Paweł Fiedys Opublikowano 2 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2010 Zaczęło się od jednej nieśmiałej kropli słonej rosy Tak małej i zagubionej w swoim smutku I dołączyły do niej nowe Podobnie rozedrgane i roztańczone I spłynęły spod mych zaciśniętych powiek Nie do końca upragnione, malutkie baletnice O smaku morskiej wody Bezsilnej wobec pragnienia Sztormem znaczącego moje życie W którym tkwię uwięziony Samotny... na zawsze...
emila xD Opublikowano 2 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2010 Ohhh, bardzo smutny wierszyk... Jednak myślę,że każdemu człowiekowi na ziemi jest przeznaczona ta jedyna ukochana osoba,która nadaje całkowity sens życiu. I także Ty masz taką osobę. Więc się nie smuć,tylko pozwól by samotność sama odeszła. Pozdrawiam.
ISKRA Opublikowano 2 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2010 Bardzo ładnie wypowiedziane myśli...Pozdrawiam
Paweł Fiedys Opublikowano 3 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2010 No tak... wierszyk jest smutny... Prawdą jest również to, że każdemu jest ktoś przeznaczony. Tylko, że dwoje przeznaczonych sobie osób może się nigdy nie spotkać, ich drogi mogą się nie zejść a życie mija straszliwie i bezlitośnie. Ale ono się jednak gdzieś kończy i kiedyś się skończy, może jutro tego nikt nie wie. Może tam, po drugiej stronie będzie jednak troszeczkę lepiej... Serdecznie pozdrawiam.
Barbara Gryń Opublikowano 3 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2010 Powtarzam się ale piękne są Twoje wiersze - bardzo piękne. Nie odpuszczę żadnego.Raz jeszcze pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się