Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wpadam w popłoch gdy kobieta milczy
wysiaduje bestię która mnie pożre
mój bilet na mecz
piwo które robi różnicę w ulubionej knajpie
wędki sweter pachnący garażem
niegrzeczne pisemka i piramidy w zlewie

kochany idioto

za sto pełnych księżyców
- lat jeszcze nie było -
ostrzysz moje pazury
wybielasz kły szorstką glinką
paprociami szorujesz pancerną skórę
ciągle pachniesz wilgotnym mchem
i chcesz być zjadaną

za tysiąc pełnych księżyców
- lat jeszcze nie było -
gdy zbieleją mi tyranowłosy
a mech się ugnie i już nie wróci

przysięgam

gdy przyjdzie czas
zapomni o nas meteoryt

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Kosmiczny ;)
Lubię łączenie "takich odległości" :))
Supernova ! :)
Bardzo mi się podoba :))
Pozdrawiam.

Peel -gad, przysięga, że kosmos nie istnieje :) A gdyby istniał, to zrobi mały wyjątek dla pary gadziątek i przez chwilę, nie poistnieje :)
Dziękuję.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



kobieta milczy czasem po to
żeby nie spłoszyć ulotnego momentu
albo z nieśmiałości - bywa, bywa

sweter pachnący garażem

ale zrobiłeś nastrój człowieku
dużo bym dała za ten zapach
seri serio
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



kobieta milczy czasem po to
żeby nie spłoszyć ulotnego momentu
albo z nieśmiałości - bywa, bywa

sweter pachnący garażem

ale zrobiłeś nastrój człowieku
dużo bym dała za ten zapach
seri serio

Jak na babę z jajami przystało, wiesz co dobre :)
Dziękuję.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Miałem nadzieję, że to prościutki wiersz, zwłaszcza dla kobiety...
:)
Dziękuję.
Ja podobno jestem mało kobieca w sposobie myślenia i odczuwania... niestety.
Ale nie przejmuj się mną - to wszystko jest subiektywne, jak pisałam.
Pozdrawiam serdecznie. :-)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Wiechu J. K.↔Dzięki:)→Hmm? :))→Skoro skonsumowane, to raczej już nie w puszkach poukładane, tylko gdzie indziej Pozdrawiam :~)))
    • @Wiechu J. K.→Dzięki:)→Ano cyborgowo. Jednakowoż nie zupełnie, biorąc pod uwagę właścicielkę wstążeczki:)→Pozdrawiam :~)))
    • * Poniżej tekst piosenki, zatem i powtarzający się refren .. ~~ - Piryt, czyli złoto głupców ... ~~ Lipcowy urlop był nader deszczowy - ale to wina Tuska .. Zabrał Rydzykowi grosz narodowy - brak modłów; więc niebo pluska ... Żyjemy w czasach, gdy gliniany mocarz złocony pirytem - tu - fałszem, utracił swą siłę - jak złamana proca; żałosne losy jego dalsze ... Na dodatek profesor z KUL-owskim tytułem - były minister oświaty; ubiera swą postać w przyszłej władzy stułę - wymierza Tuskowi swe baty ... Jego koledzy z ówczesnego rządu oskarżają siebie nawzajem - dowodząc choroby partyjnego trądu; co nowym jest u nich zwyczajem ... Niegdyś wychwalani, godni zaufania politycy z tego obozu, odchodzą gremialnie, do czego ich skłania upadek wiozącego wozu ... Żyjemy w czasach, gdy gliniany mocarz złocony pirytem - więc fałszem, utracił swą siłę - jak złamana proca; żałosne losy jego dalsze ... Wieloletni guru tej, błazeńskiej szajki utracił pozycję dla Zbawcy. Jego powtarzane od lat wielu bajki wyśmiewają dziś nawet ich znawcy ... Brunatność poglądów tych, co pozostają przy wodzu, bez zmiany mundurów, dyktowana prywatą - wciąż nadzieję mają na objęcie władzy po guru ... Żyjemy w czasach, gdy gliniany mocarz złocony pirytem - tu - fałszem, utracił swą siłę - jak złamana proca; żałosne losy jego dalsze ... ~~
    • nasze życie to węgiel jakby nie było.
    • Nie wieszam na ścianę   dni kiedy bolało.   Zostawiam je w szufladzie   Rozmazuję palcem        Nie szukam instrukcji   do pustych miejsc.   Jest tylko notatka   "złóż sama".       Deszcz czasem wraca.   Wiem po zapachu.   Nie stawiam parasola.   Niech spłucze ból        Nie ma mojego portretu.   Jest tylko światło   padające przez okno   na pustą ramę.        Biorę węgiel   rysuję siebie   bez wzoru.   Po swojemu.   ściany   to tylko ściany.   A ja   jestem w drodze   Sklejam się
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...