mózgiem, i wybierała najprzystojnieszego wojownika za swego oblubieńca, i
wodza plemienia.
Wygląda na to że pociąg fizyczny zakodowany w naszych genach jest tą
tajemnicą naszego przetrwania, i jako bonus natura wynagrodziła nas za
to nabieranie się, chwilą frajdy wartą wszystkich bogactw tej ziemi

życząc sobie nawzajem aby frajda nas nie opuszczała
pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew   ta bliskość to szczęście obojga dojrzeje miliony warta jej oddech spojrzenia i mowa dziś ciepło rąk wystarczy :))
    • i jak tu rodzić na sor-ze gdzie rwetes brak jednej chwili tam ktoś umiera lekarz pomoże tu nowe życie już kwili   pozdrawiam
    • @Benjamin Artur  Te „zaimki” brzmią jakbyś próbował uchwycić coś, co ucieka z języka jakby oczy i usta były tylko śladami, nie obecnością,   a ta przestrzeń między ustami… brzmi dla mnie jak wiersz, który jeszcze się nie wydarzył dźwięk gdzieś tam drży - i może właśnie o to chodzi :)
    • @Marek.zak1   Bardzo dziękuję!    W sumie to się zgadzam z Twoją diagnozą, ale dodam, że globalizacja nie tylko centralizuje produkcję, ale też wydłuża łańcuchy dostaw do punktu, w którym nikt nie ma pełnego obrazu, co od czego zależy. Zatrzymanie jednej fabryki półprzewodników w Azji sparaliżowało produkcję samochodów na całym świecie. To nie tylko kwestia jednego punktu jak Ormuz, ale efektu domina, który trudno przewidzieć, bo zależności są rozproszone i nieprzejrzyste.   A poza tym, koszt niskiej ceny często jest przesunięty w czasie i miejscu - płacą za niego pracownicy w krajach z niższymi standardami pracy, a czasem też lokalne społeczności, które tracą miejscowy przemysł, gdy produkcja przenosi się gdzie indziej. Globalna fabryka, która tanio produkuje pasty do zębów, jest tania dla klienta końcowego, ale ta taniość rzadko uwzględnia pełny koszt społeczny i środowiskowy.   Serdecznie pozdrawiam. :)      @Łukasz Wiesław Jasiński   Bardzo dziękuję!    Zgadzam się z Pańskim rozróżnieniem idei i ideologii, bo ono jest słuszne na poziomie filozofii. Ale we fraszce słowo "idea" pojawia się w ustach ciotki, czyli w jej potocznym, niedoprecyzowanym rozumieniu, gdzie "idea" i "ideologia" zlewają się w jedno - tak jak to się dzieje w codziennym języku, kiedy ludzie mówią "to taka ładna idea" o czymś, co w gruncie rzeczy jest już zorganizowanym interesem. Fraszka nie jest traktatem filozoficznym, więc nie musi trzymać platońskiej precyzji terminologicznej - ona portretuje sposób myślenia, a nie wykłada teorię idei.   Serdecznie pozdrawiam.    @Alicja_Wysocka   Bardzo dziękuję!  Cieszę się z tej opinii. Serdecznie pozdrawiam. :)  @MIROSŁAW C.   Bardzo dziękuję!  Wydaje mi się, że już dobrała się do wielu dusz.  Serdecznie pozdrawiam. :) @Posem @Leo Krzyszczyk-Podlaś @Wiechu J. K. @piąteprzezdziesiąte   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...