Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dziękuję Oxy! Miło, że tak odczytujesz, masz sto procent racji!
Przepraszanie w łóżku - kto tego nie zaznał? I to oczekiwanie;
zbliży się, dotknie, przytuli??
Hej, rozmarzyłam się!
Serdeczności
- baba
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Izo
usunąłbym wytłuszczone.
Zwłaszcza ten dotyk jest taki "niedelikatny".
Całość sympatyczna, iście kobieca. Warto było tu zerknąć.
Pozdrawiam
Bardzo się cieszę, że czytałeś, dziękuję za sugestie. Dlaczego "dotyk"
- niedelikatny? Myślę, że ten pierwszy, nieśmiały, leciuti dotyk, jest bardzo
ważny w rytuale przeprosin. Taka próba wyczucia, czy druga strona już jest
gotowa do pojednania (??). Przemyslę Twoje słowa, z podziękowaniem
- baba
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



O !:)
Ja znam ten wiersz z Warsztatu i teraz czyta mi się jeszcze lepiej niż wtedy :)
Nów będzie w piątek - sprawdziłam ;)
Nię lękajmy się !
Jest dobrze, ciepło, nastrojowo, budująco...
www.fazaksiezyca.pl/
Dziękuję Agatko! Peelka od wieczoru czwartkowego pogodzona, już nie boi się nowiu,
choć z księżycem - zawsze milej! Dziękuję za opinię o wierszu, serdecznie pozdrawiam,
cmok,
- baba
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ja to czytam jak Oxy i zgadzam się w zupełności - po męsku bardzo trywialnie napiszę: sex po kłótni jest wielki i niepowtarzalny. Pod warunkiem, że się kocha :))
A Ty, Babo, tak to po kobiecemu delikatnie i lirycznie ujęłaś... :)
Pozdrawiam
Bardzo mi miło czytać takie słowa, cóż, serdecznie dziękuję, a trywialności
w słowach Twoich nie zauważyłam : sama szczera prawda!
Serdeczności
- baba
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Izuś, bywało lepeij, to chyba ta upalan pogoda nie sprzyja myśleniu :P
ściskam W
Tak, trudno się funkcjonuje w takim upale, ale lubię lato!
Dziękuję za czytanie i za szczerą opinię o wierszu. Odściskuję,
serdecznie
- baba
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Jakże mogłabym się gniewać? Dziękuję i nisko się kłaniam, za czytanie moich wierszydełek
oraz przekazywane sugestie. Masz rację: niewielkie przestawienie słów a jak bardzo zmienia
treść! "badawczo czule" - dotyczy jednocześnie spoglądania w twarz księżyca, jak również
partnera. Wydaje mi się bardziej odpowiednie dla tych dwóch sytuacji, choć Twoja propozycja w odniesieniu do drugiej okoliczności jest bardzo kusząca. Przemyślę, dzięki
serdeczne za wszystko, miło mi
- baba
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dziękuję za przeczytanie, zatrzymanie się chwilę nad moimi słowami.
Staram się, próbuję, nie zawsze odbiór jest taki, jak zamierzamy, po prostu,
jest - jak jest. Cenię sobie bardzo wszystkie opinie, zwłaszcza negatywne. Wezmę
Twoją wypowiedź pod uwagę, myślę, że Cię rozumiem. Co do puenty, to zainspirował mnie
piękny utwór -"Sonata Księżycowa" Ludwiga van Beethovena, możliwe, że stąd Twoje
oczekiwanie na coś dramatycznego. Masz intuicję!
Serdeczności
- baba
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


A jednak?! Ale jak? Zupelnie bez czułości - nijak!
pomyślę, dzięki, będę miała duzo czasu, bo na dłużej
zikam, ale wrócę.
Serdeczności
- baba
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dziękuję, myślę, że rozumiesz moje intencje: tak patrzymy
na księżyc i na drugiego, kochanego człowieka!
Dziękuję, miło mi, serdeczności
- baba

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • A więc dziś marcowa pełnia, tu wojny, bessy i hossy; A tam pełni Robaczego Księżyca z zaćmieniem losy. – Zaćmienia Księżyca z natury swej towarzyszą pełni, Księżyc się zaćmi, gdy drogi do swego węzła dopełni. Węzły są dwa: „Rahu” – północny – wstępujący, w tym dziś I „Ketu” – południowy – zstępujący. Nazwy zda się mi Bardziej fantastyczne to: „Caput Draconis” – „Głowa Smoka” Oraz przeciwna do niej „Cauda Draconis” – „Ogon Smoka”. I to coś znaczy? Podobno tak, i ja myślę, że anioł wie. Bo wbrew astrologom człowiek, choćby uczony, raczej nie. Nie, nie obserwowałem, bo zasłoniła jasność słońca I szare kotary kłębiących się smutnych chmur tysiąca. Lecz myślę, że szkoda, bo tu cichy kryzys, gdzieś naloty; Ktoś coś powiedział, lub gestem zrobił przykrość i co po tym? Gdy Księżyc Robaczy, i istotnie ziemia odetchnęła. Wciąż się sukniami zieleni i kwiatów nie ogarnęła, Lecz już ptacy w poranki pobudkami jej szczebiocą, Już jejś Marsie z towarzystwem górował, choć poza nocą. Myślę, że prócz ludzkich inne wpływy, osoby i moce Toczą cię ma części globu za wiosenne równonoce. A tam, chociam dziś niezdrów – sił u mnie tak skrajnie niewiele, Jak bywało znów przypłyną i się z Wami podzielę…! . . . Na koniec, przez noc, żeby nie było mi smętnie i łzawo, Przez gałęzie zajrzał mi Księżyc jak Słońce złotem żwawo.   Ilustracja: „Perchance”, pod dyktando Marcina Tarnowskiego „Księżyc zagląda przez okno”.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Annie   a może to nie ludzie chcą być jak czaty, Annie - tylko czaty uczą się być coraz bardziej ludzkie?    Twój wiersz lekko, ironicznie, ale bardzo celnie dotyka naszej epoki.     i tu tkwi jego moc !!!   super :)   pozdrawiam :)
    • Tak dla relacji  opartej na wzajemnym poszanowaniu   dla  melisy w kubku dla unikania cukru.   Dla  poezji po zmierzchu; rapującej dziewczyny z przedmieścia    Dla milczenia takiego, że  nie odpowiadamy na głupie pytania bo człowiek ma prawo do błędu     
    • @Charismafilos   Czy chodzi Ci o drugi acrostych    - „CISZA ZABIJA” - w kolumnie wciętej?   Kończy się o jeden wers wcześniej niż tekst główny. Ostatnie zdanie „Eskalacja na granicy nieporozumienia” nie doczekało się riposty. Ta nagła cisza po stronie „krzykacza” to moment, w którym tytułowa cisza faktycznie zaczyna „zabijać” relację.    A może tak:   Każde ciepłe słowo to ukojenie.                 Cieszę się, że o tym wspominasz. Owoce i warzywa to zdrowie.                 I właśnie dlatego je kupiłem. Chcę z tobą tutaj leżeć dziś.                 Extra, też miałem na to ochotę. Hamak bym sobie pożyczyła.                 Razem tam zaśniemy pod niebem. Ale przecież to tylko na chwilę?                 Przecież nigdzie się nie wybieram. Mycie to tak nudna konieczność.                 Lepiej nam idzie to we dwoje. Całe moje ciało należy do ciebie.                 I ja oddaję ci się w całości. I przypadkiem stłukło się, ot co.                 Ważniejsze jest to, że ty jesteś cała. Ewentualnie mogę zawołać fachowca.                 Opanujemy to spokojnie, bez stresu. Było tutaj tyle nieporządku.                 Ślicznie tu teraz wygląda, dziękuję. Innego ciebie nie chcę.                 Całym sercem wybieram właśnie nas. Eskalacja na granicy nieporozumienia.                 I niech tak zostanie na zawsze.
    • @Christine   Chrissy.   to Ty jesteś subtelnością, delikatnością z poetycką głębią oceny wiersza :)   a mnie się to tak bardzo podoba, że......no bardzo, bardzo :)   dzięki :)  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...