kwiatuszek94 Opublikowano 2 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Listopada 2010 istoty wysokiej śmiertelności niby bańki mydlane w rękach odwiecznego mędrca który bywa dzieckiem czasem bez zastanowienia przebija cienką błonę wszechmogącym palcem
Johny Opublikowano 2 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 2 Listopada 2010 Moja interpretacja: istoty wysokiej śmiertelności - To oczywiście my :). niby bańki mydlane - jesteśmy niczym te bańki w rękach odwiecznego mędrca który bywa dzieckiem - ten Pan to oczywiście Bóg. czasem bez zastanowienia przebija cienką błonę wszechmogącym palcem - który czasem robi "pyk" i bańki nie ma. + Podoba mi się "w rękach odwiecznego mędrca który bywa dzieckiem" Niby nic specjalnego a taki lekki paradoks. - Moim zdaniem wiersz jest trochę za prosty
krzysztof marek Opublikowano 2 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 2 Listopada 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. za mało danych do zrozumienia dogłębnego. pozdrawiam.
Oxyvia Opublikowano 2 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 2 Listopada 2010 Jest dokładnie tak, jak piszesz. :-)
Marek_Dziekan Opublikowano 3 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Listopada 2010 Po raz kolejny jestem zmuszony napisać, że wiersz mi się podoba. ale nie zgadzam się z jego przesłaniem. czasem bez zastanowienia przebija cienką błonę wszechmogącym palcem -biorąc pod uwagę fakt, że człowiek jest obdarzony wolną wolą to tutaj nawet ów wszechmogący palec niewiele może poradzić. Wiele pękających baniek jest z winy pękającej bańki lub zwykły ziemski przypadek. Nie wierzę w palec przebijający bez zastanowienia, z dziecinną naiwnością. powtarzam, wiersz niezły lecz nie z mojej bajki. Pozdrawiam.
Pan_Biały Opublikowano 3 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Listopada 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wiersz zbudowany z tanich związków wyrazowych jest jakiś sens w tym wierszu, aczkolwiek, że bóg bywa dzieckiem i rozbija sobie człowieka jak bańki to mówiąc delikatnie lekkie nadużycie zbyt naiwny wierszyk, szybko o nim zapomnę r
juliajaz Opublikowano 3 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Listopada 2010 Pomysł jest. Cieszy to, że nie o nieszczęsliwej miłości czy coś w tym stylu. Ogólnie może być, tylko że jeśli to odwieczny mędrzec to pewnie by się zastanowił, zanim przebiłby palcem taką bańkę. Mędrcy to do siebie mają ze myślą. Chyba.
Oxyvia Opublikowano 4 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2010 Posłuchajcie, mędrcy też się bawią czasem i bywają sobie bezmyślni - to też ludzie. Natomiast cały wiersz czytam jako metaforę "głupiego" przypadku. Ja też nie wierzę w Pana Boga, który bezmyślnie odbiera ludziom życie dla zabawy - nie wierzę, żeby Autorka miała dosłownie to na myśli, bo to faktycznie byłoby bardziej niż naiwne. Ja w ogóle wiersze liryczne odczytuję zawsze jako metafory czegoś, nigdy w sposób dosłowny.
kwiatuszek94 Opublikowano 6 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no i właśnie o to mi chodziło;)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się