Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
kici
kici
ja
ja

przyszedł kotek wypił mleczko
a ogonkiem stukł jajeczko

aaa kotki dawa
szaro bure obydwa

miau
teraz pusta jest miseczka
miau

przyszła mama kotka zbiła
a skorupki wyrzuciła

raz kotek był chory
i leżał w łóżeczku
i przyszedł pan doktór
jak się masz koteczku
o źle bardzo źle


jadłem to i owo
wciąż tęsknię
i czekam na nową

a masz może nosze
i saneczek parę
w haski zaprzęg
podepnę się potem

ależ już od dawna gotowe
a ty śpisz i śpisz
albo łowisz myszki
i rybki jakby były tylko w górach
pewnie nadal pstro masz w głowie

kici
kici
ja
ja
Opublikowano

A o co chodzi, jak znane to i kursywą zacytowane,
musi być w całości fragment/y?
A poeci są dorośli zawsze? Jak piszą to tylko dla dzieci?
Właśnie; kiczi kiczi ja ja? ...jaj ja...?Jaja ci? Jaj ja mi? Chciałaś zapytać?
To ja pytam, aż tyle?

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


kici kici
takie dwa na zimę przyszły właśnie bliżej ludzi :l
marianno ja, to dobrze i to inne kici kici,
ale za to taki, i które mają odpowiednio wyrachowany
stosunek do fałszu - tak mniemam, oraz myślę głęboko,
jak je tam gdzieś dalej zastąpić, ciężko
Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @EsKalisia Doskonale przedstawiony autoportret kobiety zmecząnej byciem  Perfekcyjną Panią domu
    • @Konrad Koper Podsumówując, głupota materializmu.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Żadnego zaskoczenia. Piekło jest dokładnie takie, jak mówili. Autor nie próbuje go unowocześniać. 
    • Okiem ciemnym, zamglonym – mierzę granice Namiętnie lecę – zachwycony tajemnicą Lecz pocałunków w słowa nie zmienię, nie przeliczę Moja najdroższa Tęsknico   Śladem Twoim, z grzechem, z jękiem, z rozpaczą Przez westchnienia, w głąb najgłębszych czeluści Tam, gdzie tylko serca zranione zobaczą To co boli, co dusi   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny   Zawiedziony zawrócę, bo zbyt wiele, za dużo Serc ludzkich złudnie wabi mnie i nęci Choć nic, a nic w rachunku nie służą A dusza ich dotykiem w dal nie odleci   I znów muszę uciekać, rankiem obudzić I tęsknić, żale urojone w sobie studzić I czuwać poroniony w próżnym zadumaniu W blasku księżyca – w zakochaniu   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny   Rachuję więc z pogardą – kochającą Ciebie I liczę myśli w nicość próżno spadające Choć ledwo w nich widzę – zakochanego siebie To słyszę, jak serca w samotności konające   I znów muszę uciekać, rankiem obudzić I tęsknić, żale urojone w sobie studzić I czuwać poroniony w próżnym zadumaniu W blasku księżyca – w zakochaniu   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny
    • @karenka to taka próba pracy nad warsztatem ;) dziękuję za komentarz @Berenika97pracuję nad Echo ;) @Leszek Piotr Laskowski @Poet Ka @violetta @.KOBIETA. Dziękuję Wam!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...