Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


smutaśnie i smutaśnie...
Wanesa - "kołyszę dziecko w sobie" - piękna metafora, na miejscu autorki znalazłabym optymistyczne zakończenie, myślę, że warto...
wystarczy kilka małych poprawek

kołyszę dziecko w sobie
by przykryć
zawiść i rozczarowanie
kolejny raz szukam radości

coś tak :)

buziole od Jole.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.





OO...ja też dzisiaj o przytulaniu...chociaż nieco inaczej, u ciebie odczuwam w wierszu trochę goryczy, pozdrawiam
Waw jak tylko troszkę to znaczy żle nie jest ,,,dzięki a przytualnie zawsze miłe jest samo w sobie ,,,pozdrawiam,
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


......tekst bardzo emocjonalny - hm... słowa usłyszane od kogoś na kim nam zależy, potrafią zranić ( skądś to znam ) ... :) " kołyszę dziecko w sobie " - hm to mi wygląda na tłumienie emocji ( nie chcę się mądrzyć, ale wiem , że to nie zdrowe :)) może jednak " szukać radości " można a nawet trzeba razem z dzieckiem ? i to jest droga.... bo " radość to droga, którą idziemy, a nie szukanie tej drogi " ...wspaniała miniaturka :))...pozdrawiam Ździch
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Gdy w przepaść opadnie ostatnie już słowo,
Rany zabliźnią się zbawczym milczeniem.
Płacz dziecka ustanie kojącą przyszłością,
Nadzieja zawiści odrzuci kamienie.

Powstaniesz silniejsza i radość odnajdziesz,
Kolejna próba będzie będzie skuteczna.
Zerwij na łące bukiet uśmiechów,
Wolnością dusza już będzie bezpieczna.

Witaj Waneso, na smutki przesyłam trochę ciepełka...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • To kredkami da się temperować inne kredki?
    • Szedł drogą cienia  w rytm cierpienia zasłaniał czernią kolory od promieni słońca był odosobniony Szedł cień drogą w mroku  ubrany w czerni otchłań Nie zna słońca i świata w kolorach Zawsze jest z nami czy może jednak nie cień tylko gdy światło oświetla ciebie jego ją ich tych tamtych i mnie  czy cień rzuca cień czy za cieniem też ciągnie się jakiś cień niewidzialny okiem jak ludz kie czy w cieniu cienia może być jakieś życie i szansa by jak róża wyrosła ubrana w sztuķę ciuchem poezja lub obraz  wiersz albo książka  muzyka piosnka  cień przy tobie wytrwale krok za krokiem zmierza jak się pozbyć cienia gdy umierasz to go już nje ma gdy przysypie trumnę ziemia  gdy popioly zapakują w urnę a cień został sam tam i kogo innego stalkuje wiecznie idąc z nim krok za krokiem dzień po dniu cieniu mój  mój prześladowco  czy ty byt swój zawdzięczasz ciemnym mrokom czy to słońca zasługa że jesteś tutaj dzisiaj jak wczoraj jak obyś dożył jutra i przekonał się że żyjesz gdy twój cień jest tutaj jak będzie aż urna aż trumna aż dusza wywedruje z tego opakowania ze skóry    wers który by poruszył by mógł się zdarzyć  zajęty głupotą własną ośmielam się marzyć  czyż marzenia jednak nie są od tego by się nie spełniać by mogły trwać jak nadzieja w nas żywa  choćby dusza martwa  to zdarza się pływać w myślach wśród rzeki miodu i mleka pełnej  bujanie w obłokach zupełnie  i niebieskie migdały jak oczy które na popiół zszarzały z latami  wypalone paczki  papierosów  blizny jak znaczki  karma znajdzie sposób  wypite flaszki kibel zarzygany o czym to ja aha   
    • @Nata_Kruk Dzięki. Ten wers miał właśnie nie domykać.
    • Prosto w twoje objęcia  Piękna damo ze zdjęcia! 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Kornel to nie Twoja liga, dlatego tracisz czas pod tym wierszem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...