Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w myślach sobie tak powtarzam- świat schodzi na psy
gówno rządzi światem, w myślach sobie tak powtarzam
wszędzie pycha, zawiść, złość, zła nie widzi nikt
w myślach sobie tak powtarzam-świat schodzi na psy

odpryski nicości, co na chwilę chaosem wyszły z mgły
ludzkość wniwecz obrócić, aby nie było już świata
w myślach sobie tak powtarzam- świat schodzi na psy
gówno rządzi światem, w myślach sobie tak powtarzam



ps. triolet- to moja piewsza próba trzymana w ryzach pierwowzorów, mam w przygotowaniu bardziej przystępną, relaksacyjną :)

Opublikowano

No i rzeczywiście - utrzymane w ryzach, według ścisłych zasad trioletu! Ale... powinnaś potrzymać trzynastkę w całości! Gratuluję mimo to. Tylko jakoś mi tak... te "odpryski nicości" nie leżą, Grażko! Przepraszam, sama cierpię i zmagam się z nieszczęściem, ale tu - nie ma zmiłuj!!! Trąci banałem;) Spróbuj: "okruchy sytości". Zobacz, jak pięknie i logiczniej wobec "co na chwilę wyszły z mgły"... Ale: jak chcesz. Cieplutko, Para:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Chyba nie zgodzę sie z moja ulubioną mentorką :)
Anno, ja uważam, że Grażynie chodzi o te odpryski, które wyszły z mgły, tylko po to, by ludzkość i świat obrócic wniwecz, by nastąpił koniec świata, jak do tego się mają "okruchy sytości"? Nie znam się na trioletach, ale na życiu, trochę... :)))
Pozdrowienia od nocnego marka:)
Opublikowano

dla mnie jak dla Judyty, coś nowego. przyznaję, ze pierwszy raz poznałem słowo "triolet". no nie znam się po prostu Grażynko :)
a świat chodzi na psy... dzisiaj zacząłem pisać coś takiego, ale utknąłem. może kiedyś dokończę... pozwolę sobie zamieścić w tym komentarzu :) z góry przepraszam za niezgrabność tekstu, ale jest zupełnie surowy.

współcześni medycy coraz śmielej
naciągają na palce boskie dotyki

znacząc członki
certyfikatem bezpieczeństwa
seplenią o wartości
papierków

jak chwalcy
długowieczności


pozdrawiam Grażynko :)))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Nad tą trzynastką jeszcze myślę, bo ty w pewnych miejscach ostro przeholowałam, wrzuciłam tak na gorąco.
Mozna by dodać trochę optymizmu, ale to z tegiego biadolenia wyszło :)
Następny próbuję siedmiozgłoskowcem, ale jeszcze muszę doszlifować, podobnie jak ten. Dziękuję Aniu za spojrzenie fachowym okiem.
Pozdrawiam serdecznie, Grażyna.
:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Chyba nie zgodzę sie z moja ulubioną mentorką :)
Anno, ja uważam, że Grażynie chodzi o te odpryski, które wyszły z mgły, tylko po to, by ludzkość i świat obrócic wniwecz, by nastąpił koniec świata, jak do tego się mają "okruchy sytości"? Nie znam się na trioletach, ale na życiu, trochę... :)))
Pozdrowienia od nocnego marka:)
Takie to odpryski, jak piszesz Marku, ale Ani opinia cenna, może trochę wiary w ludzi nie zaszkodzi :)))
dziękuję i pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Surowy, a jak dla mnie gotowy i prawdziwy, o długości życia wprost proporcjonalnej do ilości papierków. Przykre, sama tego doświadczyłam, chociaż nie dla siebie walczyłam o długowieczność...
Wspaniały komentarz Krzysiu, dziękuję.
Pozdrawiam serdecznie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @[email protected] Pozdrawiam ciepło, PS męska andropauza czeka na swój debiut literacki ;) bb
    • @Nata_Kruk   Ciekawie bardzo.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Charismafilos  W tym wierszu czuć bezradność. Łzy mógłby by przynieść katharsis. Bardzo mocny i emocjonalny utwór.  Pozdrawiam serdecznie.
    • Kolejny utwór z cyklu "Echo"     Rozsiane w przestrzeni obłokach Roje cząsteczek we mgle Ład nad łady po ich bokach Śmiertelny błysk promień śle   Kształty, kosmiczne cienie, mgławice Zbite w męczarni czarnego snu Podmuch głaszcze umęczone lice Bez pamięci o proroczym dniu   Zapłakała, wojna żniwo zbiera Serca z miłości rozbiera Dusze płaczą, łzy rzęsiste Czarne słońce promieniście Rzuca cieniem ból i mękę Rycerz z rycerzem ręka w rękę Z mieczem, tarczą i siekierą W powitaniu z nową erą Erą mroku i ciemności Z przyczyn rycerza złości   Mrok gęstnieje w powietrza wilgoci Wygnańcy w żywiole walczą, tną A księżniczki łza płynie i się złoci Cztery głowy pochylają się i gną   Proroctwo spełnione, zapłakała złota Pierwsza, za nią druga płynie łza Ciąży jak kark pod ciężarem młota Sen za snem płaczącą w sen kolejny gna   Zapłakała, wojna żniwo zbiera Serca z miłości rozbiera Dusze płaczą, łzy rzęsiste Czarne słońce promieniście Rzuca cieniem ból i mękę Rycerz z rycerzem ręka w rękę Z mieczem, tarczą i siekierą W powitaniu z nową erą Erą mroku i ciemności Z przyczyn rycerza złości   Czarne słońce, niebo czarne W dół doliny czarny rzuca blask Szary krajobraz, losy rycerzy marne Widać krew, słychać mieczy trzask   I dwóch z mieczami między tłumem W szale wpada w walki gąszcz Z natchnieniem, lecz snu bezrozumem Kąsają i walczą sprytem jak wąż   Zapłakała, wojna żniwo zbiera Serca z miłości rozbiera Dusze płaczą, łzy rzęsiste Czarne słońce promieniście Rzuca cieniem ból i mękę Rycerz z rycerzem ręka w rękę Z mieczem, tarczą i siekierą W powitaniu z nową erą Erą mroku i ciemności Z przyczyn rycerza złości
    • @LessLove Miałeś rację, raz jeszcze dziękuję :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...