Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kiedy jeszcze gęsi na owsianych rżyskach klepały niezebrane kłosy
jak polne zdrowaśki a szczygieł kąpał się w mgłach konopnego gaju
zimowe jabłka pachnące sianem znosiły ze strychu kolędy o Marii
rodzącej jemiołę i czas się zatrzymywał w aureolach aniołów

martwy karp jak płonące stygmaty Joanny d'Arc patrzył z wyrzutem
na jodłę płaczącą żywicznymi łzami matki dzieliły chleb z ostatniego
pierwszego lniany obrus drżał na stole szukając drogi do klasztoru
żeby zdążyć przed krzyżem pierwsza gwiazda nad stajnią i koń
jak samotna pieta pragnący mówić ludzkim głosem

z czasów gdy wszystko było inne pozostało to samo
z niebieskich murów przerobionych na mosty ciężko
przenosić słońce na ramionach wczoraj byliśmy nadzieją
dziś jesteśmy winą z podwórka z trzepakiem z knajp
dla zagubionych ze szkoły otwartej dla boga przemocy

cel uświęca środki gdy między słowem a gestem
depczemy po trupach do celu na wszelki wypadek
niech będzie trup uświęcony w cywilizacji menedżerów

Opublikowano

cel uświęca środki gdy między słowem a gestem
depczemy po trupach do celu na wszelki wypadek
niech będzie trup uświęcony w cywilizacji menedżerów

Bez "wniosków końcowych". Jeżeli czegoś nie powiedział wiersz, to puenta już tego nie nadrobi, jeżeli powiedział - to po co ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Tyś ładna kobieta, lecz dla mnie już nie ta Chodź ruszasz się ładnie I w tańcu  i w wannie   Tak ładna przykładnie Lecz w sumie… nie dla mnie bo powiem dosadnie: Nie kocham cię snadnie*   /Refren w piosence/ Więc żegnaj, bądź zdrowa Wciąż tak kolorowa Jak dla mnie, tak po mnie I nie martw się o mnie   Ty wybacz mi, nie płacz Lecz szukaj innego Na twoje karesy Bardziej zachłannego   Lub bardziej wiernego Bo dla mnie to stresy Te twoje karesy Za cenę niewoli   Humory - potwory Mieszkają w twej główce I karmią i szarpią Do zbyt późnej pory   Naszego bliskiego Byłego już związku Uciechy „na krechy”   Bez dusz obowiązku   Bo znam cię i znałem Lecz kiedy cię brałem Ty byłaś mi inna, Tak lekko-dziecinna   A  ja już dojrzałem Do gustów snadź różnych I tonów lirycznych tych mniej egzotycznych   Spotkamy się w niebie… jeszcze raz   /*snadnie - bez trudu, bez wysiłku/      
    • @Alicja_Wysocka dziękuję bardzo i przesyłam pozdrowienia z nocnego Mousehole :) 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Máire Tu wszystko pachnie: – solą – wilgotnym drewnem – herbatą po zimnym powrocie – i ciałem zmęczonym wodą   najpiękniejsze jest to napięcie: ona Syrena, chce zostać ale nie może Nie przez dramat, nie przez zakaz - tylko przez swoją naturę. To jest dobre, piękne, wiesz?  I teraz jak cicha fala  jeszcze chwilę kołysze.  
    • @.KOBIETA.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       Tak, w chmurach i oparach znaczeń :)   Byle nie na ziemi, bo twardo.  
    • Chciałam w Tobie odnaleźć schronienie twierdzą skały przetrwać do świtu w szczerych dłoniach ocalić część siebie zamknąć kruchość w niewinności błękitu.  Noc nas wzywa naznaczając cieniami namiętnością bezlitosnej tęsknoty dzień nas wskrzesza oddając złudzenia pożądane, niewyśnione powroty. Zasypiając zmysłowym oddechem kołysani na skrzydłach czerwieni lotem ptaków szybujemy w przestworzach tylko w chmurach jesteśmy spełnieni.        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...