Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wyciągnąć dłonie, dosięgnąć marzeń,
Cieszyć się myślą własnego spełnienia.
Smakować barwy tego co będzie,
Malować przyszłość lepszego istnienia.

Z wiarą kroczyłem poznaną drogą,
Idąc ku słońcu tak wiele pragnąłem.
Szlak wyznaczony jasno wyglądał,
Z naiwną ufnością swój bagaż wziąłem...

Teraz inaczej to wszystko widzę,
Spędzając chwile mi przeznaczone.
Przenoszę słowa smutne na papier,
Zostawiam wiersze niedokończone.

Opublikowano

Witaj Janku, jak zwykle osunęła mi się czapeczka :) Smutne słowa zostawiasz ale jakże pięknie dokończone! Czytać Cię, to największa przyjemność a dostawać od Ciebie wierszowane komentarze - to przyjemność podwójna.Trochę pozmieniało się na portalu ... hmm - to dobrze! Tylko tak cholernie żal, że w ślad za nowymi forumowiczami odchodzą, lub tak rzadko goszczą "weterani". Łezka w oku się kręci ...
Ściskam mocno dzioba i gładzę piórka. Małgosia

Opublikowano

trafnie napisane , z biegiem czasu większość odczuwa niespełnienie , może dlatego , że to tylko jeden ze scenariuszy jakie napisało nam życie , a mogło być ich więcej i na pewno mogłyby być lepsze , ale cieszmy się każdą chwilą , gdy mija jest dokończona
Pozdrawiam
Stary Kredens

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witaj Małgosiu, dzięki za miłe odwiedziny i za wpis. Fakt, że rzadko tu jestem, wywołane to jest brakiem czasu, ale staram się być. Ostatnio i mnie się często kręcą ci słoni goście pod oczami, życie nasze... eh, co tu gadać. Obiecuję, nie odejdę. Pozdrawiam Cię serdecznie.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dzięki Lokomotywo, napewno nie poddam się zimnu i wiatru, ale... narazie jutra nie kocham, patrzę na nie ze znakiem zapytania, nie wiem co przyniesie.
Pozdrawiam ciepło.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


jeśli można to podpiszę się obiema rękoma pod Twoim wierszem Janku. bo jest w nim coś z mojego "ja". pozdrawiam i dziękuję.

Witaj Krzysztofie, dzięki za odwiedziny, no i również pozdrawiam.
Widzę, że obaj czekamy na przyszłość, ze znakiem zapytania.
  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Twój wiersz wygląda niepozornie, ale pod powierzchnią dzieje się sporo.   podmiot niby "jest w środku” a jednak patrzy przez szybę  i to jest klucz!   jestesmy w świecie, ale zawsze trochę oddzieleni, jakby przez filtr własnej świadomosci.   dlatego ludzie stają się " przezroczyści”, a kontakt z drugim człowiekiem okazuje się czymś trudnym, niemal niemożliwym.   cukierenka z francuskimi wstawkami.   ale nie do końca prawdziwa.   pod spodem kryje się zwyczajność i funkcjonalność  co tworzy subtelny dysonans .    jest tutaj cichy paradoks.   brak głębszego kontaktu, rozproszenie, a jednocześnie drobna zgoda na rzeczywistość .   bez patosu, raczej w duchu spokojnego przyjęcia tego, co jest.   jest tu sporo finezji.   nie nazywasz napięć wprost   tylko pozwalasz im wybrzmieć między obrazami.   operujesz znakami filozoficznymi.   jest tutaj Jean Baudrillard, jest Edmund Husserl, i jest Alberta Camus.   przez te filozoficzne znaczenia nadałaś wierszowi głębi.     żeby Twój wiersz porządnie opisać potrzebny jest esej:)    
    • @Poet Ka   droga Poetko:)   mam wrażenie jakbyśmy się oboje odnajdywali w innych rejestrach rzeczywistości.   Ty widzisz rytm.   a mnie właśnie chodzi o rozpad rytmu.   chciałem osiągnąć efekt ciągłego naporu, jak fala, która nie ma wyraźnego taktu, tylko się rozbija.   chodziło mi o ukazanie endorfin w tańcu staccato w rezedrganych ciałach.   i kiedy cokolwiek podniesione przyciąganiem księżyca morze dotyka ich stóp.......     a Twoje  "zakłopotanie odbiorcy”    tak bo ten wiersz jest fizyczny do granicy dyskomfortu.   bo to nie jest erotyka  "literacka” -  to jest zderzenie prawie przemoc, prawie walka o przetrwanie.     bardzo sobie cenię Twoje komentarze:)   za ten - bardzo dziękuję:)     ps.   piszesz: "wiersz udany"!!!   no i tego potężnego wsparcia duchowego dzisiejszej nocy potrzebowałem!!!!!!!!!   caluję rączki:)            
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak, historia kołem się toczy, a wrażenie upokojowienia i ucywilizowania relacji międzyludzkich okazuje się tylko złudzeniem. Obawiam się, że ciekawe czasy przed nami. Dziękuję bardzo za komentarz i pozdrawiam :)       Dziękuję serdecznie. Pozdrawiam :)
    • Jestem tym o czym myślę     tęsknoty mają to do siebie gdy je omijam wchodzą w głowę niby dla żartu się panoszą                                                  szukam ratunku w gramofonie                       zlewam muzykę w każdą dziurkę to znaczy sama się przelewa z ucha do ucha za poduszkę dla Marków nocnych są okruszki    ma się rozumieć strzępy nutek albo pół_nuty - księżyc nadgryzł -  chciałam pozlepiać lecz zbyt trudne no i klej zeschły - nie na żarty                 a gdy już spijam senne muzy z mocą narkozy pełni nocy  zwykłym pociągiem znów podążam do blasków świtu - unaocznień      kwiecień, 2026         @Jacek_Suchowicz... Jacku... Twój rymowany komentarz pod poprzednim moim wierszem, stał się przyczynkiem do napisania tego powyżej. Dzięki Ci.. po raz któryś... :)  Dobrej nocy.   po cóż zalewać zmierzch muzyką ubarwi blaskiem nieba błękit i się zapadnie w ciemną nicość aby pokazać świtu piękno (...)        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...