Teresa Rudowicz Opublikowano 15 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2010 Najdroższy, myślisz, że sprzedawanie bielizny może być sposobem na życie? Wstyd nie okalecza, liczy się przetrwanie. Jakoś trzeba oswoić strach, pisany innymi literami. Mieliśmy być tu razem. Od wylotu dzieliły nas godziny. Poszłam tylko do sklepu, po mięso na chinkali (Giorgi je uwielbiał). Wspólny posiłek przed skokiem w przepaść. Bomby spadły na hotel obok naszej kamienicy. Czasem słyszę serce, śnię, że mnie dotykasz, jak wtedy w Siginachi. Mówią, że jestem piękna, mogę stać się szczepem winnym. W tym roku Giorgi poszedłby do szkoły.
WiJa Opublikowano 15 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2010 Najpierw muszę zaznaczyć, że pewnie ten wiersz dlatego ma taki tytuł jaki ma, bo w „Księdze psalmów” pod tym numerem jest psalm w którym słowa „Abyś oglądał dzieci twoich synów”, czy „Żona twoja jak winorośl płodna” są kluczem do tego powyższego wiersza. No i poza tym, że to dzieje się w Gruzji w miasteczku Siginachi, sporo trzeba się domyślać. Bo być może to są (czyli ten wiersz opisuje) skutki niedawnej wojny Gruzji z Rosją, w której tragicznie zginął syn bohaterki wiersza Giorgi, i właśnie bohaterka zwraca się do najdroższego, pewnie męża opisując teraźniejsze i byłe wydarzenia. A sytuacja jest taka, że z jednej strony „W tym roku Giorgi poszedłby do szkoły”, a z drugiej „Mówią, że jestem piękna, / mogę stać się szczepem winnym”. Że pewnie więc wszystko znowu i jeszcze można zacząć od nowa; że strata stratą, a żyć trzeba dalej, a przynajmniej nie poddawać się tak łatwo złemu losowi. Że, jak to się mówi, trzeba zawsze mieć nadzieję na lepsze, a przynajmniej, że nadzieja powinna umrzeć ostatnia. I tak właśnie jest w tym wypadku, bo co by się teraz nie działo „Wstyd nie okalecza, / liczy się przetrwanie”. Znaczy się, to ja tak interpretuje ten wiersz, bo fakty (przynajmniej wszystkie /vel rzeczywistość wiersza/) wcale nie muszą być takie, jak ja je widzę. Pozdrawiam autorkę ciekawego i dobrego wiersza
Stefan_Rewiński Opublikowano 15 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2010 Bardzo mi się podoba. Gratuluję, pozdrawiam, Stefan.
miss croup Opublikowano 15 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2010 ja się zawodowo znam na obrazku. i jak czytam i widzę, to mnie bierze najbardziej. to mnie też wzrusza. pozdrawiam
JacekSojan Opublikowano 15 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2010 piękny wiersz! - intrygująca numeracją...dlaczego akurat taka? pozdrawiam - poruszony.... J.S
Teresa Rudowicz Opublikowano 16 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2010 WiJo, dziękuję kolejny raz za czas i uwagę poświęconą moim wierszom. Uwielbiam Twoje komentarze, mam nadzieję, że kiedyś będę mogła zrewanżować się tym samym. Pozdrawiam. T.
Teresa Rudowicz Opublikowano 16 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2010 Stefanie, cieszę się, że się podoba. Pozdrawiam również.
Teresa Rudowicz Opublikowano 16 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Cieszę się, że wzrusza. Pozdrawiam serdecznie.
Teresa Rudowicz Opublikowano 16 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2010 Jacku, numeracja nie jest przypadkowa. Psalm 128 zawiera pouczenie: szczęście człowiekowi daje wiara w Boga, uczciwa praca i rodzina, najlepiej liczna. Ta obietnica w tym przypadku się nie spełnia. Dziękuję za obecność i komentarz. Jeśli Ty piszesz: piękny wiersz, to chyba coś w nim jest naprawdę:) Pozdrawiam.
BARBARA_JANAS Opublikowano 16 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dobre. pozdrawiam
Dorota_Jabłońska Opublikowano 17 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2010 Teresko, tym razem bez słów.... niepotrzebne :))))
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się