Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

światło biega po pokoju
my razem niewygodnie
przymykamy powieki
czas rozchodzi się po kątach
gubi się ciemność cichych myśli
zatrzaśnięte w szufladach samotności
dźwięki dojrzewają w nas
wraz ze zrozumieniem

jest tylko jeden blues
między mężczyzną i kobietą


dryfując między pierwszym i ostatnim
zaspanym porankiem
wieczorem ze świerszczami
przybliżamy i oddalamy się
od do prawdy

najpiękniejszym

Opublikowano

Podoba mi się. Taki cichy, miękki wiersz. Klimatyczny.
Z uwag o charakterze technicznym: brakuje Ci ogonka przy "ę" w słowie między.
Jak również mam zastrzeżenia do "cichych myśli" i szuflad samotności". Ja bym chyba zostawiła: "gubi się ciemność myśli/zatrzaśnięte w szufladach/dźwięki etc.". Ale to tylko taka sugestia.

Pozdrawiam,
Ola

Opublikowano

Bardzo klimatyczny wiersz o tym, że właściwie nieporozumieniem jest zarówno życie jak i drugi człowiek. Bywają bowiem najczęściej niezrozumiałe i nieprzeniknione do końca, do samego sedna. Bardzo intymny obraz z pierwszej zwrotki bardzo pobudza wyobraźnię. Właściwie w każdym z nas jest odrobina ciemności, ta owa "ciemność cichych myśli", którą zamykamy w świadomości i nigdy nie wyrzucamy na zewnątrz.
Mimo, że jest to wędrówka samotna, od poranku do poranku przepełniona poszukiwaniem czegoś głębszego co definiowałoby wszystko czego doświadczamy, jest najpiękniejszym nieporozumieniem.
Świetny, dojrzały wiersz.
Pozdrawiam.

Opublikowano

dla takich słów warto nieustannie próbować
dziękuję Zdrojku i Krysiu

kłaniam się niziutko i pozdrawiam
klaudia

Zdrojku, o takiej interpretacji można tylko zamarzyć
jeszcze raz dziękuję

Opublikowano

No jak ty umiesz już napisać wiersz, bardzo do poczytania
i ma dużo takiego czegoś - właśnie to o czym wiersz
nadmienia, ładnie /nie wszyściutko tak by się chciało,
ale napisać nie zaszkodzi /
:) pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


dźwięki dojrzewają w nas
wraz ze zrozumieniem
źle się czyta te wersy w szczególności przejście z jednego do drugiego, czyli w nas wraz ze
pierwsza strofa jest chaotyczna ale jest to może spowodowane sytuację w której oni się znaleźli
podoba mi się reszta
pozdrawiam
r
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



fakt przejście jest trudne, ale takie ustawienie słów najbardziej mi odpowiada
dziękuję za komentarz

pozdrawiam
klaudia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Słowa ranią słowa zabijają Po raz kolejny zabiłeś mnie...   Autor fotografii: M. Lewandowska

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Co powiedziawszy, rozejrzał się wokoło. Najpierw spojrzał w lewo i za siebie, następnie w prawą stronę i za siebie raz jeszcze. Tak, jakby oczekiwał czyjegoś przybycia, względnie widział coś lub kogoś, co było - lub kto był - awidoczne bądź awidoczny dla oczu Mrocznego Lorda. Wspomniany prawie nie zwrócił na to uwagi, niemal zupełnie skoncentrowany na swojej złości z powodu straty miecza świetlnego. Powód irytującego dlań uśmiechu jego dawnego mistrza stał się dla Sitha zrozumiałym dopiero wtedy, gdy otaczającą ich przestrzeń naznaczyły swoim pojawieniem się - a tym samym swoją obecnością - postacie mistrzów Jedi, którzy wskutek intrygi, uknutej przez Darth'a Sidious'a, a zarazem wskutek jego własnej zdrady,  stracili życie na początku wojny klonów. Chciał zadrwić, ale Moc, która przywróciła równowagę jego umysłowi, zamknęła mu usta poczuciem wstydu. Znacznie przewyższającego ten, kiedy został pokonany przez Obi-Wana na wulkanicznej Mustafar i kiedy leżał bezbronny, utraciwszy możliwość dalszej walki.    - A ci? - zastanowił się na widok trzech osób, które pojawiły się jako ostatnie - kilka chwil za mistrzem Yodą.     - To założyciel naszego zakonu - Obi-Wan skłonił się nisko przed Jezusem - i budowniczy naszej świątyni. Po czym dodał, zwracając Vaderowi energię kpiny:    - Czyżbyś go nie rozpoznał?     Dwie pozostałe postaci - kobieta i mężczyzna - zbliżyły się doń, trzymając się za dłonie. Zachowując  całkowite swobodę i spokój zupełnie tak, jakby nic o nim wcześniej słyszały. Jakby emanujący odeń Mrok robił na nich żadne wrażenie ani wywarł jakikolwiek wpływ. Zupełnie tak, jakby go wcale nie czuły. Dopiero podszedłszy blisko, rozdzieliły się i obeszły go wkoło, ruszywszy w przeciwnych kierunkach.    - Darth Vader - blondynka w szatach Jedi ni to stwierdziła, ni zapytała.    - Zdrajca nad zdrajcami - dorzuciła, spojrzawszy na towarzysza. - Mężu?    - Żono - odwzajemnił spojrzenie przybyły wraz z nią mężczyzna.     - Pora ci na spotkanie z Mocą - emanacja Obi-Wana uśmiechnęła się po raz następny.       Kartuzy, 26. Lutego 2026 
    • @Berenika97 Ty na pewno to wiesz że tacy ludzie nie chcą współczucia, oni chcą traktowania na równi. Często Roman się denerwuje wchodzi mi w słowo chce czymś jeszcze mnie zaskoczyć, że on jeszcze czymś może mnie zadziwić wiadomo że już niczym mnie nie zadziwi ale ja potrafię się jeszcze autentycznie dziwić i wtedy on się cieszy i ja się cieszę. To nie są biedni ludzie być rolnikiem koło Warszawy a w Lubelskiem to była duża różnica. Oni zawsze mieli pracowników sezonowych olbrzymiego Stara do worzenia warzyw na giełdy no i oczywiście dużo ziemi w różnych miejscach, a jak w naszej gminie osiedlili się hindusi to cena za metr ziemi nie grała roli. I wszystkie te pieniądze nie zdołają z nim rozmawiać nie mogą wypełnić czasu ani pomóc ozdrowieć. Potrafią tylko uśmierzać ból. Myślę że dzięki nim stałem się wrażliwszy i część moich wierszy im poświęciłem. Wiersze raczej nie nadają się na forum bo powstały po bardzo osobistych rozmowach. Napisałem też część wierszy które kłócą się z Bogiem lub się jednają albo traktują go obojętnie. Często to są obopólne wymiany myśli góra ich dół mój. To tak po krótce, żeby nie było że ja myślę o śmierci ja przy niej żyję. Opiekujemy się też z żoną moim ojcem i teściem jeden ma dziewięćdziesiąt lat drugi osiemdziesiąt osiem bardzo chcą być jeszcze potrzebni a my się staramy a byli.
    • AI nie myśli, jak wiekszość ludzi . to tylko kalkulator słów, bez zmysłów , wyobraźni i bez uczuć.
    • Wierzyć jeszcze, że grają ludzie.  Pzdr.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...