Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w tym momencie to do mnie dociera
rzeczywistość i ludzie zmieniają się na złe
dobre początki były w stworzeniu

suche liście mogę zrozumieć
przeszły przez piekło odrzucenia
dlatego przygarniam je do wspólnego stosu

wnętrzności zaścielał kruk
pruje skórę i choć to nie zdarza się często
nie wystawia dzioba
wtedy się poddaje a ciało zalepia się gliną

jelita jak spirale chodników
wiążą kanonadę ludzkich odruchów
z przystanków wypranych w dźwiękach słów
do pracowni miłości dzielą tory porno anegdot

biorę cię za rękę i przeprowadzam dziurą w siatce
odgradzającej getto perwersji od przestrzeni

Opublikowano

"Miłość w czasach zarazy", ale książka, nie film, jakoś się nasunęła po przeczytaniu tego wiersza.
Ale warsztatowo miało być. Przekaz jasny, wszystko zagrało, tylko zastanawia mnie "dziura w siatce" zestawiona z tytułową ścianą. Czy "wyrwa w murze" nie wchodzi w rachubę? I dlaczego "do pracowni miłości dzielą tory...", a nie "od", chyba że to jakiś celowy zabieg? Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


nie czytałem i nie oglądałem "Miłości..."
tytuł powstaje po napisaniu i nie zawsze bezpośrednio łączy się z treścią, nie jest to dla mnie istotne
wyrwa w murze nie wchodzi w rachubę
"do" jest na miejscu
dziękuję za analizę i komentarz
pozdrawiam
r

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • delikatny, pełen uczuć i szczerości wiersz, pełny tęsknoty...pozdrawiam z podobaniem*)
    • Świetny przekazem wiersz, który zatrzymuje i zmusza do refleksji...czasem to właśnie to, co wydaje się stratą, staje się początkiem czegoś cenniejszego...pozdrawiam serdecznie*)
    • @Gosława ... a kiedy zachód słońca znów połączy się ze wschodem   po rosie przyjdziemy w ogrodzie    przytuleni  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • Serce poety jest jak kamień kryształowy w otoczce z puszystych chmur   bije jak dzwon szczerozłoty uderzany gałązką wierzbową delikatnie topi sopel obojętności kruszy mury twierdz niezdobytych rytm jego bicia przypomina letni deszczyk uderzający o szybę błękitnooką   czasem jak werble zapowiada taniec dusz zamyślonych krwistoczerwone od błędów ran diamentowo niewinne nieśmiałe i kruche serce poety jak metafora
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Raz Marynę spod Dunajca Chciał murgrabia wziąć do tańca. Pilnie im grali. Sam trzos górali. Harnasia chłopy wlozły na palcach. Nikt jak Janosik spod samiutkich Tater, Tak nie tarmosił, gdy do niej na chatę. W telewizorze, gdy go wieszali, nawet barany na hali za nim. Gdy go za ziobro, ryczały: bohatyr.     Mają tu wzięcie Janosiki, tyż i wiadomo, fakt, nie są z Chin. A Maryny w białej pianie  dyć w Dunajcu, nie w Weltawie. Wsyćcy znajom ich nie jeno z kin.    

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

            Saskia jako Flora - reprodukcja Biala Dama Janosikowe niebo    Pozdrawiam. Dziękuję:))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...