Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ten kwiat, co we włosach nosiłaś złocistych
Teraz więdnie w moich dłoniach
Ta łza, co w twych oczach błyszczała niebieskich
Teraz spływa po mej twarzy
Zniknęłaś za białym puchem i bramą ze złota
A mój wzrok cię nie dosięga
Jedyne, co widzę, co dojrzę przez łzy
To zarys twoich ust w kieliszku wódki
Zaprosiłem przyjaciół na kilka głębszych
Razem plotkujemy, wspominamy życie
Romeo…. Chyba takie miał imię
Mamrotał coś o aptekarzu, nie wiem bo
Słuchałem Giaura, co rzewnie wylewał swoją złość
I smutek, i nienawiść, i cierpienie
Werter oglądał moją kolekcję broni
Musiał lubić polowanie
Była tez Karusia, dziwna to dziewczyna
Mówiła wciąż do mnie o swoim Jasieńku
A on był tuż obok i mówił o Karusi
Ja zaś spojrzałem przez wielkie okno
Widziałem tylko czarne plamy świateł
I małą gwiazdę na firmamencie
Zamknąłem oczy, ale nie zniknęła
Zmieniła się, nabrała kształtu
Widziałem krągłe biodra, pełne piersi, owal twarzy
Złoto loków, błękit oczu, czerwień ust
I oto znowu jesteśmy razem…

Opublikowano

AUTOR w trakcie swojej wypowiedzi "artystycznej" zmienia swoją płeć jak kameleon i to jedyny ciekawy eksperyment -
widać polekturową czkawkę i zawstydzającą nieudolność w konstruowaniu zdań i obrazów -
skąd odwaga zamieszczenia "dzieła" w miejscu dla zaawansowanych?

J.S

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97  Dziękuję Ci za tak uważne czytanie.  Pomyślałam przy Twoich słowach o czymś jeszcze… można grać ze słuchu, można recytować z pamięci — ale ile takich utworów uniesiemy w sobie? A kiedy zna się nuty i litery - świat robi się szerszy, bo można sięgać dalej. Może w życiu jest podobnie - dobrze czasem trzymać się zapisu, żeby nie zgubić melodii między nami… Serdeczności :)
    • @Wal   Masz rację co do klamry - nie połączyłam tego zdania z otwarciem. Dziękuję, że to doprecyzowałeś, bo bez tej wskazówki faktycznie umknęłoby mi to przy samej lekturze. I szczerze mówiąc, to potwierdza moją wcześniejszą uwagę o długości - klamra kompozycyjna działa najsilniej, gdy czytelnik pamięta początek w momencie dotarcia do końca. Przy tak rozbudowanym tekście to echo łatwo umyka, nawet jeśli zamysł jest świadomy i konsekwentny. Ale skoro skierowany do jednej osoby ... to na nic moje opinia.   Co do "chodzenia" śmierci - dla mnie to była raczej metafora niż deklaracja dosłowna. Ale doceniam wyczucie języka, bo widać, że każde słowo ma u Ciebie znaczenie. Pozdrawiam.   
    • ...zaproszenie...   ..ty usłysz mój szept pomiędzy wersami  podejdź bliżej  nie gryzę  zostańmy we dwójkę z tymi myślami    słyszysz  widzisz    nie musisz mówić wprost jeśli nie chcesz  szeptem opowiedz  rozumiem  Potrafię dostrzec jak i mówić gestem..   chytrylis - 2026r.  
    • Dziś głębia to dramat soczystych soków ukłucia jak brzmiący bas   czy stracę kontrolę? próbuję kolejny raz wyjść i dać smak słów   jedni się tym żywią to czas, w którym świecą gwiazdy   a ja powstrzymany idę  nie próbuję wyjść poza przechodzę przez to i tracę czas   a powieść trwa złożona. 
    • @Berenika97 Dziękuję serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      . Cóż mogę więcej powiedzieć, zgadzam się
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...