Maciej_Satkiewicz Opublikowano 18 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Września 2010 anioł ma związane ręce i ugięte skrzydła rzuć kamieniem pod nogi ptakom przyfruną pejzaże powieki śnią na jawie szklane kule przyzywanie zaklinanie niech przyjdzie nadzieja w ten czas trójwymiarowy
H.Lecter Opublikowano 19 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 19 Września 2010 Legenda Requiem Mozarta ? Przypomina mi się nasza dawna dyskusja nad mnogością bram interpretacyjnych, które czytelnik ma do wyboru/ jest do nich przymuszany... ;) Plus za rozbujanie wyobraźni.
Maciej_Satkiewicz Opublikowano 19 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Września 2010 Tym razem to Preisner ; - może z tą podpowiedzią wariantowość całości przemieni się w wieloaspektowość jednego wątku ; coś, co wówczas nazwałem współ-wieloznacznością. Dzięki
dawniejbezet Opublikowano 19 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 19 Września 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czy (pogrubione) to nie za prosta "kalka"? "powieki śnią na jawie" wydaje mi się ścieśnione semantycznie. Całości nie czytam - odbieram może raczej, jak ekspresjonistyczne obrazy. Pozdrawiam
Almare Opublikowano 19 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 19 Września 2010 proszę o wyjaśnienie: czas trójwymiarowy - co to? zakończenie zbyt patetyczne, a mógłby to być np. dystych elegijny, co łączyłoby się z aniołami, i całość, być może, byłaby lepsza. słabo
Maciej_Satkiewicz Opublikowano 19 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Września 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Kalka? Proszę wybaczyć, nie rozumiem. A ścieśnienie semantyczne wzmaga ekspresję obrazu ; Pogrubione nie świadczy o zbyt dobrym nastawieniu do wiersza, pański komentarz robi się niepoważny. Rozumiem, że anielski dystych elegijny byłby mniej patetyczny i uratowałby wiersz? Dzięki
Almare Opublikowano 19 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 19 Września 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Kalka? Proszę wybaczyć, nie rozumiem. A ścieśnienie semantyczne wzmaga ekspresję obrazu ; Pogrubione nie świadczy o zbyt dobrym nastawieniu do wiersza, pański komentarz robi się niepoważny. Rozumiem, że anielski dystych elegijny byłby mniej patetyczny i uratowałby wiersz? Dzięki Nie odpowiedział pan na pytanie: co to jest czas trójwymiarowy? Proszę Pana, nie miewam nastawienia, jak Pan to ujął był do wiersza, wierszy i autorów. Dyskutuję z tekstem i czasami potrzebuje pomocy od autora, ponieważ przekraczając granice, w tym przypadku mojej wiedzy o świecie, w którym żyję nieświadomy, jak się okazało, o nowych dokonaniach naukowych w dziedzinie fizyki. Chodzi o to, że nie rozumiem metafory, jakiej był Pan łaskaw użyć w wierszu. Moja propozycja zakończenia wiersza dystychem elegijnym nie jest zła, proszę się nad nią zastanowić.
dawniejbezet Opublikowano 19 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 19 Września 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "niech przyjdzie nadzieja" - to gorzej niż święta naiwność ("kalka" była eufemizmem). "Ścieśnienie semantyczne wzmaga ekspresję" - to z teorii czarnej dziury? A co z wyobraźnią? Pozdrawiam
Maciej_Satkiewicz Opublikowano 19 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Września 2010 Dyskusja z Panami jest nadzwyczaj interesująca, dostarczają bowiem Panowie szerokiego pola do interpretacji własnych wypowiedzi. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie zaskoczę chyba nikogo mówiąc, że "czas trójwymiarowy" nie jest pojęciem fizycznym, tylko neologizmem stworzonym na potrzeby wiersza i nie ma czego tu wyjaśniać, jeśli wyrażenie nie mówi samo przez się. Można przyjąć, że autor poniósł tu porażkę. Zakończenie jest przemyślane i wyraża to, co autor chciał wyrazić. Nadzwyczaj zabawna jest sugestia zmiany puenty wysuwana przez czytelnika, który - jak sam przyznaje - zastanej puenty nie rozumie. Nie rozumiem też, dlaczego akurat dystych elegijny miałby pomóc temu tekstowi, skoro, powtarzam, zakończenie moje jest takie, jakie sobie założyłem; sugestia jest niesłychanie nieprecyzyjna; poza tym lepsze jest wrogiem dobrego. Nie uważam, aby była to naiwność, raczej mówienie wprost. To nie jest teoria, tylko riposta, dość sensowna, jakby się zastanowić - i właśnie do wyobraźni się odwołuje.
BARBARA_JANAS Opublikowano 20 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 20 Września 2010 Lubię :) szczególnie kule pozdrawiam
Gość Opublikowano 21 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Września 2010 A mi się nie chce dyskutować z takim wierszem; być może gdybym o nim wiedział więcej jak Pan Lecter to bym go docenił należycie. Ja właściwie uważam że to grafomania: dystych czy nie dystych, o aniołach upadłych, skrzydłach załamanych i fruwających pejzażach niewiele wiem, i chyba to czyni mnie ignorantem wobec tego "wiersza".
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się