JacekSojan Opublikowano 13 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie kapuję, kapusiami pogardzam; ? J.S
JacekSojan Opublikowano 13 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2010 Ty jestes oszołom, po kilku udarach - jak czytam twój wiersz - to jest dopiero śmietnisko, juz nie powiem czego I sobie wypraszam pisanie wierszy, o spódnicy. Napisz, o której to może będzie jaśniej. I się lecz, jakoś, najlepiej zacznij od albo na kolanach, bo ci coś szczyka w stawonogach:))) -------------------------------------------------------------------------------- Dnia: Dzisiaj 14:02:46, napisał(a): Fly Elika - z wdziękiem odwracasz kota ogonem, zamiast go przytulić; "szczyka"? - nie "strzyka"? - no trafiłaś, szczał w dziesiontkę! :) J.S
Fly Elika Opublikowano 13 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2010 i mnie też będzie szczęka strzykać w ogonku - pamiętaj !!! :))) Na razie!!! czyli do następnego nie ma lekko i nie będzie, póki się nie ockniesz i drogi nie przejdziesz
Dorota_Jabłońska Opublikowano 13 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ależ oczywiście! Zgadzam się z takim widzeniem rzeczy. Casanova jest /wbrew pozorom/ ofiarą swego temperamentu. Niemożność spełnienia w miłości wzajemnej czyni go człowiekiem pustym jak beczka po winie, które nieostrożnie czas rozlał w ulice. Nie cieszy go sława i odda ją chętnie za zrzuconą...itd. Niestety, jest to tylko kolejne przywidzenie wyczekiwanej stabilizacji, ponieważ przy pierwszej lepszej sposobności, on sam przyczyni się do destrukcji owej. Pominę w wypowiedzi wspomnianą wyżej istotę ryzyka, z uwagi na niski czynnik prawdopodobieństwa.
Wilcza Jagoda Opublikowano 13 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. OO TAK, ZNAM TEN WIERSZ Z INNEGO FORUMA" JUŻ WTEDY BARDZO MISIE ;)
Bea.2u Opublikowano 13 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. - sam siebie zaskakuję, wierz mi; :) ostatnia jednak nie jest o samotności a i ta samotność to nie jest samotność typowa bo można być osamotnionym "w czymś" - niekoniecznie pozbawionym stałego towarzystwa...przecież nawet myślenie o kimś już jest uobecnieniem tego kogoś... ostatnia strofka jest powrotem, realizacją przesuniętą w przyszłość...hipotetycznie tylko; pozdrawiam :) J.S nie wiem, nie wiem. w końcu iluzoryczna obecność pierwszej? kochanki daje ten posmak osamotnienia w doznaniach, które przełożył na mniejsze miłostki. mówiąc o samotności mam właśnie na myśli tę mentalną, nie brak towarzystwa :) im większy odczuwalny brak, tym większe osamotnienie. im silniejsza obecność w nas danej osoby, tym dotkliwszy jej brak. poza tym ten Casanowa z orzeczenia staje się nim naprawdę. Całkiem udana ta historia miłosna. Przechodzi od treli, czasu wznoszenia "nadbudowy", kiedy to eksploduje nieograniczona feria możliwości, do gorzkiego rozrachunku. Pozdrawiam :) /b
Ruffle_puffle Opublikowano 13 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Też bym za tym optował, choć z mniejszą pewnością. A wiersz rzeczywiście - nawet nie kij w mrowisku, ale szabla :D
BARBARA_JANAS Opublikowano 13 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2010 nie znałam peela z tej strony:) Mam nadzieję przeczytasz na listopadowym Porcie nie mogę się doczekać...
Fly Elika Opublikowano 13 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja się Ciebie zapytam - to o twojej sukience? Ile razy można powtarzać, że nie traktuję wiersza prywatnie. Po co takie pytanie? Sukienka - to okrycie ciała przed chamami np. Z czasem nawet najbardziej prowokujące wiersze i realia poza forum również mogą znudzić, i można na nie po raz kolejny, z łatwością zdobyć się na obojętność. Zwłaszcza, gdy autor nie ma kultury prowadzenia dialogu, ani na polu fabuły wiersza, ani na polu rzeczywistym komentatorskim. Te sukienki to są, NASZE sukienki, jak ubranie / ich nie brakuje, w detalu nawet nadmiar na półkach/ jak ktoś określił. Ale już mnie to mało tu obchodzi, bo ugryzło mnie to, że na tym forum, z pełną premedytacją stosuje się prowokację, różnego rodzaju. Drugi powód : męski szowinizm jest mimo paru wyjątków, tak zakorzeniony w umysłach męskich/ najczęściej przez rodzinę, tatusiów/ i nie tylko, bo w obecnej kulturze, również poetów i poetek, że to jest niesmaczne. Nawet czytając na codziennym publicznym forum, jak niby poeta pisze do czego kobieta jest i jak powinna się "dawać", by mężczyzna ją na chwilę potraktował ściśle, jako kobietę -samicę. Potem już nie ma kobiety, bo samica zawsze się znajdzie. A kobiety pozostanie większa niechęć do mężczyzn i patrzenia na nich. Niektórym kobietom z forum to nie przeszkadza i śmiało mogą komentować wiersz w sposób samiczy, a z tą męską świadomością niewiele da się zrobić, gdyż to mężczyźni stoją usilnie na stanowisku, że uczucia, wiary i miłości nie ma. No to nie ma i pewnie nie będzie, bo jak się ktoś taki znajdzie to go wyśmieją i podkopią bez skrupułów. To najczęstsze doświadczenie publiczne, to żer i sposób na wszystko. W efekcie odniechciewa się czułości i czegokolwiek- kobiecie. Cel osiągnięty. Jaką piszesz kulturę, taka jest. Czy coś się z tym zrobi, czyja w tym rola? Pozdrawiam
JacekSojan Opublikowano 14 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Lipca 2010 Wygląda na to, że ta postrzępiona spódnica stała się nieoczekiwanie flagą FRB - Feministycznej Republiki Babskiej zagrożonej męskim szowinizmem charakteryzującym się brakiem kultury...(!!!)? - gratuluję Fly Elice przezierczości, zostałem zdemaskowany wraz z agentem Casanovą, moim alter ego; jak pech to pech! :)) J.S
Mateusz Opublikowano 14 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 14 Lipca 2010 JacekSojan; "Tacy poeci, jaka jest publiczność' Pozdr. J.S
Franka Zet Opublikowano 14 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 14 Lipca 2010 Ech, na taki czekałam. Pozdrowienia :)
Fly Elika Opublikowano 14 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 14 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję, za gratulacje. Na pech można coś poradzić, by do kolejnego nieszczęścia niedopuścić. A tutaj moim zdaniem możliwości jest bardzo dużo, byle na Casanovów głowy nie obracać i do niebanalnego łutu szczęścia przyjąć odpowiedni stosunek. Pozdrawiam
JacekSojan Opublikowano 14 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ależ oczywiście! Zgadzam się z takim widzeniem rzeczy. Casanova jest /wbrew pozorom/ ofiarą swego temperamentu. Niemożność spełnienia w miłości wzajemnej czyni go człowiekiem pustym jak beczka po winie, które nieostrożnie czas rozlał w ulice. Nie cieszy go sława i odda ją chętnie za zrzuconą...itd. Niestety, jest to tylko kolejne przywidzenie wyczekiwanej stabilizacji, ponieważ przy pierwszej lepszej sposobności, on sam przyczyni się do destrukcji owej. Pominę w wypowiedzi wspomnianą wyżej istotę ryzyka, z uwagi na niski czynnik prawdopodobieństwa. - nic dodać do powyższego; jak było z Casanovą - pewnie wielu ma własny koncept dla rozwiązania zagadki tej postaci i jego działania, a że był postacią autentyczną a nie tylko fikcyjną jak Don Juan - pewnie miał coś z każdego mężczyzny więc pewnie i ze mnie; trudno pisać o swoim bohaterze nie użyczając mu czegoś własnego, ale to już ryzyko autora; myślę, że się opłaciło skoro wzbudza tyle kontrowersji i wywołuje swoistą burzę mózgów... :)) J.S
Cezary Sikorski Opublikowano 14 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 14 Lipca 2010 Zaskakująco trafny, przejmujący, a przy tym elegancki, w stylu, który identyfikuje z postacią.
JacekSojan Opublikowano 14 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. OO TAK, ZNAM TEN WIERSZ Z INNEGO FORUMA" JUŻ WTEDY BARDZO MISIE ;) - zatem forumowo uśmiecham się i dziękuję za dobre przyjęcie; :) J.S
JacekSojan Opublikowano 14 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. - sam siebie zaskakuję, wierz mi; :) ostatnia jednak nie jest o samotności a i ta samotność to nie jest samotność typowa bo można być osamotnionym "w czymś" - niekoniecznie pozbawionym stałego towarzystwa...przecież nawet myślenie o kimś już jest uobecnieniem tego kogoś... ostatnia strofka jest powrotem, realizacją przesuniętą w przyszłość...hipotetycznie tylko; pozdrawiam :) J.S nie wiem, nie wiem. w końcu iluzoryczna obecność pierwszej? kochanki daje ten posmak osamotnienia w doznaniach, które przełożył na mniejsze miłostki. mówiąc o samotności mam właśnie na myśli tę mentalną, nie brak towarzystwa :) im większy odczuwalny brak, tym większe osamotnienie. im silniejsza obecność w nas danej osoby, tym dotkliwszy jej brak. poza tym ten Casanowa z orzeczenia staje się nim naprawdę. Całkiem udana ta historia miłosna. Przechodzi od treli, czasu wznoszenia "nadbudowy", kiedy to eksploduje nieograniczona feria możliwości, do gorzkiego rozrachunku. Pozdrawiam :) /b podoba mi sie Twoje czytanie; aby dokonać rozrachunku trzeba naprawdę się zaangażować i mieć ten konieczny bagaż doświadczeń który pozwoli i na dystans i uczciwość wobec samego siebie; no a kto jest bez wad niech bawi się w malowanego boga, bożka czy jakiegoś innego obłudnika... :) J.S
JacekSojan Opublikowano 14 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Też bym za tym optował, choć z mniejszą pewnością. A wiersz rzeczywiście - nawet nie kij w mrowisku, ale szabla :D - mnie się to wydaje spłaszczeniem problemu Casanovy; niemniej, czytelnik czyta po swojemu... a wiersz? wygląda na to że pokrzywa.... :)) J.S
JacekSojan Opublikowano 14 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. - przeczytam ale czy wrócę żywy do Krakowa? a nóż jakaś nawiedzona feministka wbije mi nóż w facjatę? - ach, ten dreszczyk emocji - chyba warto zaryzykować! :)) J.S PS.; ja z żadnej strony nie znałem peela, ale duuuużo o nim czytałem bo ma bogatą bibliografię;
JacekSojan Opublikowano 14 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ? - jeśli spełniłem oczekiwania muszę być i zaspokojony i uspokojony... wysyłam uśmiech Casanovy! :) J.S
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się