Krzysztof_Kurc Opublikowano 23 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Czerwca 2010 jak kropla, z czystego nieba spłynął przez cienie śmierci w jaśniejące jądro zrozumienia ,wystarczy mu ołtarz własnych rąk by przyjąć jałmużnę każdego ciała, przybywając w nowe miejsca pozostaje bogiem, wśród żywych martwy od chwili poznania siebie nie ma tajemnic i nie osądza czym jest obecne wszędzie powietrze i groza z uspokojoną twarzą, przekazuje wiadomość, tuż przed nadejściem dnia stanie się kolejną ofiarą samobójcy, wciąż myślącego że ziemia jest płaska
krzysztof marek Opublikowano 24 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Czerwca 2010 niespotykany raczej temat u Ciebie Krzyśku - chodzi mi o "nieziemskość" obrazów jakie przewijają się w utworze. fajne po prostu. pozdrawiam.
Judyt Opublikowano 24 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Czerwca 2010 hmm..dla mnie to taki wiersz w którym podm. lir. pojmuje rzeczywistość tylko głową a nie wiarą, J. serdecznie
Krzysztof_Kurc Opublikowano 24 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ta "nieziemskość" stoi jednak twardo na na nogach. Szukam nowych tematów i sposóbów ich opisywania. Miło mi że Ci się podoba. Pozdrawiam Krzysiek
Krzysztof_Kurc Opublikowano 24 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Sporo racji w Twoim widzeniu, tekst jest sprowokowany lekturą szkolną, oraz jej filmowymi wydaniami. Główny bohater ( o nazwisku Kurtz ), bardzo mnie intryguje. ;) Pozdrawiam Judyto Krzysiek
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się