Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w codziennym polu minowym
wydeptałem ścieżkę miedzy twoimi udami
świeżym makijażem i kątem ust
czołgam się jak alka-seltzer w przełyku

jak resory w Starze łóżko ciężko pracuje
lecz kiedy to wszystko się kończy
ubieram twoje ciało w sukienkę
w barwach strutej żądzy
oddychasz czerwonym winem

gdy czuję się winny
pęka pióro
i świat
na który czekasz
nigdy się nie napisze

list miał początek
kawał ze mnie drania
a pierścionek skradziony w Gdańsku
dam innej która na niego nie zasłuży

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


to stary wiersz po delikatnym liźnięciu teraźniejszością:)
bywało różnie;))
dziękuję za czytanie i zaglądanie do mnie, a Pionki otwarte dla wszystkich, więc - może następnym razem?
pozdrawiam
r
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


zaciekawiły mnie te trzy kropy
dziękuję Klaudio za bycie z czytaniem i słowem
pozdrawiam
r


nie przeszło mi to przez klawiaturę;)
a tak jest nie jednoznacznie,
i tak znasz moją opinię
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


zaciekawiły mnie te trzy kropy
dziękuję Klaudio za bycie z czytaniem i słowem
pozdrawiam
r


nie przeszło mi to przez klawiaturę;)
a tak jest nie jednoznacznie,
i tak znasz moją opinię
no tak, nie podziękowałem za "świetny" - dziękuję:)
Opublikowano

Mam mieszane uczucia. dla mnie czwartą zwrotkę można sobie spokojnie odpuścić. Może tez coś zrobić z początkiem drugiej bo się za bardzo motoryzacyjne zrobiło. W młodości zdarzyło mi się jeździć Starem, z tymi resorami nie było tak źle.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Nata

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      , Przez sugestie również zaczęłam czytać półpasiec Dziękuję za odwiedzinki!   wierszyki, Kiedyś były ciekawe zwyczaje. Jestem ciekawa, czy gdzieś w Polsce półpościec jest wciąż żywy... Dziękuję za odwiedzinki!   @Wiechu J. K. @Poet Ka Dziękuję Wam!    
    • @ProszalnyZnakomity. Po pierwsze - urzekł mnie humor - kapitalne porównanie żony do Mistrza Zen - czyli uczynienie z niej takiej domowej, codziennej wyroczni dla peela, który żartobliwie przyznaje, że postrzega ją jako skarbnicę mądrości i przewodnika duchowego, podczas gdy on sam bywa często taki nieogarnięty.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Oddanie emocjonalne ulega metamorfozie i przemienia się w oddanie wysiłkowi fizycznemu, w zapalczywą harówkę - i dla peela to ma większy sens, niż jego dotychczasowa pogoń za nie wiadomo jakimi iluzjami życiowych celów.     To jest absolutnie wspaniałe! Opowiada historię o odnajdowaniu siebie - nie w natchnieniu patetycznych uniesień, nie w mistycznym besserwiserstwie, ale w tym, co proste, zwyczajne i wymagające naszego potu, krwi i łez.   Myślę też, że ta praca w ogrodzie jest również ważna z punktu widzenia relacji peela z kobietą, którą kocha. Bardzo możliwe, że chciał być dla niej nie wiadomo kim, starał się dorównać jakiemuś złudzeniu niedoścignionego ideału. Dlatego szukał mistrzowskich wskazówek. Tymczasem najpełniej i najmocniej owa więź realizuje się w wymiarze ludzkim, rudymentarnym. Gdy z balonika wyobrażeń o sobie samym i o własnej egzystencjalnej drodze schodzi patos, a zostaje działanie - można poczuć niezwykły stan spełnienia. I jako jednostka, i w związku. Pojawia się współobecność, opisana jako oddychanie w tym samym tempie. Po pracy - pewnie ten oddech jest szybszy, lepiej dotlenia, o wiele skuteczniej unosi.
    • @vioara stelelor

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @wierszyki Są takie miejsca, gdzie życie zawsze toczy się na granicy. i nie tylko tej na mapie, bo ona jest symbolem wszystkich innych. Zawsze istnieje jakieś rozdarcie, jakieś pomiędzy.
    • @Adam Zębala znakomity tytuł i mądry wykład o przenikaniu - od mgły do mgły, od nieistnienia do nie-istnienia.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...