Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ale moja jest tylko polowa.

w takim razie czyja jest druga połowa?
napisałeś haiku w rewersie, też fajne, tylko faktycznie mniej zgrabne, choćby z powodu inwersji.

Pozdrawiam :)
/b
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ale moja jest tylko polowa.

w takim razie czyja jest druga połowa?
napisałeś haiku w rewersie, też fajne, tylko faktycznie mniej zgrabne, choćby z powodu inwersji.

Pozdrawiam :)
/b

Kursywa to Mistrz Bashō ...
Ja się tylko próbowałem dopasować.
Nie jest mi wygodnie w tej formie.
Może stą ta inwersja.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



w takim razie czyja jest druga połowa?
napisałeś haiku w rewersie, też fajne, tylko faktycznie mniej zgrabne, choćby z powodu inwersji.

Pozdrawiam :)
/b

Kursywa to Mistrz Bashō ...
Ja się tylko próbowałem dopasować.
Nie jest mi wygodnie w tej formie.
Może stąd ta inwersja.

jednak czujesz temat. wróżę powodzenie :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Kursywa to Mistrz Bashō ...
Ja się tylko próbowałem dopasować.
Nie jest mi wygodnie w tej formie.
Może stąd ta inwersja.

jednak czujesz temat. wróżę powodzenie :)

Prawdziwe haiku jest pełne ciszy.
I z ciszy przez ciszę przemawia.
Ja jeszcze tego nie potrafię.
Ale to jest piekny punkt odniesienia.
Idealny punkt odniesienia.
Opublikowano

ja tym bardziej, zawsze mi umyka w słowach idea haiku, chociaż np taki Grochowiak nie przejmował się wcale regułami. Nie przepadam a jego haikowaniem, Twoje wydaje mi się bardziej czyste. co powiesz na haiku fristajl ?
np: h ttp://www.youtube.com/watch?v=1sJrykw6UxA

Pozdrawiam :)

Opublikowano

ale za to haiku i Sojka brzmią całkiem do pary :))

Pietrek ma rację. Oryginalne haiku jest nie do wykonania w polskim języku choćby ze względu na wielosylabiczność polskich słów. Więc? Zawsze musimy iść na jakiś kompromis, albo budujemy skromniejsze struktury, albo zachowujemy mniej więcej jednakowej długości przekaz i wtedy nie mieścimy się w zapisie 17 sylabicznym. Takie pełnowymiarowe haiku stosował właśnie Grochowiak. Podział 5/7/5 też oryginalnie nie jest konieczny, bo przecież pierwotnie tworzył jeden wers. Stąd we fristajlowym haiku mamy i dwuwersy i czterowersy. Weźmy też pod uwagę, że sam Basho stworzył własną odmianę haiku nazywaną refleksyjną. Nie wiem, jak dzisiejsi eksperci odnoszą się do zasad. W sumie ciekawy temat.

Pozdrawiam :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Witaj :-)

Jak na pierwszą próbę, całkiem nieźle.
Moim zdaniem wystarczy trochę kosmetyki (również w gramatyce) i może być śliczne haiku.

W trzecim wersie niezbyt ładnie brzmi inwersja. Lepiej byłoby "kryją się".
Całość wygląda jak jedno zdanie, zakończone wnioskiem Autora.
Czytelnikowi przyszło więc tylko przytaknąć.

A, że najczęściej marudzę pod większością haiku,
to możesz się przejąć moimi uwagami, albo nie.

Pozdrawiam serdecznie,
życząc Ci wiele udanych haiku. Trzymam kciuki,

jasna :-))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Witaj :-)

Jak na pierwszą próbę, całkiem nieźle.
Moim zdaniem wystarczy trochę kosmetyki (również w gramatyce) i może być śliczne haiku.

W trzecim wersie niezbyt ładnie brzmi inwersja. Lepiej byłoby "kryją się".
Całość wygląda jak jedno zdanie, zakończone wnioskiem Autora.
Czytelnikowi przyszło więc tylko przytaknąć.

A, że najczęściej marudzę pod większością haiku,
to możesz się przejąć moimi uwagami, albo nie.

Pozdrawiam serdecznie,
życząc Ci wiele udanych haiku. Trzymam kciuki,

jasna :-))

A gdyby po "słońcem" postawić "średniówkę"?
Jeśli to w ogóle możliwe? A gdyby nie stawiać?
To byłaba przerzutnia do "kryją" i po opisie
stanu, wyartykułowac można czas, w jakim
to się dzieje. Długo - "przez lata". A lata,
które mijają pod słońcem/przed słońcem
są długie jak przestrzeń mierzona prędkością
światła, co od słońca ma swój początek i
może (ale przecież nie musi) zywot swój
zakończyć w szparach na ścianie...
Rano, we mgle, wszystko się zlewa
i nawet mądry mnich nic o tym wszystkim
nie wie. Gdzie mu tam do kosmosu, gdy
drży z zimna i ogień rozpala. Znowu staje się
i ciepło, i światło/jasno.
Ot taka historyjka...
Pozdrawiam
cz.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Grochowiak był głąbem, jeśli chodzi o zasady pisania haiku! Ale nie dlatego, że był głąbem
bo nie potrafiłby napisać haiku lub nie rozumiał jego zasad.
Po prostu nie znał jego reguł, jak my też ich nie znamy:


sad w oknie
w jabłoniach okno
gdzieś pestka


Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Grochowiak był głąbem, jeśli chodzi o zasady pisania haiku! Ale nie dlatego, że był głąbem
bo nie potrafiłby napisać haiku lub nie rozumiał jego zasad.
Po prostu nie znał jego reguł, jak my też ich nie znamy:


sad w oknie
w jabłoniach okno
gdzieś pestka




A jak to się ma do mojego mnicha?
I mojego światła?
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



nie, poprostu nie zauwazasz tego bo na codzien cie to otacza. jest takie haiku:

białe płatki
noc światło latarni
wymyślam chmurę

– Grzegorz Machłaj

kapujesz ? chmury nie widac ale przeczuwasz ze ona gdzies tam jest. skuteczna reklama, plakat, gra komputerowa i haiku to wszystko opiera sie na intuicyjnym stwarzaniu czegos.

pietrek
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



nie, poprostu nie zauwazasz tego bo na codzien cie to otacza. jest takie haiku:

białe płatki
noc światło latarni
wymyślam chmurę

– Grzegorz Machłaj

kapujesz ? chmury nie widac ale przeczuwasz ze ona gdzies tam jest. skuteczna reklama, plakat, gra komputerowa i haiku to wszystko opiera sie na intuicyjnym stwarzaniu czegos.

pietrek

Nie chcę tu dyskutować o różnicy między
poezją a reklamą. Haiku jest poezją.
Reklama nie jest poezją.
Poezja kreuje znaczenia i sensy.
Reklama redukuje je do poziomu potrzeb
elementarnych. I tylko wtedy jest skuteczna.
Pozdr.Cz.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Dobry Boże, prośbę mam, zabierz moją duszę tam, gdzie inna już spożywa mleko i miód, i tu, na ziemi, nie cierpi już.   Kochany Boże, błagam Cię, połącz ponownie dusze dwie, bo jedna już zamknięte oczy ma, a druga, na ziemi, wciąż otwarte je ma.   Ojcze miłosierny, modlę się, abyś pozbawił mnie udręki tej, która po stracie ukochanej wciąż dręczy mnie i odbiera dalszy życia sens.   Panie Boże, nie wiem już, czy dam jeszcze radę przetrwać tu, jeśli nie weźmiesz wkrótce mnie, to ja odnajdę drogę tam, gdzie dusza mej miłości już na zawsze będzie trwać.  
    • Powiem ci szczerze jak litera literze jesteśmy w tym samym alfabecie pomieszanym przez języków wiele ale co z tego jak litery tylko wędrują od Alfy przez Betę do krótkich Omeg tworzymy razem najróżniejsze słowa bez których nic nie miałoby znaczenia zbieramy się tworząc złożone zdania zapisując się w kronikach świata tu nie ma żadnych zbędnych znaków każda z nas jest równie ważna żyjemy jak jeden wielki organizm oddychający znaczeniami jak byśmy się wszystkie zebrały tańcząc po wersach jak na balu powstałaby największa epopeja a wieszczem stałby się alfabet
    • Tak nasunęło mi się czytając wiersz i komentarze, iż mamy tu do czynienia z dość częstym paradoksem, iż: - chcąc zrozumieć innych, musimy przyjąć założenie, iż nie zawsze mamy rację lub czasem wogóle w jakimś aspekcie nie ma obiektywnych racji, po prostu różne sposoby reagowania - są też ogólnie przyjęte zasady typu poprawność pisowni (która też czasem się zmienia). Błazen to może ktoś, kto podpowiada inne rozwiązania, czasem ta forma satyryczna to jedyna możliwa, by się przebić, bo "pouczanie" właśnie zwykle nam źle wychodzi i na odwrót je ktoś odbiera. Ciekawa miniaturka. Błazen nie może pouczać, ale "błazen" to może ktoś, kto robi z siebie błazna. Mega trudny do przeanalizowania zrobił się ten wierszyk.  Pozdrawiam serdecznie.       Podobają mi się wszystkie wypowiedzi pod tekstem. Super :)
    • Żalił się tasiemiec tasiemce w jelicie: moja droga pani ja mam nędzne życie chorowity jestem, bo tu nie dojadam moja forma słabnie, a cera wciąż blada W Ameryce miałem wszystkiego dostatek starczyło i dla mnie dla babci i dziatek teraz to okruszki przeważnie zaś woda byłem taki piękny gdzie moja uroda?! Tasiemka milczała szczerze tym przejęta chciała bardzo pomóc kochała zwierzęta otarła się lekko o ścianki jelita a to wzmaga pracę gdyby ktoś zapytał No więc podziałało i to dość skutecznie bo nagle oboje wyszli na powierzchnie tasiemka szczęśliwa tasiemiec spłoszony zostawił tam w środku dzieci i dwie żony Nie wiedział że żony babcia oraz smyczki dawno już uciekli od anorektyczki!     (

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      )  
    • Gdy odejdziemy co się stanie z naszymi marzeniami czy przepadną jak kamień w głębokiej wodzie   Czy gdy odejdziemy to ktoś namaluje nasze sny  w których jak w bajce nie ma miejsca na łzy   A może gdy odejdziemy będziemy dalej marzyć kolorowo śnić czymś  co będzie cieszyć 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...