Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



no, temat stary jak świat, a kiedy mnie sie przydarza, to za każdym razem umieram, co nie znaczy, że sie uodparniam - niestety, chyba pisania bez tego nie byłoby u mnie. ech, życie. ul - dobre:)
pozdrawiam ciepło!
:)
Opublikowano
oscyluję wokół obsesji
noża i śniadania
szukam w płatkach
słów
na odległość

wiem tylko
że to już grudzień
białe kurhany

wigilię kojarzyłam z tęsknoty

nie dam się rozpaść
na amen
w pacierzu co boli
na klęczkach


tak to widzę i za maczanie palców przepraszam
wiersz ma coś w sobie
r
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



masz jak najbardziej prawidłowe skojary:)
zastanawiałam się nawet, czy tak to publikować wypada, ale fakt posiadania jaj pozwala na więcej :P
dzięki że wpadłaś:)

Skojary i alusie ;)))
Czyli oki doki jest :))))))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



o nie, teraz odarłeś go z całeeego erotyzmu! i ten nóż teraz wygląda jakby go na sobie chciała wypróbować peelka, nie ma tego wścieku, jeno się modli rozpaczając. czyli tak okrojony jest dla mnie jaj pozbawiony:)

tak naprawdę to nie mam nic przeciwko odmiennym interpretacjom, to fascynujące, jak można proste sprawy INACZEJ widzieć

dzięki:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • To kredkami da się temperować inne kredki?
    • Szedł drogą cienia  w rytm cierpienia zasłaniał czernią kolory od promieni słońca był odosobniony Szedł cień drogą w mroku  ubrany w czerni otchłań Nie zna słońca i świata w kolorach Zawsze jest z nami czy może jednak nie cień tylko gdy światło oświetla ciebie jego ją ich tych tamtych i mnie  czy cień rzuca cień czy za cieniem też ciągnie się jakiś cień niewidzialny okiem jak ludz kie czy w cieniu cienia może być jakieś życie i szansa by jak róża wyrosła ubrana w sztuķę ciuchem poezja lub obraz  wiersz albo książka  muzyka piosnka  cień przy tobie wytrwale krok za krokiem zmierza jak się pozbyć cienia gdy umierasz to go już nje ma gdy przysypie trumnę ziemia  gdy popioly zapakują w urnę a cień został sam tam i kogo innego stalkuje wiecznie idąc z nim krok za krokiem dzień po dniu cieniu mój  mój prześladowco  czy ty byt swój zawdzięczasz ciemnym mrokom czy to słońca zasługa że jesteś tutaj dzisiaj jak wczoraj jak obyś dożył jutra i przekonał się że żyjesz gdy twój cień jest tutaj jak będzie aż urna aż trumna aż dusza wywedruje z tego opakowania ze skóry    wers który by poruszył by mógł się zdarzyć  zajęty głupotą własną ośmielam się marzyć  czyż marzenia jednak nie są od tego by się nie spełniać by mogły trwać jak nadzieja w nas żywa  choćby dusza martwa  to zdarza się pływać w myślach wśród rzeki miodu i mleka pełnej  bujanie w obłokach zupełnie  i niebieskie migdały jak oczy które na popiół zszarzały z latami  wypalone paczki  papierosów  blizny jak znaczki  karma znajdzie sposób  wypite flaszki kibel zarzygany o czym to ja aha   
    • @Nata_Kruk Dzięki. Ten wers miał właśnie nie domykać.
    • Prosto w twoje objęcia  Piękna damo ze zdjęcia! 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Kornel to nie Twoja liga, dlatego tracisz czas pod tym wierszem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...