Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
świadomość tego że to się dzieje naprawdę
wydaje się obietnicą

myśli nieczyste przepełnione jak kosze
kojarzę bardziej z dosytem niż brudem

gorące lato obfituje wilgocią od rzęs
do ud soczysta płynność ciała
napawa mnie ciepłem i klarownością

uwinniam się tobą

*
jest coś wzruszającego w zapachu
dojrzałej czerwieni
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



po ostatnim czytaniu? ;)
Nie, po. Poczytaj mój "usg jamy brzusznej" w Z.
Czytałam, ale usg to usg ;)
Czyli lubisz po usg???

Stefciu, to żart - przecież wiesz, że Cię lubię :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Czytałam, ale usg to usg ;)
Czyli lubisz po usg???

Stefciu, to żart - przecież wiesz, że Cię lubię :)
Z Tobą i przed i po. CCC.

przed drugim "i"- przecinek ;) zupełnie jak w życiu...
buziam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Generalnie wolę twarde gruszki, ale i tak każda jest pyszna. ;)
Dziękuję pięknie i pozdrawiam.
jakby nie było czasem lubię poczęstować herbatką z wilczej jagody, upodobanie:P a ze wzgledu na protezy :P wolę miękkie gruchy :P i twardy korzeń marchewki :P
buziam LejDi
Opublikowano

"wilgocią od rzęs
do ud soczysta płynność ciała
napawa mnie ciepłem i klarownością"

- nad powyższą frazą zastanowiłbym się, czy konieczna taka dosłowność;
skróciłbym do:

"soczysta płynność ciała
napawa ciepłem i klarownością"
?
J.S

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Spadam   wbiegam między litery a te nic nawet nie drgną stoją wyprostowane powciągały brzuchy nawet kropka im nie drgnie nie zgubiły ogonka ani kreseczki czekają   chodzę tu i tam ciągnę za sztywne ręce podstawiam nogi pokazuję język i kukuryku nieruchomieję   wtedy wielki paragraf bierze mnie w cudzysłów wykrzyknikiem uderza w głowę znakiem zapytania boruje dziury w brzuchu każe włazić między dwukropek trzykropkiem po kartce goni   siadam zmęczona na krawędzi bieli litery spychają mnie na margines za późno by wyhodować skrzydła spadam prosto do nieba - cmentarza połamanych liter i nienapisanych wierszy
    • @violetta nic, tylko wyrwae sie nad morze, gdzie palmy, słońce...   @Waldemar_Talar_Talar Dziekuję za zwrócenie uwagi na ten zwrot. Cziesze się, że Ci się spodobał. @Jacek_Suchowicz a jak się psuje innym dobry smak? @Berenika97 Czas najwyższy się zbuntować! Inaczej nie wygrzbiemy się spod codzienności. Tylko bunten. @hollow man Właściwie to nic nie wiemy o naszych Mamach. Nikt nie zastanawia się, czy chciałyby się wyrwać, pojechac nad morze... @MIROSŁAW C. Możliwość wskoczneia do morza możliwości można jak najbardziej rozważyć
    • Istnieje dla głupców szczęście, a nie jeden głupiec był życzliwy w głupocie.
    • @Berenika97 To studium samotności w tłumie sprawunków, gdzie najcięższym ciężarem okazuje się to, czego nie ma. Czy to portret depresji, w którym wielka egzystencjalna pustka maskowana jest przez drobne, codzienne rytuały?   Bardzo przejmujące.   Pozdrawiam
    • nie wiem czy to nie zbyt duży haust powietrza, miłego dnia
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...