Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Starzy ludzie są tacy naiwni,
tak czasami są denerwujący;
mówią:"załóż czapeczkę",
nudzą: "zapnij kurteczkę,
no bo w grudniu już chłodne jest słońce".

Starzy ludzie są tacy przedziwni,
nie przestają marudzić i dzwonić,
wciąż o ciebie się troszczą,
wciąż na ciebie się złoszczą,
bo chcą, żebyś ty martwił się o nich.

Starzy ludzie są tak niecierpliwi,
nie czekają, pytają w tej chwili:
"córciu, idą już Święta,
synciu, czy ty pamiętasz,
że ja z wami chcę być na Wigilii?"

Nieszczęśliwi i chorzy, i siwi,
niezabawni, niesprawni, bezmyślni,
wyczekują latami
tuż przed telefonami,
bo tak bardzo, tak bardzo chcą istnieć.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Powinno być "synciu" i już. I ma Ci się nie podobać. Bo tak denerwująco zachowują się niektórzy starzy ludzie. :-)
Dzięki za wizytę i wyrażenie własnego gustu. :-)
Zapraszam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ja też miałam takich kochanych, najkochańszych dziadków... Dzięki nim wierzę ciągle w ten świat. :-)
Fajnie, że wpadłaś, Jajcarko. :-)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dziękuję za opinię. Różne słyszałam na ten temat. Natomiast miło mi, że moje wiersze (które są dla mnie troszeczkę ważniejsze niż piosenki) podobają Ci się bardziej. :-)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Powinno być "synciu" i już. I ma Ci się nie podobać. Bo tak denerwująco zachowują się niektórzy starzy ludzie. :-)
Dzięki za wizytę i wyrażenie własnego gustu. :-)
Zapraszam.
ja mówię na swojego- 'synciu 'i powinno tak zostać,
oj przedziwnisą starzy ludzie..dziwni,
mją swoje powiedzonka i zwyczaje....
fajnie Joaś, oj fajnie piszesz!!!!!
ściskam!!!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Miet dlugolecki, mnie też uczono, że nieładnie mówić "starzy". I nieładnie mówić, że ktoś jest naiwny albo przedziwny, albo niepełnosprawny, albo niezabawny... Zgadzam się jak najbardziej, że nieładnie.
Między nastolatami się nie nudzę, natomiast nie są to kumple dla mnie ani partnerzy do głębokich dyskusji, podobnie jak ja dla nich.
Do czego odnosi się to zdanie: "Stereotypy, umyslu limity - nie szata zdobi czlowieka..."? Nie rozumiem tego komentarza.
Co to znaczy: "Och, przeskoczyl bym Cie Koniczynko chociaz raz..."? - nie rozumiem, ale źle mi się kojarzy. I jeśli to do mnie - a chyba tak - to proszę nie nazywać mnie Koniczynką. Czy mama nie uczyła Cię, że to nieeleganckie wobec obcych kobiet?
Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


HAYQ, dawno Cię nie było! Miło Cię znów widzieć!@ :-)
Dziękuję za miły komentarz, cieszę się. Tak, stary styl - to pewne. :-)
Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Jagódko, dziękuję Ci za poparcie moich słów. :-) Wiem, że wiele Mam tak mówi do swoich synów. I wolno im. :-)))
No i dzięki za pochwalenie wiersza! :-)
Buziaki.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


HAYQ, dawno Cię nie było! Miło Cię znów widzieć!@ :-)
Dziękuję za miły komentarz, cieszę się. Tak, stary styl - to pewne. :-)
Pozdrawiam.
mnie też miło
ale czemu @szon? ;))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Lenore Grey dziękuję!! :) @Mitylene dziękuję za piękną interpretację:) pozdrawiam!
    • WIOSNA   Wstaje ciepły dzień majowy. Zima przeszła już radosna. To, co żywe chce odnowy; Życie budzi się, jest wiosna.   Na polanie szał zaczęty – Przeintymny widać, bowiem Kilka trawek jednej kępy Drga wyraźnie w rytm ...nie powiem.   Wśród gałązek jarzębiny, Dając zdrowia dowód wszelki, Piszcząc ślicznie od godziny, Nierząd czynią dwa wróbelki.   Nieco niżej, pośród liści, Zasuwając szczotką nową, Ślimak w połysk muszlę czyści, Będzie gościł ślimakową.   Dwie wiewiórki, przykład gracji, Mają problem już od roku: Dla sportowej satysfakcji Chcą to zrobić podczas skoku.   Mówi żonie konik polny, Popijając piwo Gronie: Byłbym ja ci bardziej zdolny, Gdybym był prawdziwym koniem…   Kret też powiew wiosny czuje. Oparł się o kopczyk piasku. W myślach głośno protestuje: - To też muszę po omacku?   Nieopodal jeleń siwy Siedzi z kraju leśnej drogi: - Ależ ten świat jest parszywy – Znów mi, kurczę, rosną rogi …   Pod akacją byk się byczy, Drzemiąc słucha pieśń słowiczą. Rozmarzony właśnie ćwiczy: - Niech ja skonam, ale byczo.   Truteń upachniony, schludny, Wierci się i pozy zmienia. Również problem ma dość trudny: - Jak tu bzyknąć bez bzyczenia…     Pan dżdżownica, zawstydzony. Przez rok o tej chwili marzył. A przed chwilą własnej żony, Nie ten koniec przyuważył.   I tak na okrągłym globie Rodzi nam się nowe życie. Cieszą sobą się płcie obie, A niestety, muszą skrycie.   To jest zgrzyt w teorii bycia, No bo coś tu się nie zgadza: Piękno, radość, pełnia życia, Komuś ciągle to przeszkadza …  
    • @Marek.zak1 napisałem to cynicznie
    • raz Szewczyk Dratewka co smoka pokonał objazdu galaktyki na rydawnie dokonał   Proxima Centuri jest blisko lecz inne gwiazdy daleko towarzysz Lenin więc rybki łowił nad wierną rzeką!   a na kogo wypadnie  to na tego bęc! grawilotem więc ładnie pokonuję kręt... azali....prawa termodynamiki są nieubłagane!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...