Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jak owad w kolejce za rozdeptaniem byłem
w domu obcym w zamkniętym w pustym i w pełnym
żalu. piłem kawę zamiast spać zamiast się budzić
pisałem

mieszcząc się w drzwiach w oknach
na siedzeniach podłogach kanapach
w tobie. wszędzie miejsca na kartkach
mało

nie wychodziłem od dawna - już nawet mnie nie wołali
i kiedy nocami nie śpię i kiedy nie budzę się
daleko od domu piszę wiersz:

na szybie autobusu czarny pluskwiak po którym
ledwo poznajesz że nie jest wewnątrz. że
niemożliwe by był wewnątrz i trzymał się szkła
skrzydłami

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


podaj mi kilka potknięć, Rafał, bo jak piszesz grube w jak warsztat, to nie wiem, czy powinienem poprawić warsztat, czy co ? Jak piszesz dobry wiersz, to wiem, ale może coś da się z niego usunąć nie potrzebnego albo zamienić na coś potrzebniejszego, pozdrawiam,
Jimmy
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


To samo, co w wawie ;P, ale pomóż redagować ;P, upały nie miną szybko ;P, a wiersz poleci ;D
Co Marjola na namowy odpowiadała?
zdrówko,Jimmy

nie pomogę. dobrze jest, nie znam się na wierszach - zwłaszcza nie swoich (moje są tak proste, że nie muszę się nawet na nich znać :D). upały miną jutro, po Pionkach :( - jakby nie mogły dzisiaj!
wiersz niech leci na P, Biały Rafał Ci mówi, to słuchaj, on się zna
:))
Dżi Dżi, co odpowiadała? to samo, co Tobie pewnie :*
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


To samo, co w wawie ;P, ale pomóż redagować ;P, upały nie miną szybko ;P, a wiersz poleci ;D
Co Marjola na namowy odpowiadała?
zdrówko,Jimmy

nie pomogę. dobrze jest, nie znam się na wierszach - zwłaszcza nie swoich (moje są tak proste, że nie muszę się nawet na nich znać :D). upały miną jutro, po Pionkach :( - jakby nie mogły dzisiaj!
wiersz niech leci na P, Biały Rafał Ci mówi, to słuchaj, on się zna
:))
Dżi Dżi, co odpowiadała? to samo, co Tobie pewnie :*
Oj ja też bym chętnie do Pionek ;P, ale uczyć się trzrzrza :(
Wiem, że Biały się zna ;P, nawet wiem, że jego żona się zna! ;P
Ale od Ciebie też chciałem jakiegoś misz maszu w wierszydle tym ;(
zdrówko, Jimmy
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


niewiele metafory? bohater liryczny może być owadem, nie wie czy jest wewnątrz, czy na zewnątrz, czy był w domu domu, czy w domu, niewiele? widocznie tak to zapisałem. Obiecuję popracować, zrobię z tego wiersz, na pewno, już mam kilka pomysłów, dzięki za głos (ważny, bo szczerze wolę właśnie takie komenty, gdzie się pisze czego brak - tak powinno być w każdym przypadku, jeszcze raz dzięki), pozdrawiam,
Jimmy
Opublikowano

byłem w domu obcych w zamkniętym w pustym i w pełnym żalu
wszędzie piłem kawę z kawą i zamiast spać zamiast się budzić
pisałem

jestem owadem na rozdeptanie w kolejce
do wołających przyjaciół nie wychodzę więc nie wołają
teraz zamiast spać zamiast się budzić piję kawę i piszę
wiersze

byłem miarowy mieściłem się w drzwiach w oknach
na siedzeniach podłogach kanapach ty mnie w sobie
mieściłaś i kiedy nocami nie spałem - nie budziłem się
nie brakowało mi miejsca na kartce

jestem na szybie autobusu czarnym pluskwiakiem
po którym ledwo poznajesz że nie jest wewnątrz
że niemożliwe by był wewnątrz i trzymał się szyby
skrzydłami

wciśnij mnie na miejsce jednym spojrzeniem

Nie poprawiam Ci wiersza, to moja wersja, zainspirował mnie ten Twój robal:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena  bardzo dziękuję za docenienie wiersza i jego ocenę.  To powrót do źródła, obecność przez nieobecność.  Pozdrawiam serdecznie.   
    • w rodzinie była ostatnią na którą spojrzeli święci pojawiła się w 1999 roku jako chora psychicznie dwunastolatka pisząca pamiętnik kiedy miała szesnaście lat filmowałem jak wyciąga gumę z majtek i zbiera sobie przed lustrem włosy w długi emocjonalny kitek w hotelu miracle wyciąga ze ściany suszarkę i uruchamia ekspres do kawy potem wychodzi do lekarza wyciąga ołówek i pisze na drzwiach closed wyraźnie mówi do portiera że nie wróci już na noc bo lekarz ma edytor tekstu na tym kończy się scena w budynku karolina przechodzi przed napisem don't walk uśmiecha się macha ręką w kadrze widać też psa i smutnego mężczyznę który patrzy na bose łapy psa karolina powoli przechodzi coś mówi do mężczyzny który wyciąga rękę próbując złapać ją za śmieszny kitek wtedy powietrze pęka jak grafit w źle zatemperowanym ołówku
    • ulewa   o deszczu z  użyciem  szumiących Staff pisał    miarowy i równy tak szemrał kroplami    Twój - chlusty i cięcia z ukosa tak obmył   dał życie
    • Koniec zwiedzania na dziś on orang hutan i ja istota dua kaki spojrzeliśmy sobie w twarz   Almayer's Folly biały człowiek i opium jego dom w dżungli   Dwóch procent w genomie brak by w łóżku leżeć na wznak  
    • I choćbyśmy grały te same akordy, zawsze będzie pół tonu różnicy. Może moje pianino jest rozstrojone, a może Ty nie grasz dla mnie, kiedy ja komponuję jedynie dla ciebie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...