Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

po drugie nie pamiętaj
minionych wieczności
powoli oczekujących na
zbyt nagłą treść

pozostawione na przypomnienie
wracają
teraz już jako nieprzyjemne
przyjaciółki z oddali

sterylność powinna
uchronić materię
pokoju z łóżkiem – świata
od nieproszonych gości
na chwilę

poza sterylność
Ty i twój czas w rozliczeniu
proszący w przyszłość
bez przeszłości

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


nie widzę związku między wiecznością a sterylnością i dlaczego sterylność to czas, w jakim sensie?, bo nie bardzo wiem co autor miał na myśli. nawet jeśli traktować sterylność jako czystość to w odniesieniu do czasu ma się nijak, więc pomieszanie z poplątaniem
gdyby wiersz kończył się po drugiej strofie byłby do rzeczy z całkiem niezłą puentą a tak wyszło coś na siłę
r
Opublikowano

Ten wiersz nie daje mi spokoju, jest szalenie intrygujący, warsztatowo dobry, sporo symboli, ale za cholerę nie wiem jak go "ugryźć", więc napiszę tylko, że przeczytałem z zainteresowaniem.

Opublikowano

sterylność myśli, czyli próba oczyszczenia umysłu (inspiracja: ost. 11 lat życia Fryderyka N. - pewnego filozofia:). Wieczności - zastanów się jak działa pamięć: urywkowo, gdyż pamiętasz tylko to, co stanowiło fragment wieczności - czyli szczęście.
sterylność ma też wskazywać na pomieszczenie sterylne - szpital. W tym miejscy dzieje się sytuacja. Człowiek starszy nie chce pamiętać tego, co było, gdyż czuje żal. Wie, że nie będzie miał już nowych wieczności, a stare go dręczą. Stąd sterylność nie tylko powierzchniowa, ale także umysłowa.

Opublikowano

Wielka litera miała podkreślić to, że w równaniu podmiotu i wspomnień, w czasie rozmyślań, jednostką nadrzędną jest sam podmiot. "Ty" wielką literą miało być elementem optymistycznym, polemicznym. Pytanie: czy podmiot zawłaszcza wspomnienia, a może na odwrót?

Pozdrowienia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Jacek_Suchowicz Dziękuje pięknie:) @Berenika97 Bereniko wielkie dzięki:):)
    • Skołujmy coś, ktoś i któreś razem i w porozumieniu, my siłą rzeczy i okoliczności jeszcze nie skołowani. Kilka koła ekstra i jakoś tak świat i milszy i weselszy i przyjemniejszy, a nawet łagodniejszy. Fura, skóra i komóra za sporo koła i no no jakoś piękniej i ciekawiej potoczy się nam ten świat :)   Warszawa – Stegny, 30.01.2026r.
    • Mundur wiele fascynuje męską siłę zaraz czujesz, bezpieczeństwo i porządek scementuje taki związek. Tajemnicą nie jest żadną, będziesz robić za podwładną.  
    • Znowu sięgam po długopis, jak po jedyną rzecz, która mnie jeszcze nie ucisza.   Jego słowa nie płyną - one osiadają - brudne jak popiół po czymś, co kiedyś było światłem. Chciałabym mu je oddać - wszystkie naraz, niechby rozdarły powietrze, niechby wreszcie przestały rozrywać mnie. Ale gdy otwieram usta, widzę jego pewność - że jestem już tylko przeczytaną księgą. I wtedy język zamiera - jakby znał już wynik rozmowy. Nawet gdyby słowa wyszły z gardła, pełzłyby powoli, ostrożnie jak ranne zwierze to i tak umarłyby po drodze. On już mnie nie słyszy - może nigdy nie słyszał. Piszę więc tutaj, na kartkach, które nie odpowiedzą, nie zranią, nie odwrócą się plecami. To nie jest list, który ma przeczytać. To list, który pozwala mi oddychać.
    • Dla lepszego efektu wersja audio:     gdybyś do mnie dzisiaj przyszła w drzwi cichutko zapukała z ciała dusza by mi wyszła razem z sercem – dusza cała   gdybyś zadzwoniła – tak niespodzianie serca drżenie – – – chyba albo nerwów załamanie co za rogiem na mnie dyba   gdybyś napisała list krótki jak radosny byłbym – w niebie i nie piłbym dzisiaj wódki tylko, i tylko dla Ciebie   gdybym na ulicy Ciebie spotkał wśród ludzi – uśmiechniętą to jak diabła bym napotkał co czyha na duszę mą przeklętą   gdybyśmy się już nigdy nie widzieli oczu swoich, ich błysku i smutku… cóż by ludzie powiedzieli nie dla ciebie ona ludku   i ja z nimi jestem w zgodzie bo choć serce ogniem płonie to w cierpienia brodzę wodzie i powoli w cierpieniu tonie
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...