Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Szanowny Panie Bialy,
Nie jestem jezykoznawca i komunikujac sie z gatunkiem ludzkim uzywam hieroglifow, dlatego podejrzewam ze moja opinia o Twoim wierszu splynie po Tobie jak woda po sledziu...
Wiersz mi sie podoba najbardziej z calego portalu, ale po przeczytaniu tytulu oczekiwalem przynajmniej 1-dno stronicowej uczty czytelniczej

Bywaj

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


jeszcze nikogo tak nie nazwałem Januszu, więc nie wiem skąd to przypuszczenie, że akurat do Ciebie miałbym się tak zwrócić.
dziękuję za zatrzymanie i odbiór
a przede wszystkim za czytanie
pozdrawiam
r
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


witam w moim porcie
a jednak pan się skusił
ach, te polskie znaki, mowa jest o wódzie po śledziu, jak mniemam;))
jeśli komentarz jest szczery to cieszy mnie niezmiernie
dziękuję za czytanie i komentarz
pozdrawiam i ahoj
r
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


a ja wierzę, nie ma ucieczki przed przeznaczeniem, a przypadek to tylko błąd systemu, czasem niezauważalny, czasem da się przejść obok, można w nim pozostać na dłużej, ale i tak nasza własna droga nas dopadnie, prędzej czy później

(pod wierszem na W coś udowadniałaś i było w tym dużo prawdy, ale potem ukradłaś komentarz )

dziękuję za ukierunkowanie się pod wierszem a propos przypadku i przeznaczenia, jak widać inaczej postrzegamy nawet to;)
pozdrawiam
r
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


a ja wierzę, nie ma ucieczki przed przeznaczeniem, a przypadek to tylko błąd systemu, czasem niezauważalny, czasem da się przejść obok, można w nim pozostać na dłużej, ale i tak nasza własna droga nas dopadnie, prędzej czy później

(pod wierszem na W coś udowadniałaś i było w tym dużo prawdy, ale potem ukradłaś komentarz )

dziękuję za ukierunkowanie się pod wierszem a propos przypadku i przeznaczenia, jak widać inaczej postrzegamy nawet to;)
pozdrawiam
r

ooo????? zauważyłeś?
dobrze, że zdążyłeś przeczytać.
c.b.d.u.
MT

komentarz był autorski, mam prawo zmienić zdanie i go wycofać. zdania nie zmieniłam, dotarł do nielicznych, Ty coś tam zapamiętałeś, czyli jest o.k.
nie powtórzy się takie niezdecydowanie.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


a ja wierzę, nie ma ucieczki przed przeznaczeniem, a przypadek to tylko błąd systemu, czasem niezauważalny, czasem da się przejść obok, można w nim pozostać na dłużej, ale i tak nasza własna droga nas dopadnie, prędzej czy później

(pod wierszem na W coś udowadniałaś i było w tym dużo prawdy, ale potem ukradłaś komentarz )

dziękuję za ukierunkowanie się pod wierszem a propos przypadku i przeznaczenia, jak widać inaczej postrzegamy nawet to;)
pozdrawiam
r

ooo????? zauważyłeś?
dobrze, że zdążyłeś przeczytać.
c.b.d.u.
MT

komentarz był autorski, mam prawo zmienić zdanie i go wycofać. zdania nie zmieniłam, dotarł do nielicznych, Ty coś tam zapamiętałeś, czyli jest o.k.
nie powtórzy się takie niezdecydowanie.
nie jestem ślepcem - widzę
masz prawo do wszystkiego, wolność bez ograniczeń ale w imię zasad
myślę że tam nie zmieniłaś zdania (na W), tylko po prostu porwałaś komentarz na strzępy,z powodów wiadomych tylko tobie, ale to jest twoja wolność, jak najbardziej miałaś do tego prawo, a ja zapytam ponownie: po co?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...