Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Leży księżniczka na plastickowym
ziarnku grochu rozgrzebując łapskami
wszystkie racjonalne argumenty Bezwiednie
ogarnia rytmikę by okiełznać
jednostronną przyjemność sycącego się
snem zimowym osiłka wyjętego niemalże z
bajki pełnej jeźdżców na białych
traumach popadającego w ruinę
deszczu który nawet nie
ma zamiaru nadejść Tylko
baterie są w promocji

Opublikowano

Moim zdaniem wcale nie tak źle; nawet nieźle. Wprawdzie tematyka nie z mojej bajki, nie umiałbym (jeszcze?...) napisać o tym wiersza - jednakże ogólnie udany ten ciąg, klarowny a na granicy krztuszenia się, poza tym: "karpowiczowsko" liryczny dowód żywotności w języku zdań złożonych. Pozdrawiam.

  • 1 miesiąc temu...
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Troche jakby na sile pisane byle znalezc jakies porownanie...tematyka jako tako mniej niz przecietnie w poezji nie chodz tylko o przedstawienie tylko subiektywnej prawdy zaslyszanej gdzies ale chodzi o uczuca i szczerosc ... a ja ci nie uwiezylam w to co napisales...

Opublikowano

urszula Juszczak: ten tekst byl pisany o jednej konkretnej osobie, choc moze o pewnym typie ludzi. Zaskakuje, ze wrazenie pisania "na sile", gdyz napisane jednym ciagiem, nawet bez poprawek etc. niemniej pozdrawiam, i zapytam co skusilo do "grzebania tak daleko" ;-)


regards.

pees. wydzwiek mial byc typowo ironiczny, ale to koncept autorski i glupio o nim pisac ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Proszalny Tam Go odczuwam, tak Go znam. Miałem fizyczne i mistyczne doświadczenie bliskości śmierci. Piszę szczerze: śmierci nie ma. Nie dlatego, że jej nie chcę i chcę pocieszać. Dotknąłem i uwierzyłem, a to był dialog bez słów. Powiedziałem, że chcę wrócić, wróciłem. Ale mam bardzo swobodny/przyjazny  stosunek do śmierci. Asystowałem kilku umierającym osobom, zapewniając - mam nadzieję że przekonująco - że śmierci nie ma i nie powinni się bać, bo przejdą w piękną rzeczywistość, może z niej wrócą (inkarnacja) ale na pewno nie przestaną istnieć i na pewno będą odczuwali wszechogarniające bezrozumne szczęście, kiedy zbliżą się do " światła", bo to było światło, do którego, aż po horyzont zmierzały małe obłoczki światła, jak ja - nic tylko radość, poczucie bezpieczeństwa i coś w rodzaju muzyki/wibracji bez melodii, ale piękne i przyjazne... @violetta Wyłącznie przeboje :-) Gram na gitarze, śpiewam od zawsze, śpiewałem w nieprofesjonalnej grupie...
    • cisza głośniejsza niż krzyk ociera się o mnie - ramieniem, oddechem pali od środka, lecz bez ognia osiada wszędzie jak popiół tam, gdzie nikt nie zagląda gdzie nawet ty boisz się spojrzeć   leżysz obok oddech przy oddechu serce przy sercu a między nami przepaść cichsza niż szept głębsza niż noc
    • @LessLove jak stworzysz przebój, to sukces gwarantowany:)
    • @violetta Jesteśmy w podobnej grupie wiekowej. Faktycznie reprezentujesz podobne podejście do ludzi i świata. Ja bardziej eksploruję metafizykę, ale nadążam tez za fizyką kwantową, a ostatnio biorę się za wykorzystanie AI dla tworzenia piosenek. Za kilka tygodni to wykorzystam i coś wrzucę :-)
    • Bóg mający twarz zapłakanej matki to przejmujący obraz. Sprowadzasz sacrum na ziemię i odczarowujesz mit o srogim Jahwe. Wygnał nas przecież z miłości. Chyba nie potrafiłbym tak kochać jak On ;). Z tą śmiercią też pojechałeś. Sama radość i już się śmierci nie boję. Wiersz jest strumieniem świadomości, a Bóg jakby mniej tajemniczy i groźny.   Pozdrawiam serdecznie :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...