Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

czy jednostka pod postacią f.isi otrzymała bana (za wpisy poprzednie i ostanie

pseudoprzeprosiny, w których ponownie wyłożyła przekonanie o faszystowskich wpisach,

mimo że przekroczyła granice dobrego smaku)? Mam nadz., że tym razem za stawianie

pytań nie dostanę bana - krótkie pytanie, tak czy nie?

Jeśli nie, to w ramach prostestu (nie szczucia i szantażowania) odchodzę z poezji.org, ale

już na dobre -

Czekam na męską, racjonalną, zdrową, obiektywną i dojrzałą decyzję/odpowiedź.

Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jestem dogłębnie rozczarowany postawami i działaniami z jakimi się tutaj spotykam, nic

więcej nie jestem już w stanie napisać, bo to przekracza jakiekolwiek kryteria oceny. Poza

tym pisać nie można, bo zaraz replikuje się ugrzecznionym zwrotem, że ktoś robi dymy -

powtarzam, jestem zdruzgotany decyzją Michała, nie idzie o mojego bana, w życiu mam

ważniejsze problemy, ale o jakąś sprawiedliwość społeczną, bo, ponownie powtarzam,

osoba, Beta, która zareagowała na tak paskudny wpis, otrzymała bana, a osoba, która

owego wpisu dokonała, wyszła z zaistniałej sytuacji obronną ręką, mimo że jak pisze Michał,

powinna przeprosić. Przeprosiła - i to w jak złośliwym i nagannym stylu. Dzięki, że

przynajmniej Ty masz oczy szeroko otwarte, tak trzymać
.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jestem dogłębnie rozczarowany postawami i działaniami z jakimi się tutaj spotykam, nic

więcej nie jestem już w stanie napisać, bo to przekracza jakiekolwiek kryteria oceny. Poza

tym pisać nie można, bo zaraz replikuje się ugrzecznionym zwrotem, że ktoś robi dymy -

powtarzam, jestem zdruzgotany decyzją Michała, nie idzie o mojego bana, w życiu mam

ważniejsze problemy, ale o jakąś sprawiedliwość społeczną, bo, ponownie powtarzam,

osoba, Beta, która zareagowała na tak paskudny wpis, otrzymała bana, a osoba, która

owego wpisu dokonała, wyszła z zaistniałej sytuacji obronną ręką, mimo że jak pisze Michał,

powinna przeprosić. Przeprosiła - i to w jak złośliwym i nagannym stylu. Dzięki, że

przynajmniej Ty masz oczy szeroko otwarte, tak trzymać
.

ale przecz obie już mają odbananowienie i po jednym wierszu po sąsiedzku w Z-ce ;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Czyli, zgodnie z założeniami autora wątku, pan w tym momencie pomówił mnie o bycie faszystą.

F.isia nie dostała bana i dopóki nie złamie regulaminu - nie dostanie.

Tyle w temacie.
Żegnam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Sylwestrze, te maski opadły dawno, tylko nie było globalnych mediów.  Ot nasi protoplaści kulturowi i cywilizacyjni, Rzymianie, najpierw obiecali Kartagińczykom, że nic im się nie stanie, jak oddadzą broń, a potem szturmem zdobyli miasto, i spalili wraz z połową mieszkańców, a resztę wzięli do niewoli. Potem z podobnej półki, czyli krzyżowcy i rzeź w Jerozolimie i tak dalej i dalej, a tak bliżej nas to obozy Hitlera i bardziej ciche ludobójstwo za Lenina i Stalina. To, co się jeszcze zmieniło, to narzędzia niszczenia. Pozdrawiam
    • @Achilles_Rasti podoba się pozdrawiam serdecznie 
    • @Berenika97 ... słowa bywają  jak klaun rozbawione  małe dzieci  samopas puszczone    gdy swoje  koryto mają  same  się ledwo poznają  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia   
    • @Berenika97 bardzo dobry świetne porównania pozdrawiam serdecznie 
    • „życie zaczyna się wtedy, gdy przestajesz liczyć dni. a miłość gdy przestajesz się bać ognia.” ona pachniała deszczem i młodym liściem on miał w oczach drogę która jeszcze nie znała nazw motor zadrżał pod nimi jak serce wyrwane z zimy i ruszyli prosto w zielone w jasne w nieznane w ustach mieli śmiech i smak powietrza po burzy a między ciałami wiosnę która rosła szybciej niż rozsądek asfalt płonął przed nimi jak obietnica pachniał benzyną i wolnością a ich cienie gubiły się za nimi jak stare życia których już nie chcieli dotykał jej tak jakby uczył się świata od nowa ona rozplatała go jak wiatr rozplata gałęzie ich krew była lekka pełna światła i ruchu jakby nie płynęła tylko krzyczała bez planu bez mapy  bez "potem” tylko teraz rozpięte jak niebo nad drogą zatrzymali się tam gdzie trawa była jeszcze wilgotna a ziemia oddychała ciepłem śmiali się bez powodu kładli się w słońcu jakby należało do nich ona miała w dłoniach cały kwiecień on oddawał jej każdy oddech jak coś jedynego nie pytali dokąd nie pytali ile nie pytali czy bo wszystko działo się właśnie teraz wiatr przesuwał im dni po skórze słońce zapisywało ich ciała w języku, którego nikt nie tłumaczy a noc kiedy przyszła nie była końcem tylko kolejnym początkiem zasnęli spleceni jakby świat mógł się rozpaść a oni i tak zostaliby razem i nawet jeśli rano rozrzuci ich w różne strony zostanie w nich żar bo wszystko co miało się zdarzyć już stało się wiecznością              
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...