Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

tak naprawdę nikt nie wie ile ma lat
trudno rozpoznać wiek na jesiennych zdjęciach rozrzuconych wśród liści

zaczyna czytać coraz grubsze książki
z wiarą że zdąży zapamiętać wszystkie historie zanim dotrze do epilogu

niepotrzebne fetysze i wieczne panny
w podręcznym bagażu starzeją się jednocześnie z nim wciąż tak samotne

podróże przez urodzinowe przyjęcia
przy zamkniętych drzwiach lot papierowym samolotem za czarne plaże

zabierze ze sobą skradzione obrazy
na spotkanie z równym sobie zbieraczem odbić z luster chorym lekarzem

Opublikowano

no taaak. i Ty nostalgicznie tęsknie (przysłówkowo!) za młodością... co jest, do diabła!
jakaś epidemia??????? Biały zaczął! - na poezji.
ja - na prozie.
a Twój - tutaj - piękny, przystanąć każe i zasłonić lustro muślinem
:*

Opublikowano

Doskonały tekst, Krzysztofie. Bardzo równy, wyważony. Autoportret, jak się domyślam. Refleksyjnie o myślącym, obserwującym świat człowieku. "Lekarzu, lecz się sam" - powiedziałabym za Mistrzem.
Dlaczego tu dziś tak smutno? A może i dobrze. Bardzo dobrze, Krzysztofie. Cieplutko, Para:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Miło czytać taki komentarz, myślę że zawsze zawiera się choć trochę siebie w tekscie.
Nawet jeśli przed tym próbuje się uciec.
Dlaczego smutno?
Bo tego typu uczucia są zaraźliwe.
www.youtube.com/watch?v=kOwPGv1pWYs&list=QL&playnext=3
Pozdrawiam Anno
Krzysiek
Opublikowano

Jak zwykle - melancholijnie..... Ech! Ta jesień....
Fascynuje mnie w tym miejscu :
"..niepotrzebne fetysze i wieczne panny
w podręcznym bagażu starzeją się jednocześnie z nim wciąż tak samotne.."
Po pierwsze : gdzie jest reszta bagażu? Szukaj go, bo może tam jest coś ważniejszego, a lato się kończy!!!!
Po drugie : wieczne panny się starzeją, ale co się z tymi fetyszami dzieje?
:)
Tak tylko.....
Chciałam nastrój zmienić. Bo wiersz smutny i po co tak?......
Baśka.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Fetysze jak to fetysze,
z czasem tracą swoją siłę oddziaływania.
Reszta bagażu przepadła na dworcu
kiedy pociąg wjechał na tor przy innym peronie.
Nie ma czego szukać,
przyjemniejsze jest jedzenie zapiekanych bakłażanów
niż bieganie po peronie. ;)
Krzysiek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • 52. Droga przez morze (narrator: hypaspista) 1. Zaczęło się od snu — król chce, byśmy deptali po wodzie. 2. „Zbudujcie ląd” — prościej nie można powiedzieć szaleństwa. 3. Dno bez końca. Sypiemy gruz w paszczę, co nie zna sytości. 4. Niektórzy mówią, że walczymy z Posejdonem. Niech i tak będzie. 5. Tyr patrzy z góry. Ich śmiech ma ostry grot i zapach gorącej smoły. 6. W nocy słyszę fale — nie biją, tylko pytają „po co?”. 7. Rano wynosimy ciała — morze chce zapłaty, więc płacimy. 8. A jednak idzie naprzód. Każdy cal tej drogi to zaciskana pięść.   cdn.
    • Uzewnętrzniam się na zewnątrz, w środku pustkę mam. Chcę, by to o mnie wiedziano, czego nie wiem sam. Tworzę wizję kogoś, kto istnieć nie ma prawa. Udoskonalam siebie – twórcza to zabawa.   Jestem przystojny, mądry, mam ciało Achilla. Tu w szczęściu i radości mija każda chwila. Wirtualna rzeczywistość dodaje mi wiary, Tu mogę być wreszcie nad wyraz doskonały.   Co dzień wpadam bezmyślnie w otchłań szczelnej sieci, Zatracam się w tym świecie jak w zabawie dzieci. Wciąż szukam aprobaty, dowodów uznania, Poklasku i szacunku, i adorowania.   Na jawie pewność siebie nie jest już taka pewna, Umysł nie bywa tak bystry a mowa wylewna, Mięśnie nie tak sprężyste, głos nie tak ponętny, Włos nieco siwiejący a brzuch lekko wzdęty.  
    • Witaj - całe młodzieńczy czas poświęciłem na czytanie książek - wiadomo to były inne czasy - dziś też jeżeli czas pozwala czytam - bo czytanie to fajnanprzygoda fajna podróż bez wychodzenia z domu - zaciekawił mnie twój wiersz -                                                                                                        Pzdr.serdecznie.                       
    • @A.Between   ładne - "Maluję Cię z rzeczy, których nie wypowiadasz."   codziennie rano staram się słyszeć słowa te które nigdy nie mówisz uprzedzać myśli tłamsząc krzyk ciszy być krok przed tobą - kochasz czy lubisz :))
    • z wierchu to prostak cham obrażony w środku nieszczęśnik zakompleksiony :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...