Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przykro mi tracę ciebie

Skąd na niebie tyle gwiazd
a byłem już tak blisko
podziel się ze mną niebem
jednym blask drugim ciemność
oczy duszy tkają sny
i zapisują w słowa
miłość rozdziela mi serce
Skąd na niebie tyle gwiazd

Przykro mi tracę ciebie

Jestem twój uwierz we mnie
niebo dotknęło ziemi
do drzwi realność puka
ja nie jestem wyrocznią
spadam jak zeschnięty liść
czasu cofnąć nie można
pragnę być blisko ciebie
Jestem twój uwierz we mnie

Przykro mi tracę ciebie

Ty jesteś dla mnie wszystkim
widzę łzy w twoich oczach
przytul mnie choć na chwilę
nie potrafię tak kochać
biegnę myślami w przyszłość
zabierz mnie ze sobą
więcej mi nie potrzeba
Ty jesteś dla mnie wszystkim

Opublikowano

H.Lecter:to nie jest taki prosty wierszyk, jak ci się wydaje.
Wszystko tutaj ma sylaby, jest pisane w tzw." pierścieniu"
Żebyś to pojął musiałbyś przejść metamorfozę myślową.


Ps.Jeżeli za dużo wypiłeś i masz trójwymiary? To nie moja wina, że Cię mdli?
Nie masz innego naczynia? Tylko tak do kosza treść zwracasz.

J.S

Opublikowano

Tak, mimo wewnętrznych zapytań, które dają do myślenia, ale o tym
tutaj niełatwo. Trochę szkoda bo można by bez tej przykrości,
z wersów o utracie, przeczytać piękny wiersz. Wiersz jest piękny,
a przy tym prosty w czytaniu i płynie z serca.
Dziękuję za rację, że "tak lepiej".

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Policz sobie zaimki.
Zresztą komentarz podobny do wiersza. A jak np. zajrzy tutaj jakiś początkujący, ale prawdziwy poeta? Przeczyta ten bełkot i od razu się wyloguje. Nie wstyd wam?
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Policz sobie zaimki.
Zresztą komentarz podobny do wiersza. A jak np. zajrzy tutaj jakiś początkujący, ale prawdziwy poeta? Przeczyta ten bełkot i od razu się wyloguje. Nie wstyd wam?

Ale powstaje pytanie! Czy my mamy prawdziwych poetów? ^^
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Policz sobie zaimki.
Zresztą komentarz podobny do wiersza. A jak np. zajrzy tutaj jakiś początkujący, ale prawdziwy poeta? Przeczyta ten bełkot i od razu się wyloguje. Nie wstyd wam?

Ale powstaje pytanie! Czy my mamy prawdziwych poetów? ^^

Mamy, tutaj mogę dać słowo honoru. Oczywiście nie piszę o powyższym wierszowanym potworze.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Policz sobie zaimki.
Zresztą komentarz podobny do wiersza. A jak np. zajrzy tutaj jakiś początkujący, ale prawdziwy poeta? Przeczyta ten bełkot i od razu się wyloguje. Nie wstyd wam?

Ale powstaje pytanie! Czy my mamy prawdziwych poetów? ^^

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - dziękuję za miły komentarz -                                                                       Pzdr.uśmiechem.
    • Nie chcą cię widzieć pod osłoną nocy, o nie. Na srebrnym talerzu jeść złotych rozgwiazd. Ocean wyrzucił je na rozbitej klepsydry piasek. Mackami sięgają nieba, umierając na dnie odbitych pomruków fal. Płynie nurt niezatapialny, mąci światło latarni, podbija statkom kadłuby. Kołysze we mgle ze srebrnych nici hamaki, śpią w nich tajemnice. Zaklęte w gwiezdnym pyle, rozświetlą kompasu kierunki. W oku lunety nie widać kresu horyzontu. W marynarskim kole toczy się tęsknota za szyfrem. Zacumować już nie ma gdzie.   Słychać wrzask mew, ich białe skrzydła tną wstający świt. Wyrasta nadzieja z nagich koron drzew, drapią jego twarz. Milczy. Pogłębione bruzdy okrywa kobaltowej toni cierń. Zapada w bieli, głęboko się skryje, za puchem szarym, zaczeka. Zanim kurtyna uderzy w grunt, wypali w niej siatkę do połowu ryb. Skąpie w niej swoje czyste dłonie. Z bryzy wyrzeźbi bałwany. Opadnie z impetem naturalnej siły, odbije w tafli spojrzenie i rozproszy się w złudzeń mgnieniu. Widok rozciągnie się nie skończony, kulę ściśnie mocniej atmosfera.  
    • dziwność  nie zna granic    cóż za pogoda  upały  nic mi się nie chce  jak byłem młody ... niestety  dziś trzeba dźwigać  dwadzieścia jeden lat …   ojciec powiedział    już chciałem  cię synu skreślić    ale ...   DOPÓKI MARZYSZ  WSZYSTKO PRZED TOBĄ    i spojrzał na mamę    ONA  ONA CHYBA JUŻ... przestała    a przecież  taka śliczna i młodziutka    JA NIGDY  NIE PRZESTANĘ MARZYĆ    7.2026 andrew  Sobota, już weekend  dziś młodość często zmęczona życiem  a my …   nie przestawajmy MARZYĆ   
    • @karenka @Marek.zak1 dzięki serdeczne

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • nie wstydźmy się łez one są jak lek który pomaga zrozumieć trudne dni   one nie muszą boleć czasami pomagają zrozumieć to coś   nie ukrywajmy ich niech zdobią naszą zmęczoną twarz   Nie wstydźmy się łez to nie przegrana to prawda która pomaga żyć      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...