Anna_Para Opublikowano 4 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2010 nie można cię nie kochać pięknie powiedziałeś znowu będzie z tego wiersz ale nie teraz wiersze przychodzą do mnie po północy kiedy już pozapinam guziki piżamy sprawdzę wodę i gaz zamknę wszystkie zamki i kłopoty mam za sobą rachunek sumienia że jestem grzeszna do granic czerwieni na pazurach - zobaczę na dnie szklanki pytanie bez makijażu gdzie teraz jesteś przychodzisz z wierszemKsiężycowi
Zdzisław_Chciwiec Opublikowano 4 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2010 ...to masz diabelską Tę Wenę :))))....chiba, że zmienisz grzeszna na grzeczna = wtenczas bedzie anielska ....pozdrawiam Ździch :)))
Leokadia_Koryncka Opublikowano 4 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2010 Anula; uśmiałam się z komentarza Zdzicha, ale sama się zastanawiam, bo jak to możliwe, żeby Wena nie odpuszczała Ci nawet kole północka?:)) Tylko żartuje, wiem, że Ona tak ma. Wiersz cały, ale najbardziej "na wszystkie zamki kłopoty", a potem trzecia do końca. Przytulam Ciebie wraz z pięknym wierszem. Leo.
dawniejbezet Opublikowano 4 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Z taką filologiczną nieśmiałością - proponuję wolną wersję dla tego wolnego wiersza. Proszę wybaczyć brak głębszej anlizy czy komentarza, ale w tv trwa mecz piłki nożnej (są pewne priorytety!) Z tytułu usunąłbym "nie" - ale wtedy byłoby - sarkastycznie(?). pozdrawiam
Zdzisław_Chciwiec Opublikowano 4 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Z taką filologiczną nieśmiałością - proponuję wolną wersję dla tego wolnego wiersza. Proszę wybaczyć brak głębszej anlizy czy komentarza, ale w tv trwa mecz piłki nożnej (są pewne priorytety!) Z tytułu usunąłbym "nie" - ale wtedy byłoby - sarkastycznie(?). pozdrawiam .....jaki wynnik meczu ??? :))))
Magda_Tara Opublikowano 4 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2010 ja bym nie mogła, ale ja baba jestem :( piękny wiersz, Paro, zabieram. :)) i lepiej rozbite na strofy :*
Anna_Para Opublikowano 4 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2010 Chciwcze! Ty mi potrafisz powiedzieć coś miłego! Z diabelskim chichotem dziękuję za czytanie. Cieplutko. Kup sobie telewizor;)))) Pararara;)
Anna_Para Opublikowano 4 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2010 Leo: Bardzo mi bardzo! Jeszcze będę rzeźbić, warsztatować, ale cieszę się, że już to to podobne do wiersza. Cieplutko, Para:)
Anna_Para Opublikowano 4 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2010 Dawniej: Wiem, że piłka jest ważniejsza ode mnie i wierszy;) Dzięki za pomoc. Kupuję. Niestety - tytułu chyba nie mogę zmienić. A sarkazm w wierszach sama lubię. Cieplutko, Para:)
Anna_Para Opublikowano 4 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2010 Taruniu! Dzięki! Rozbiłam na strofy, dziękując za uwagi. Cieplutko dziękuję za czytanie i dobre słowo, Dobra Kobieto! Cmok! Para, czy jakoś tak;)
eliza2 Opublikowano 4 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2010 Bardzo mi się podoba, pozdrówka
egzegeta Opublikowano 4 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2010 Pani Aniu co Pani na taką wersję;nie można cię nie kochać powiedziałeś---------------> usunąłem "pięknie" znowu będzie z tego wiersz ale nie teraz przychodzą do mnie po północy----------> "wiersze" usunąłem kiedy już pozapinam guziki piżamy sprawdzę wodę i gaz zamknę wszystkie zamki i kłopoty mam za sobą rachunek sumienia----------> przestawiłem "mam" że jestem grzeszna do granic czerwieni na pazurach - zobaczę na dnie szklanki pytanie------------> wyrzuciłem "twarz" i przestawiłem bez makijażu: gdzie teraz jesteś wtedy przychodzisz wierszem ___________________________________________ pozdrawiam :)
Anna_Para Opublikowano 4 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2010 Elizo: Bardzo dziękuję, że się podoba! Cieplutko, Para:)
Anna_Para Opublikowano 4 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2010 Egzegeto! Kapitalnie! Brakowało mi takiej właśnie metaforki, tego, co zrobiłeś z pytaniem na dnie szklanki! Cudko! Dzięki śliczne! No to macie Panowie swój wspólny wiersz:) Dawniej i Ty, Egzegeto:) Wybaczcie, przechodzimy na "ty" - proszę nie "paniować", proszę! Cieplutko, Para:)
wanesa_ciska Opublikowano 4 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2010 Anno no nie można ciebie nie kochać za takie wiersze ,,,nawet jak jeszcze szklanka do połowy pełna hehehe w tę noc księżycową ,,,,pozdrawiam
Anna_Para Opublikowano 4 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2010 Wanesko: Dzięki serdeczne za "takie wiersze". A księżyc - rogaty tej nocy!!! Cieplutko pozdrawiam, Para:)
dawniejbezet Opublikowano 5 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 5 Września 2010 JW (d. Pani) Anno Szkoda, że nie zachowujesz pierwotnych i przejściowych wersji wiersza, wtedy byłoby widać pracę warsztatową (dla innych). Pozdrawiam
Anna_Para Opublikowano 5 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Września 2010 Dawniejbezet: Jasne, w tej chwili mogę jedynie zamieścić pierwszą wersję, co czynię poniżej. Dzięki. Pozdrawiam niedzielnie. Para:) nie można mnie nie kochać pięknie to powiedziałeś będzie z tego wiersz ale nie teraz wiersze przychodzą do mnie po północy kiedy już się napatrzę na księżyc pozapinam wszystkie guziki piżamki sprawdzę zakręconą wodę i gaz zamknięte na wszystkie zamki drzwi i kłopoty kiedy mam za sobą rachunek sumienia upewniam się że jestem grzeszna do granic wytrzymałości czerwieni na pazurach zobaczę na dnie szklanki twarz bez makijażu a pytanie gdzie teraz jesteś zaznaczy cały mój świat wtedy przychodzą do mnie wiersze -------------------------------- Surówka, przed wklejeniem :) nie można mnie nie kochać pięknie to powiedziałeś wiesz co znowu będzie z tego wiersz ale nie teraz wiersze przychodzą do mnie po północy kiedy już się napatrzę na księżyc pozapinam wszystkie guziki piżamki sprawdzę czy zakręciłam wodę i gaz zamknęłam na wszystkie zamki drzwi i kłopoty kiedy mam za sobą rachunek sumienia upewniam się że jestem grzeszna do granic wytrzymałości czerwieni na pazurach kiedy zobaczę na dnie szklanki twarz bez makijażu a pytanie gdzie teraz jesteś zaznaczy cały mój świat wtedy przychodzą do mnie wiersze Ps. Kolejne wersje widać w komentarzach: Twoim i Egzegety :)
Anna_Para Opublikowano 5 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Września 2010 Drogi Dawniej:Można taknie można cię nie kochać powiedziałeś będzie z tego wiersz ale nocą przychodzą do mnie po północy kiedy już pozapinam guziki piżamy sprawdzę wodę i gaz zamknięte zamki i kłopoty rachunek sumienia szemrze że jestem grzeszna do granic czerwieni na pazurach zobaczę na dnie szklanki pytanie bez makijażu gdzie teraz jesteś przychodzisz wierszem ------------------------- I to chyba będzie wersja ostateczna:) Para:)
egzegeta Opublikowano 5 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 5 Września 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. chwileczkę, chwileczkę nie taka ostateczna !!! :)) Ostateczna będzie wtedy, jeśli "szemrze" zastąpione zostanie "szepcze" bo obecnie - szemrze gryzie się z że to byłoby z grubsza na tyle. pozdrawiam Ps. A może by tak przed "gdzie teraz jesteś" postawić myślnik ?? i jednak w ostatnim wersie zostawiłbym "wtedy" wg mnie ładnie zamyka początkową zapowiedź iż jacyś tam lub jakieś tam /wiersze/ lub jakiś ktoś - tego dokładnie nie wiemy - przychodzą do mnie po północy. Ps2. Oczywiście ostatnie zdanie należy do Autorki i dawniejbezet, którego równie serdecznie pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się