Anna_Para Opublikowano 15 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2010 jakże uważnie nie słuchasz co mówię o calineczkach zrywaniu boków ze strachu zmęczeniu pustynnej róży ...lubisz nie słuchać nauczyłam się od ciebie udawać przypadkowość udawać zacięcie udawać udawanie jednego dnia w jednym parku zobaczyłam starą sowę co umarła we śnie z głową w dół młodego chrabąszcza przebitego na wylot gorącym papierosem w popielniczce pełnej innych niedopałków to dopiero wróżba to dopiero wróżba
anna_rebajn Opublikowano 15 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2010 jeszcze masz oczy tak bardzo błękitne jakbyś utopił w nich całe jezioro i uśmiech niewinny dni następnych nie widzisz przed sobą teraz sprzątam tylko minuty którymi bawisz się ze mną jak kamyki wyrzucam to co niepotrzebne z wnętrza małego jestem ale jutro opadnie zasłona a ja zostanę za tobą Witaj Aniu. Bardzo inspirujący Twój wiersz. Wyobrażam sobie rozmowę z własnym synem. Bardzo fajny stworzyłaś klimat, stąd moje dopowiedzenie, ale to tylko wróżba ;-) Świetna puenta. a.
Anna_Para Opublikowano 15 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2010 No to pogadałyśmy, jak Anna z Anną! Śliczny Twój, Anno! Wzruszający! Bardzo Ci dziękuję! Cieplutko, Para:)
Pomarańcza Opublikowano 15 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2010 Podoba mi się pierwszy wers o uważnym niesłuchaniu. Takie ładne zestawienie czegoś, co jest ewidentnie sprzeczne. Jeśli jednak chodzi o „zrywanie boków ze strachu” - moje wewnętrzne poczucie estetyki i wpojone niedawno kryteria błędów językowych nie pozwalają mi zaaprobować tego fragmentu. Wprawdzie poezja rządzi się innymi prawami, a przynajmniej to stwierdzenie wiele jest w stanie usprawiedliwić, ale ja jestem na nie. Pomieszanie związków frazeologicznych, które nie jest uzasadnione przyjętą konwencją. Zrywa się boki ze śmiechu. Tylko. Pozdrawiam swoich wykładowców. Autorka, jak podejrzewam, również ;) A, jeszcze jedno. Podoba mi się również „sowa, co umarła we śnie głową w dół”, naprawdę. To takie wyjęte z rzeczywistości. Gratuluję. Pomarańcza.
Anna_Para Opublikowano 15 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2010 Pomarańczo: Poezja lubi kontaminacje (skrzyżowanie zw. frazeologicznych) w budowaniu nowych treści. W tym wierszu chodzi o zjawisko tak śmieszne, że aż straszne, albo tak straszne, że aż śmieszne, stąd "zrywanie boków ze strachu". Przepraszam, że muszę to tłumaczyć, ale muszę. Zboczenie zawodowe. Cieszy mnie, że w ogólnej ocenie: się podoba. Cieplutko, Para:)
Magda_Tara Opublikowano 15 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2010 uwielbiam Anka te Twoje konta a minacje w szczególności. kapitalny wiersz, inny od poprzednich, neologizmami frazeologicznymi (chi chi :P) bogaty. TO JEST POEZJA!!!!!!! super, Aniu
krzysztof marek Opublikowano 15 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2010 przyznaję - nie wierzę we wróżby. ale po przeczytaniu jakaś wątpliwość, czy aby tak do końca nie należy im wierzyć... hm... wzięła się tak jakoś... "zrywanie boków ze strachu" jestem na tak! kiedyś na P zarzucano mi że powiew wiatru nie może być "bury" ;) widzę podobieństwo jeśli chodzi o wyrażanie myśli ale oczywiście każdy może mieć swoje zdanie :) a ta strofka wchodzi mi do głowy szczególnie: nauczyłam się od ciebie udawać przypadkowość udawać zacięcie udawać udawanie Twój wiersz nie udaje. jest prawdziwy :) pozdrawiam Aniu!
krzysztof marek Opublikowano 15 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2010 przyznaję - nie wierzę we wróżby. ale po przeczytaniu jakaś wątpliwość, czy aby tak do końca nie należy im wierzyć... hm... wzięła się tak jakoś... "zrywanie boków ze strachu" jestem na tak! kiedyś na P zarzucano mi że powiew wiatru nie może być "bury" ;) widzę podobieństwo jeśli chodzi o wyrażanie myśli ale oczywiście każdy może mieć swoje zdanie :) a ta strofka wchodzi mi do głowy szczególnie: nauczyłam się od ciebie udawać przypadkowość udawać zacięcie udawać udawanie Twój wiersz nie udaje. jest prawdziwy :) pozdrawiam Aniu!
Anna_Para Opublikowano 15 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2010 Taruniu: Dzięki za uznanie dla kontaminacji! To taki koncept! ;) Cieplutko dziękuję i pozdrawiam. Paraanna:)
Anna_Para Opublikowano 15 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2010 Krzysiu: Podwójnie dziękuję;))) Tak mi miło, że rozumiesz intencję i zasadność użytych środków. To dla mnie ważne, jak każde Twoje słowo pod moim wierszem. Cieplutko, Para:) Ps. Do niedawna też nie wierzyłam we wróżby, a jednak...;)
Judyt Opublikowano 16 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2010 mhm..poczytałam, jednak nie zachęcił mnie w ogóle tytuł do zajrzenia, choć treściowo tak bajkowo...zastanawiam się dlaczego ludzie wolą bardziej pisać o takich głupotach jak wróżby. Fakt " wróżba, czwart wymiar" lub tym podobne mają lepsze "wzięcie" niż sam Bóg. Idę zniesmaczona, J. serdecznie
Anna_Para Opublikowano 16 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2010 Judyt: Dzięki, że zajrzałaś. Pozdrawiam:) Para
Pomarańcza Opublikowano 16 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2010 Oczywiście rozumiem kontaminacje, ale gdy chodzi o poezję naprawdę konceptualną. W porządku jednak, każdy może to widzieć inaczej. :] A, i raczej średnio wiążę to z burym powiewem. To jakby trochę inna kwestia, a przynajmniej dla mnie całkiem mocno "trochę", że tak powiem. ;) Pomarańcza.
Anna_Para Opublikowano 17 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2010 Pomarańczo: Jasne, że Krzyś mówił o czymś innym, bo o metaforze w epitecie, który przecież ma prawo być metaforycznym! I ma prawo być sobie "burym", kiedy taki nastrój przeżywa i oddaje autor. Ty masz zastrzeżenia do kontaminacji , jasne, że to inne zjawisko, ale Krzyś pewnie chciał tu wyrazić opinię na temat nowych, niestosowanych w języku komunikacji niepoetyckiej środków! To tyle, i jeszcze raz dzięki, zwłaszcza, że zechciałaś wrócić, a to się rzadko zdarza. Cieplutko, Para:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się